kadafi pisze:Od dawna już trenujecie jazdę rowerem?
Pytam z ciekawości ile musiał bym jeździć aby dołączyć do Was i kiedyś przejechać tak niewyobrażalny dzisiaj dla mnie dystans.
do liceum już jeździłem na rowerze a mam prawie 40 lat....
Tak na górskim to od 5 lat ostrzej ćwiczę, ale jak masz ogólna kondycje dobra to jak potrenujesz 3 razy w tygodniu od dzisiaj (tak po 1,5h) to 27 możesz z nami ruszać. Najwyżej na setnym kilometrze utworzymy we dwóch mała grupę ucieczkowa (na najbliższa stacje PKP albo PKS )
kadafi pisze:Od dawna już trenujecie jazdę rowerem?
Pytam z ciekawości ile musiał bym jeździć aby dołączyć do Was i kiedyś przejechać tak niewyobrażalny dzisiaj dla mnie dystans.
do liceum już jeździłem na rowerze a mam prawie 40 lat....
Tak na górskim to od 5 lat ostrzej ćwiczę, ale jak masz ogólna kondycje dobra to jak potrenujesz 3 razy w tygodniu od dzisiaj (tak po 1,5h) to 27 możesz z nami ruszać. Najwyżej na setnym kilometrze utworzymy we dwóch mała grupę ucieczkowa (na najbliższa stacje PKP albo PKS )
Jest alternatywa. My z Nowikiem chcemy dojechać na przedmieścia Sochaczewa, czyli Żelazowa Wola i wracać północną stroną KPN. Można też np. dojechać zielonym rowerowym do Leszna, uderzyć od razu na północ i powrót do W-wy stroną północną KPN. Wtedy wyjdzie ok 100 km.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Amikolaj pisze:... ale jak masz ogólna kondycje dobra to jak potrenujesz 3 razy w tygodniu od dzisiaj...
ooo dzięki ale ja nigdy nic podobnego nie robiłem
Jednak zawsze podziwiałem wszystkich trenujących.
Jestem z tych co bardzo lubią sport ale z tej drugiej strony, od strony kibica.
Jeżeli pozwolicie będę się czasami włączał w rozmowę na forum.
Amikolaj pisze:100 byłoby fajnie. 140 robi się nużące i .... niezdrowe.
Ale jak się uprzecie, to pojadę.
Amik
JUŻ SIĘ UPARLIŚMY
Imbir znalazł szlak rowerowy, a nie pieszy jaki zaliczaliśmy w lipcu 2009. Czyli jazda będzie w bardziej komfortowych warunkach: w miarę równo, bez piachu i błocka (nadzieja). Może 6h jazdy wystarczy.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
ap4x4 pisze:A czy piąty koleś na rowerze zmieści się za Wami na tym szlaku ?
Bo i może bym się wybrał
:-) he, he za wami. Apeluje o wzięcie ze sobą sprayów antykomarowych, bo podobno ciężko jest pod tym względem.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Aktualne. Za tydzień Lublin, za dwa Kampinos wycieczkowy :-) Jak nie zlewy to teraz dla odmiany upały. Zwariować można. :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Każdemu, kto narzeka na pogodę w Polsce polecam roczy pobyt w Wielkiej Brytanii. Jak się przeżyje 3-4 tygodnie delikatnego deszczu CODZIENNIE, bez jednego dnia przerwy, to się docenia nasza zmienność pogody i upały.
Uwielbiam Polski klimat
Dokładnie.
Nie ma co narzekać, zwłaszcza jak ktoś mieszka np na mazowszu patrząc na ostatnie anomalie pogodowe mam na myśli powodzie.
Zima w tym roku była piękna, wiosna dziwna, ciekawe jakie będzie lato?
Ciekawe jaka pogoda będzie 27???
Proponuję godz. 7.00 am parking przy Cm. Północnym (strona południowa), niedziela. Stamtąd dojedziemy do zielonego szlaku rowerowego. Jest jeszcze jeden parking przy samym szlaku, ale bezpieczniej będzie chyba pod cmentarzem zostawić samochody. Ja dojadę raczej metrem. W sytuacji zlewy weekendowej raczej odpuszczam. :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi