Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Musimy jeszcze zrobic hamulce i pneumatyke. Po poludniu ruszamy w strone Marengi i Morza Ochockiego. Miestnni nie daja nam szans. Wiezdiechody nie przejezdzaja podobno. Torfy i rzeki sprobujemy jesli bedzie Sajgon to w udamy sie w strone Magadanu i bedziemy szukac drogi morskiej na Kamczatke. Znowu leje, zimno liscie na drzewach już żołkną. Pozdrawiamy z końca cywilizacji. Tu już tylko niedzwiedzie, dawni zeka i plukacze złota.
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Wiedziałem że z Franca to prawdziwy romantyk. Gadałem z nim właśnie i poznałem prawdziwe powody eskapady. Pojechał na koniec świata żeby własnoręcznie nazbierać złota i wykuć biżuterię dla Kaśki. A ten cały łofrołd to taka ściema

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Cały dzień robimy Toyote wspaniale spawy w movowaniach przednich Amorow puscily. Tym razem spawali nas Ormianie z bazy gdzie dl odmiany kopia srebro. Hamulce, pneumatyka zrobiona. Teraz czekamy aż woda opadnie bo leje już drugi dzień. Wszyscy odradzają droge w strone morza Ocbockiego. Przeczekamy zatem jeszcze dzień w zasiegu a jutro z samego świtu pojedziemy na razwiedke. Jeśli rzeczywiście bedzie pandemonium wodno, blotno niedziedzie to wymyślimy inny plan na realny off road.
-
wdupiemamto4x4team
- Posty: 34
- Rejestracja: 27 października 2013, o 18:09
- Kontakt:
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
No!... a z Kamczatki możecie jebnąć jednym odepchnięciem wioseł na Alaskę...
na pewno juz o tym myślałeś
na pewno juz o tym myślałeś
U kawalera wszystko leży na swoim miejscu
Żonaty ma wszystko poukładane...
chuj wie gdzie...
Żonaty ma wszystko poukładane...
chuj wie gdzie...
- kaczor1202
- Posty: 39
- Rejestracja: 28 października 2011, o 19:48
- Lokalizacja: łąka pod Warszawą
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
zamiast na Alaskę to lepiej do Japonii.W fabryce mu Hilarego porządnie zrobią .
KDJ 125: niejazd terenowy
-
Cezary Poplawski
- Posty: 1
- Rejestracja: 21 sierpnia 2016, o 19:13
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Witam Franc zaczynam na tzw forach, o cierpilwość prosze. Rozmawaiłem z Kazikiem i zdecydowalem sie coś napisać. Franc gratuluje zrealizownaia pomysłu i szacunek wielki dla małżonki, trzymam tzw kciuki. Jak coś mądrzejeszego wymuyśle to napiszę narazie będę czytał.
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Kręcą sie w kółko. Chyba jakieś pandemonium się zaczyna...
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Spokojnie, chyba za wcześnie na panikę. Są w okolicy wioski Merenga, tam kończy się droga z Omsukczanu, pewno szukają dalszych możliwości. Z punktów wynika że przynajmniej dwa razy rzekę przejechali, więc nie jest źle.
Na YT są takie widoczki z tego rejonu.
https://www.youtube.com/watch?v=dhCsj6idlJw
https://www.youtube.com/watch?v=sGpxUllgE9k
Na YT są takie widoczki z tego rejonu.
https://www.youtube.com/watch?v=dhCsj6idlJw
https://www.youtube.com/watch?v=sGpxUllgE9k
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
kurde, długo to kręcenie się już trwa....
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Widzę podeszwy...
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Pięć dni byli bez zasięgu, Wczoraj podtopili autko, nurt był tak silny że zwalał z nóg a woda przelewała się przez samochód. Dzisiaj spawają mocowanie amortyzatora. Kamczatkę odpuszczają kierują się do Magadanu. A telefon znowu Marcinowi padł.
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Coś się mi zdaje że może kierunek Sachalin?
Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
Miejmy nadzieje że nie porwał crocs-ówjarekpuch pisze: nurt był tak silny że zwalał z nóg
....Pozdrawiam Krzysiek