Strona 1 z 1

sam smaruję i ostrzę swoje narty

PostNapisane: 12 marca 2011, o 11:43
przez franc
No brawo Imbir :)
Zakupiłeś Pan naprawdę profi sprzęt do robienia nartek. Dzisiaj jak spojrzałem rano w promieniach słońca na swoje Apache to się nadziwić nie mogłem. A i tak smarowaliśmy tylko raz. Fajna sprawa takie samodzielne uzupełnienie dziur, polerka, smarowanie na gorąco i ostrzenie nart.
Polecam wszystkim bo to naprawdę nic trudnego a życie towarzyskie kwitnie :wink:
Jeszcze raz dzięki
Franc

Re: sam smaruję i ostrzę swoje narty

PostNapisane: 14 marca 2011, o 11:29
przez imbir
:-)W sobotę postanowiłem dla treningu zawalczyć z krawędziami. Podniesienie krawędzi dolnych o 0.5 st. oraz zrobienie bocznych krawędzi na 88 st.
Problemy zaczęły się przy użyciu pazura. Nie jest to proste narzędzie dla początkujących. Jakoś w końcu poszło, ale w ogóle nie mogłem dojść jak narzędzie trzymać i jak je ustawić. Następny bardzo poważny problem to podniesienie krawędzi. Tu już trzeba mieć naprawdę wprawę w operowaniu prawidłem. Boczne krawędzie robi się ostrzałką szybko i łatwo. Po wszystkim jeszcze raz przesmarowałem i ślizgi zrobiły się naprawdę tłuste. Zapraszam to nałożymy jeszcze kolejne warstwy. :-) Żałuję, że Ci nie zaproponowałem zostawienie nart, to bym w sobotę nałożył jeszcze ze dwie warstwy. Przynoś następne to powalczymy. :-)