Strona 1 z 1

Alpy lipiec

PostNapisane: 17 kwietnia 2008, o 20:09
przez franc
Szukam jednej max. 2 osób chętnych na zmierzenie się z lodowym światem Alp.
Wstępnie wyjazd w I-szej połowie lipca ok. 10 dni.
Wejścia na Breithorn, Klein Matterhorn, Glossglockner i być może Mont Blanc.
Cena około 4500 zł ( przejazd, przewodnictwo UIAGM i sprzęt )
Pzdr

PostNapisane: 20 kwietnia 2008, o 16:57
przez alo
jade 8)

PostNapisane: 20 kwietnia 2008, o 19:03
przez franc
Czy Pan nie za bardzo szaleje :D
Ale będzie Mt Blanc do kolekcji :D

PostNapisane: 20 kwietnia 2008, o 23:56
przez alo
to jest tzw. zew natury :D
nic na to nie poradze...
bardzo mi przykro :(

PostNapisane: 20 kwietnia 2008, o 23:58
przez alo
A co do Blanca to jeszcze przed wyjazdem do afro powiedzialem sobie ze go zrobie tego lata :D
wiec termin akurat 8)

PostNapisane: 22 kwietnia 2008, o 11:42
przez franc
Alek podesłałbyś zdjęcia z Kili :D
Robię albumik dla każdego i Twoich mi brakuje :D

Re: Alpy lipiec

PostNapisane: 22 kwietnia 2008, o 12:25
przez czaykowski
franc napisał(a):Szukam jednej max. 2 osób chętnych na zmierzenie się z lodowym światem Alp.
Wstępnie wyjazd w I-szej połowie lipca ok. 10 dni.
Wejścia na Breithorn, Klein Matterhorn, Glossglockner i być może Mont Blanc.
Cena około 4500 zł ( przejazd, przewodnictwo UIAGM i sprzęt )
Pzdr


fajny zestaw ;)
jaką drogą Blanc i Glock ?

PostNapisane: 22 kwietnia 2008, o 12:39
przez franc
Glock via normale, Blanc raczej będzie trawersowany od Cosmique'a przez Tacula, na szczyt i zejście przez Mt Goutier do Tete Rouse :) - jakieś 16 godzin podejrzewam w zalezności od warunków.

PostNapisane: 22 kwietnia 2008, o 13:18
przez czaykowski
franc napisał(a):Glock via normale,

od Fr. Josefa jest podobno ciekawsza.
ja szedłem normalną i mi się podobało, ale ja jestem spacerowicz :wink:

franc napisał(a):Blanc raczej będzie trawersowany od Cosmique'a przez Tacula, na szczyt i zejście przez Mt Goutier do Tete Rouse :) - jakieś 16 godzin podejrzewam w zalezności od warunków.


fajnie że zejście z Goutiera do Tete Rouse, po podejscie strasznie żmudne i nudne było dla mnie.
nie licząc może lecących kamieni i łańcuchów.
wracaliśmy przed Aguile di Midi i potem niestety kolejką w dół bo czas naglił :(
uwaga na tłok na szczycie :wink:

życzę miłego wyjazdu i zazdroszczę trochę bo dawno nigdzie nie byłem :roll:

PostNapisane: 22 kwietnia 2008, o 13:20
przez franc
My też spacerujemy :D

PostNapisane: 23 lipca 2008, o 12:56
przez alo
I co w temacie?
Rozumiem, że wyjazd w innym terminie??
:D

Czy może się odbył??

PostNapisane: 4 sierpnia 2008, o 16:01
przez franc
Spróbujemy na poczatku września :)