Podlaski Przełom Bugu

Wyprawy i wycieczki na dwóch kółkach

Podlaski Przełom Bugu

Postprzez greg-GM » 27 maja 2013, o 09:32

Przerzuciłem do nowego:
"i przez Mordy, a potem przedzierając się opłotkami wytropimy Łosi (-ce), Sarna (-ki). A jak w Drohiczynie trafimy na Kmicica to Bug raczy zdecydować gdzie popłynąć nam przyjdzie - może nawet przełomem do Broka.
"Taką mam koncepcję". No nie można kolegi zostawić całkiem na zmarnowanie.
O zaimponowałeś mi swoją znajomością Wysoczyzny Siedleckiej Wesele będzie w Łosicach."
Odpowiadając - bo w szkole miałem dobre oceny z geografii. A prawda jest taka, że w 2007 r. przemierzałem ten teren do Siedlec PKP i dalej do Grabarki, Siemiatycz, Drohiczyna a zakończyłem w Hajnówce.
Jeśli ktoś by chciał wyskoczyć 9.06.2013. to moglibyśmy się powłóczyć przełomem Bugu.
Proponowana trasa: Łosice, Sarnaki,(Drohiczyn oglądamy z drugiej strony Bugu :wink: ) Korczew, Gródek (nad Bugiem), Seroczyn, Sterdyń i lasami Parku Nadbużańskiego do PKP (ok 125 km). Wracamy PKP z Małkini lub stacji Prostyń.
Trasa cały czas z myślą o Imbirze. :wink: Czy byliby chętni?
Avatar użytkownika
greg-GM
 
Posty: 127
Dołączył(a): 29 grudnia 2010, o 22:14

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez Nowik » 27 maja 2013, o 12:12

Projekt bardzo ciekawy, ale...
Z tego co pamiętam, to kolega dzień wcześniej planuje start w Otwocku, i kolejnego dnia 125km? Aż mnie jeszcze większe zmęczenie dopadło. :(
Koledze Imbirowi trzeba będzie załatwić przyczepkę rowerową - może się zmieści. Kto ciągnie? :wink:
Niestety jest to trasa (+ dojazd, powrót PKP) na cały dzień, a dysponuję czasem wolnym do 15. Jeśli plany mi się zmienią i będzie cały dzień wolny, to postawię na sport i start w Wąchocku w PolandBike.
Także, jeśli turystyka to planuję część szlaku Kraina Rzeki Jeziorki. Może nie tak atrakcyjny jak nad Bugiem, ale cóż... do 15 zdążę. :D
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Avatar użytkownika
Nowik
 
Posty: 758
Dołączył(a): 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez imbir » 27 maja 2013, o 15:01

greg-GM napisał(a):Przerzuciłem do nowego:
"i przez Mordy, a potem przedzierając się opłotkami wytropimy Łosi (-ce), Sarna (-ki). A jak w Drohiczynie trafimy na Kmicica to Bug raczy zdecydować gdzie popłynąć nam przyjdzie - może nawet przełomem do Broka.
Jeśli ktoś by chciał wyskoczyć 9.06.2013. to moglibyśmy się powłóczyć przełomem Bugu.
Proponowana trasa: Łosice, Sarnaki,(Drohiczyn oglądamy z drugiej strony Bugu :wink: ) Korczew, Gródek (nad Bugiem), Seroczyn, Sterdyń i lasami Parku Nadbużańskiego do PKP (ok 125 km). Wracamy PKP z Małkini lub stacji Prostyń.
Trasa cały czas z myślą o Imbirze. :wink: Czy byliby chętni?

Ja chętnie, ale inny termin. Może 22.06 albo 29.06.2013 :?:
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Avatar użytkownika
imbir
 
Posty: 994
Dołączył(a): 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez greg-GM » 28 maja 2013, o 11:41

imbir napisał(a): Ja chętnie, ale inny termin. Może 22.06 albo 29.06.2013 :?:

Wiem że kolega Nowik 9.06.13. ma czas limitowany a kolega Imbir mógłby w najlepszym przypadku jechać wężykiem. Uważam, że wrzucenie do przyczepki byłoby zachowaniem nie szlachetnym.
Pomysłu, który mnie wkręcił po zdradzeniu przez Imbira kierunku weselnych uciech, jednak nie zarzucam.
Odpuszczam Wam datę 9.06.13. ale mogę zarezerwować jeden z podanych terminów: 22 lub 29 czerwca.
Czekam na pozytywny odzew.
Avatar użytkownika
greg-GM
 
Posty: 127
Dołączył(a): 29 grudnia 2010, o 22:14

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez imbir » 28 maja 2013, o 11:54

Świetnie !!! To ja też czekam na odzew chętnych. Tyle razy tam byłem, a Bugu nie widzialem :?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Avatar użytkownika
imbir
 
Posty: 994
Dołączył(a): 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez greg-GM » 5 czerwca 2013, o 11:57

imbir napisał(a):Świetnie !!! To ja też czekam na odzew chętnych. Tyle razy tam byłem, a Bugu nie widzialem :?

Oj chętnych tylu, aż się zastanawiam nad zorganizowaniem busa :wink: na dojazd.
Mam więc przełomową propozycję albo z BUGIEM 16.06.2013.,
albo jako pomysłodawca wycieczki przekładam na inny bliżej nie określony termin. :!:
Termin 22-23.06. zarezerwowany dla rodziny.
W zaproponowanym terminie 16.06 może dołączyć do nas obieżyświat rowerowy - Jarek - kolega z 4 piętra, w tym roku przełom czerwca i lipca - GRUZJA. :lol:
A teraz z dzienniczka rowerzysty:
20.05. rano :) powrót - ulewa -przemoczenie 100% :(
21.05. rano :D powrót deszcz umiarkowany - do suszenia :?
22.05. rano :) powrót ulewa - nawet kurtka nie pomogła -mokry na 100% :(
23 i 24.05 - zrezygnowałem z rowerowania,
27.05. rano :D powrót ulewa i burza - przemoczenie 100% :cry:
03.06. rano :D powrót deszcz :(
04.06. rano :) powrót ulewa x 2 -mokry na 100% :cry:
05.06. rano :) powrót :?:
Avatar użytkownika
greg-GM
 
Posty: 127
Dołączył(a): 29 grudnia 2010, o 22:14

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez imbir » 6 czerwca 2013, o 08:58

greg-GM napisał(a):
imbir napisał(a):Świetnie !!! To ja też czekam na odzew chętnych. Tyle razy tam byłem, a Bugu nie widzialem :?

Oj chętnych tylu, aż się zastanawiam nad zorganizowaniem busa :wink: na dojazd.
Mam więc przełomową propozycję albo z BUGIEM 16.06.2013.,
albo jako pomysłodawca wycieczki przekładam na inny bliżej nie określony termin. :!:
Termin 22-23.06. zarezerwowany dla rodziny.
W zaproponowanym terminie 16.06 może dołączyć do nas obieżyświat rowerowy - Jarek - kolega z 4 piętra, w tym roku przełom czerwca i lipca - GRUZJA. :lol:
A teraz z dzienniczka rowerzysty:
20.05. rano :) powrót - ulewa -przemoczenie 100% :(
21.05. rano :D powrót deszcz umiarkowany - do suszenia :?
22.05. rano :) powrót ulewa - nawet kurtka nie pomogła -mokry na 100% :(
23 i 24.05 - zrezygnowałem z rowerowania,
27.05. rano :D powrót ulewa i burza - przemoczenie 100% :cry:
03.06. rano :D powrót deszcz :(
04.06. rano :) powrót ulewa x 2 -mokry na 100% :cry:
05.06. rano :) powrót :?:

No niestety 16.06.13 nie da rady. 22.06 byłby okej, ale Ty nie możesz. Proponuję coś w lipcu. Kolega do Gruzji? Super, ale niech uważa na siebie. W Gruzji nie znają czegoś takiego jak rower. Nie widziałem żadnego (sic!). Za to swoimi struclami typu Moskwicz rocznik 80 i Lada popierdzielają 100 km/h, po dziurawych drogach na zakrętach. Na rowerach to podobno tylko Polacy i Czesi :) Natomiast widoki i podjazdy 22% rewelacja :o Lepiej i bezpieczniej przedzierać się bocznymi drogami i lasami. W mieście bym się nie odważył wyjechać na jezdnię, tylko chodnik.
Ja wczoraj autobusem, ale już wolę moknąć niż jechać w ścisku na jednej nodze.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Avatar użytkownika
imbir
 
Posty: 994
Dołączył(a): 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez greg-GM » 6 czerwca 2013, o 12:50

imbir napisał(a):
greg-GM napisał(a):
imbir napisał(a):Świetnie !!! To ja też czekam na odzew chętnych. Tyle razy tam byłem, a Bugu nie widzialem :?

03.06. rano :D powrót deszcz :(
04.06. rano :) powrót ulewa x 2 -mokry na 100% :cry:
05.06. rano :) powrót :?:

No niestety 16.06.13 nie da rady. 22.06 byłby okej, ale Ty nie możesz. Proponuję coś w lipcu. Kolega do Gruzji? Super, ale niech uważa na siebie. W Gruzji nie znają czegoś takiego jak rower. Nie widziałem żadnego (sic!). Za to swoimi struclami typu Moskwicz rocznik 80 i Lada popierdzielają 100 km/h, po dziurawych drogach na zakrętach. Na rowerach to podobno tylko Polacy i Czesi :) Natomiast widoki i podjazdy 22% rewelacja :o Lepiej i bezpieczniej przedzierać się bocznymi drogami i lasami. W mieście bym się nie odważył wyjechać na jezdnię, tylko chodnik.
Ja wczoraj autobusem, ale już wolę moknąć niż jechać w ścisku na jednej nodze.

05.06. rano :) powrót :) chmury wisiały -ale padało dopiero jak już wieszałem uprane kolarki.
Imbir - jak możesz zajmować miejsca w autobusach, przemoknięcie w drodze powrotnej nie jest jeszcze tak straszne ... jak w drodze do pracy. :wink:
A z Przełomem Bugu to spróbujemy później może pod koniec lipca lub w sierpniu.
Avatar użytkownika
greg-GM
 
Posty: 127
Dołączył(a): 29 grudnia 2010, o 22:14

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez imbir » 17 czerwca 2013, o 15:29

Może:
- 27 lipca sobota,
- 17 sierpień sobota,
- 31 sierpień sobota?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Avatar użytkownika
imbir
 
Posty: 994
Dołączył(a): 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez ap4x4 » 26 czerwca 2013, o 07:19

imbir napisał(a):Może:
- 27 lipca sobota,
- 17 sierpień sobota,
- 31 sierpień sobota?


może i ja się z Wami ruszę
Y61 SUPER + SCOTT
Avatar użytkownika
ap4x4
 
Posty: 974
Dołączył(a): 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Podlaski Przełom Bugu

Postprzez greg-GM » 26 czerwca 2013, o 12:18

ap4x4 napisał(a):
imbir napisał(a):Może:
- 27 lipca sobota,
- 17 sierpień sobota,
- 31 sierpień sobota?


może i ja się z Wami ruszę

Dzięki za odzew :)
Spróbujmy na pierwszy termin wybrać: 27.07.2013.
Jak będzie pozytywne roszenie to zamówię pogodę 8)
na kąpiel w Bugu. :idea:
Taka atrakcja na rowerowy wypad - kręcimy, kręcimy, kręcimy i kąpiel
i to z możliwością powtarzania.
Avatar użytkownika
greg-GM
 
Posty: 127
Dołączył(a): 29 grudnia 2010, o 22:14


Powrót do Rowerowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość