Strona 12 z 28

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 19:03
autor: franc
A przecież piękne to kwiatki nieprawdaż :wink: :?: :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 19:03
autor: twardy
Liroz pisze:Pardon Twardy cały sens mojej wypowiedzi jest taki że duże autko jest bardziej komfortowe a to z powodu większego dystansu od ciała np. do powierzchni wody :wink: a to że przykładowo zamieściłem wasze zdjęcie to przypadek.
Ale zaskoczyłeś mnie wypowiedzią że się do was doczepiam i to nie pierwszy raz :roll: może mam jakiegoś sobowtóra co się do was doczepia bo mi nic nie wiadomo :(
Pozdrawiam i życzę lepszego humoru :P :wink:
znowu przypadek :roll:

Liroz, dajmy sobie siana i cieszmy się wrażeniami. Mam nadzieje że spotkamy się na kolejnej zmocie i będzie normalnie.

Pozdrawiam

PS
a humor mam jak najbardziej dobry, a jak. "Pan jest zadowolony" :D

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 19:05
autor: twardy
franc pisze:A przecież piękne to kwiatki nieprawdaż :wink: :?: :mrgreen:
zwłaszcza te na morts ubite, na tej niby trawce :mrgreen:

jak wyrosną to będę se trenował chodzenie po tym bez wpadania po cyce 8) :lol:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 19:32
autor: Adam.Ż
Twardy zrobiliście w całości mort subite??

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 19:48
autor: bigos
twardy pisze: Błota zalegającego na pace i pod fotelami było ze 150 kg :shock:
a to juz rozumiem jak @Franc napisał iż Twoje auto waży 1,5tony :)
kiedys pisałeś że gotowe do rajdu waży 1350 kg :)

pzdr wszystkich :D

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:12
autor: twardy
Na Morts ubite przejechaliśmy całą pętlę ok. 1,5 h robiąc piecżątki po kolei zaczynając od "udręki", która faktycznie była udręką i zajęła nam najwięcej czasu ( Franc ty wiesz co :mrgreen: ) przez "błoto"/"dla"/"zuchwałych" do ostatniej. Tej nie podbiliśmy (przy samym wyjeździe). Ewę naciskał pęcherz a ja popatrzyłem na pieczątkę, zobaczyłem że dużo załóg ją podbiło i że my damy radę to odpuściliśmy z tą świadomością. Kibiców było dużo i nie miała Ewa się gdzie schować, a nie wystawi ptaka. :mrgreen: Pomknęliśmy do bazy.
Nas pokonał rowek na Higway to hell, nie mieliśmy długich trapów żeby przejechać na drugą stronę, a budować samemu nam się nie chciało (jechaliśmy w pojedynkę). Za duża orka w ściąganiu drzewek mając do dyspozycji tępą siekierkę z Chin kupioną w sklepie (nasza została zapomniana w kącie firmy)

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:15
autor: twardy
djbigos pisze:
twardy pisze: Błota zalegającego na pace i pod fotelami było ze 150 kg :shock:
a to juz rozumiem jak @Franc napisał iż Twoje auto waży 1,5tony :)
kiedys pisałeś że gotowe do rajdu waży 1350 kg :)

pzdr wszystkich :D
Franc zaokrąglił, auto ważyło 1350 a po zmianie mostów waga pokazuje 1430, niestety. Ale teraz się nie psujeeee :D

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:21
autor: bigos
twardy pisze:
djbigos pisze:
twardy pisze: Błota zalegającego na pace i pod fotelami było ze 150 kg :shock:
a to juz rozumiem jak @Franc napisał iż Twoje auto waży 1,5tony :)
kiedys pisałeś że gotowe do rajdu waży 1350 kg :)

pzdr wszystkich :D
Franc zaokrąglił, auto ważyło 1350 a po zmianie mostów waga pokazuje 1430, niestety. Ale teraz się nie psujeeee :D
ale po Zmocie widać (po zajętym miejscu) że macie świetne auto :) Będziecie startowali na Ładodze :?:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:36
autor: twardy
djbigos pisze: Będziecie startowali na Ładodze :?:
jest plan aby rozrywkowo pojechać w TR3, mam nadzieję że będzie nas więcej. Franc chyba też się przymierza, Placoszki których poznaliście i paru chłopaków ze Śląska w turystyku.

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:40
autor: Liroz
Mam nieodpartą ochotę zamontować boggery 44x19,5 do mojego auta. Wtedy się skończą żarty :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:42
autor: franc
No będziesz głębiej szedł do jądra :mrgreen: I nawet mechanik przez wysoko załozony bloczek Cię nie wyjmie :mrgreen:
Tylko obniżanie wagi ma sens w/g mnie rzecz jasna ale ja się nie znam .....

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:45
autor: twardy
kolejny powód aby jechać na kolejną Zmotę. Muszę zobaczyć te bogery i jak objeżdża Krecika :P

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:46
autor: Broncosaurus
napompuje helem dla obniżenia wagi

BTW gdzies widzialem w necie unimoga na 44 ale krawler ten co se samemu wycinasz bieżnik jaki chcesz np. w napisy ZMOTA ZMOTA ZMOTA albo LIROZ LIROZ LIROZ

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:47
autor: Salata123
no, fajna imprezka była, jak zawsze zresztą :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:47
autor: bomaciek
franc pisze:............. I nawet mechanik przez wysoko załozony bloczek Cię nie wyjmie :mrgreen:
.......
masz konkretnie na myśli jakąś sytuację :lol: