Bialy szkwał na Mazurach

Dyskusje o nurkowaniu, canioningu, raftingu, żeglarstwie i wszystkich aktywnościach na wodzie

Moderatorzy: franc, Student

Bialy szkwał na Mazurach

Postprzez Klamer » 22 sierpnia 2007, o 14:55

Widziałem relacje w TVN i słynny juz filmik białego szkwału atakującego żagłówkę. Komentarze moich znajomych - poziom wyszkolenia z roku na rok spada - czy to widać, ze spada ilosc żeglarzy na rzecz "sailingowców", czy to tylko subiektywne oceny?
Avatar użytkownika
Klamer
 
Posty: 212
Dołączył(a): 2 kwietnia 2007, o 11:53
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez MikeWs » 23 sierpnia 2007, o 18:16

Fakt. Umiejętność to oni mają ale do picia a później w sytuacji ekstremalnej leżą w wodzie. Znajomy pływa na takie rejsy. Jedyną trzeźwą osobą na łajbie jest 9-letnie dziecko. Teoretycznie doświadczony (30letni) sternik w czasie rejsu w zeszłym roku utopił łajbę przy dużo miejszej burzy. Dla mnie to parodia żeglarstwa. :(
Może w końcu policja wodna się za takich sailorów weźmie.
Współczuję tylko kolegom z WOPRu bo mieli naprawdę kupę roboty.

Mike
Wind is the power, no wind is the pleasure.
Avatar użytkownika
MikeWs
 
Posty: 314
Dołączył(a): 3 kwietnia 2007, o 17:34
Lokalizacja: Ełk

Postprzez adamski » 27 sierpnia 2007, o 20:16

Niestety ale tak jest.Jeszcze kilka lat wstecz nie do pomyślenia było otworzenie browara podczas pływania,a teraz osiem osób zrzuca się po trzy dychy i biorą łajbę razem ze sternikiem na dobę a jak płacę to wymagam ,wóda się leje a sternik siedzi cicho.
Wcześniej też się dużo piło,ale wieczorem po pływaniu.
adamski
 
Posty: 9
Dołączył(a): 17 sierpnia 2007, o 21:04
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Klamer » 27 sierpnia 2007, o 20:47

Wiesz, co do picia na wodzie to było zawsze - moi rodzice miedzy rokiem 62 a 72 pływali na Mazurach, i było wiele pijących załóg - oczywiście dużo mocniej przy ognisku, niz na wodzie. Myślę, ze dziś wchodzą dwa czynniki - dużo gorsze wyszkolenie i dużo większy dostęp do lodzi - jak 40lat temu musiałeś 3 miesiące szykować lodź do sezonu to i szkoda pozniej bylo zniszczyc
Avatar użytkownika
Klamer
 
Posty: 212
Dołączył(a): 2 kwietnia 2007, o 11:53
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez rene » 28 sierpnia 2007, o 07:32

adamski napisał(a):a sternik siedzi cicho.

dobrze by było, ale sternik też zazwyczaj rozkołysze się z załogą, jeśli nie pierwszy :?
Avatar użytkownika
rene
 
Posty: 57
Dołączył(a): 13 kwietnia 2007, o 12:25
Lokalizacja: 3miasta, Ełczek

Re:

Postprzez Broncosaurus » 22 października 2008, o 16:32

adamski napisał(a):Niestety ale tak jest.Jeszcze kilka lat wstecz nie do pomyślenia było otworzenie browara podczas pływania,...



no nie wiem - odkąd pamiętam to browarowanie na pokładzie było na porządku dziennym - nie mowie ze to ok bo nie jest ok ale to tak jak z pilotami na rajdzie :)
oneten
Avatar użytkownika
Broncosaurus
 
Posty: 62
Dołączył(a): 12 listopada 2007, o 11:47

Re: Re:

Postprzez Robical » 27 października 2008, o 01:24

no nie wiem - odkąd pamiętam to browarowanie na pokładzie było na porządku dziennym - nie mowie ze to ok bo nie jest ok ale to tak jak z pilotami na rajdzie :)[/quote]

Ta............ coś w tym jest - powiedział pilot po Zmocie 8) :D
Land Rover Discovery II 4,0 V8, UAZ 469
Avatar użytkownika
Robical
 
Posty: 16
Dołączył(a): 2 kwietnia 2007, o 12:26
Lokalizacja: Łódź

Re: Bialy szkwał na Mazurach

Postprzez lightbless » 27 października 2008, o 11:26

Odpowiem i tu plywam od 25 lat a pije od 15 i nigdy na moim jachcie czy prowadzony przez moja skromna osobe nie bylo alkoholu , co do bialego szkwalu to jest to totalna bzdura nie mozna nazwac bialym szkwalem burzy ktora zapowiadla sie czarnymi jak bloto na zmocie chmurami od 2 godzin . Brawura szalenstwo szpan i debilizm, tak nazwac nalezy zalogi ktore nie schowaly sie przed burza , a cumowanie jachtow na sztywno do keji przy nadchodzacej nawalnicy brakiem podstawowych umiejetnosci zeglarskich.
Pink Flying Carpet
MAY THE FORCE BE WITH YOU GUYS :D
Avatar użytkownika
lightbless
 
Posty: 81
Dołączył(a): 19 marca 2008, o 16:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bialy szkwał na Mazurach

Postprzez Broncosaurus » 27 października 2008, o 12:58

kilka lat temu na jezioraku tez takie cos sie pojawiło ale mielismy co najmniej godzine patrzac po warunkach pogodowych zeby sie dostac do brzegu i zabezpieczyc

ale kilku kretynów pomimo porady zeby jednak pozostali na brzegu wypłyneło poszpanować

jeden jak przy największym podmuchu na samej burcie położyło go przy brzegu - wylazł i powiedział ze łódka do dupy bo on nie takie burze już widział - a zona z koleżanką i dzieciakiem to zieloni byli ze strachu
a nam w 8 ledwo siły starczyło żeby ich przycumować gdzieś bezpiecznie
oneten
Avatar użytkownika
Broncosaurus
 
Posty: 62
Dołączył(a): 12 listopada 2007, o 11:47

Re: Bialy szkwał na Mazurach

Postprzez Mikado » 29 października 2008, o 08:43

lightbless napisał(a):Odpowiem i tu plywam od 25 lat a pije od 15 i nigdy na moim jachcie czy prowadzony przez moja skromna osobe nie bylo alkoholu , co do bialego szkwalu to jest to totalna bzdura nie mozna nazwac bialym szkwalem burzy ktora zapowiadla sie czarnymi jak bloto na zmocie chmurami od 2 godzin . Brawura szalenstwo szpan i debilizm, tak nazwac nalezy zalogi ktore nie schowaly sie przed burza , a cumowanie jachtow na sztywno do keji przy nadchodzacej nawalnicy brakiem podstawowych umiejetnosci zeglarskich.


podpisuję się pod tym...
jeśli ktoś z mojej załogi chciał sobie wypić pifko to przy ognisku, a nie na jachcie :mrgreen:
niestety też mam wrażenie, że dzisiejsze szkolenia to w większości tylko wyciąganie kasy od kursantów, a nie chęć przekazania wiadomości :?
Avatar użytkownika
Mikado
 
Posty: 178
Dołączył(a): 13 grudnia 2007, o 21:54
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Bialy szkwał na Mazurach

Postprzez wolf » 29 października 2008, o 09:16

Ja tam sie nie znam, ale jak ktos na labie, na ktorej akurat odpowiadalem za ster chcial sobie cos wypic, to problemu nie bylo. Musial tylko przywdziac kapok. Pamietacie te stare modele, bardzo wygodne z kwadratowymi klockami :mrgreen:
Konczylo sie tak: ok, to wypijemy na brzegu....
Jesssuuu; jak ja dawno nie plywalem :?
vel wilkens
Avatar użytkownika
wolf
 
Posty: 64
Dołączył(a): 12 listopada 2007, o 09:55
Lokalizacja: W-wa

Re: Bialy szkwał na Mazurach

Postprzez Mikado » 29 października 2008, o 09:46

ja też... już prawie trzy miesiące 8) :mrgreen:
Avatar użytkownika
Mikado
 
Posty: 178
Dołączył(a): 13 grudnia 2007, o 21:54
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Bialy szkwał na Mazurach

Postprzez Broncosaurus » 29 października 2008, o 09:51

Jak w GB kilka lat temu wprowadzono zakaz spożywania alkoholi na pokladach jachtów prywatnych to Clarkson w Top Gear powiedział że nie widzi w takim razie powodu aby w ogóle gdzieś wypływać

:)
oneten
Avatar użytkownika
Broncosaurus
 
Posty: 62
Dołączył(a): 12 listopada 2007, o 11:47


Powrót do Na mokro

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron