sam smaruję i ostrzę swoje narty

Dla tych co nie lubią nartostrad i utartych szlaków. Skitury, ski-alpinizm, snowboard ekstremalny i pozaszlakowy a także narciarstwo alpejskie i klasyczne.

Moderator: franc

sam smaruję i ostrzę swoje narty

Postprzez franc » 12 marca 2011, o 11:43

No brawo Imbir :)
Zakupiłeś Pan naprawdę profi sprzęt do robienia nartek. Dzisiaj jak spojrzałem rano w promieniach słońca na swoje Apache to się nadziwić nie mogłem. A i tak smarowaliśmy tylko raz. Fajna sprawa takie samodzielne uzupełnienie dziur, polerka, smarowanie na gorąco i ostrzenie nart.
Polecam wszystkim bo to naprawdę nic trudnego a życie towarzyskie kwitnie :wink:
Jeszcze raz dzięki
Franc
Avatar użytkownika
franc
Site Admin
 
Posty: 3559
Dołączył(a): 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: sam smaruję i ostrzę swoje narty

Postprzez imbir » 14 marca 2011, o 11:29

:-)W sobotę postanowiłem dla treningu zawalczyć z krawędziami. Podniesienie krawędzi dolnych o 0.5 st. oraz zrobienie bocznych krawędzi na 88 st.
Problemy zaczęły się przy użyciu pazura. Nie jest to proste narzędzie dla początkujących. Jakoś w końcu poszło, ale w ogóle nie mogłem dojść jak narzędzie trzymać i jak je ustawić. Następny bardzo poważny problem to podniesienie krawędzi. Tu już trzeba mieć naprawdę wprawę w operowaniu prawidłem. Boczne krawędzie robi się ostrzałką szybko i łatwo. Po wszystkim jeszcze raz przesmarowałem i ślizgi zrobiły się naprawdę tłuste. Zapraszam to nałożymy jeszcze kolejne warstwy. :-) Żałuję, że Ci nie zaproponowałem zostawienie nart, to bym w sobotę nałożył jeszcze ze dwie warstwy. Przynoś następne to powalczymy. :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Avatar użytkownika
imbir
 
Posty: 1005
Dołączył(a): 13 stycznia 2008, o 20:50


Powrót do Freeride-narciarstwo-snowboard

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość