V ZMOTA 9-10 listopada 2007 - zapisy
Moderator: franc
szopa ty łachudro wreszcie sie odezwałes
bo już myslałem że na twoą chałupę spadł f-16 i wyciągnąłeś kopyta
może masz skype to wyślij mi ,jak nie to trudno pogadamy na zmocie
przy butelczynie, cichy tomek do mnie dzwonił i mówił ze nasz franc przygotował "ładną" trasę
wezmę laptoka to pooglądamy fotki z islandii, bo tak jak obiecałem na zmote przylece, kupiłem tereńówkę i troche jeżdze po błotku jesli jest ,bo lasów jak wokół Ełku to tu nie znajdziesz . pozdrawiam i do zobaczenia 
-słyszałeś sieroto o pewnym pilocie, który bardziej, niż pierwszy na orlenie woli być ostatni na ZMOCIE ? http://pl.youtube.com/watch?v=y_Cpu9R4s4g&fmt=18" www.wirtualnyelk.pl/pub
Szurku nie f-16 tylko ostatni mig-21
Byłem zajmany bo grałem w szachy w symultanie z 1559 murzynami.O trasę się nie boję bo jak zwykle będzie lajcik
bardziej niepokoi mnie bankiecik
bo lata już nie te i zdrowie nie to samo co na poprzedniej zmotce.Ale jeżeli wszyscy dopiszą z udziałem to jakoś wspólnie podołamy 
szach i mat
Wszystko idzie w dobrym kierunku. To będzie syte 30 godzin. Apeluję o niejeżdżenie w teren na 10 dni przed imprezą tylko szykowanie pojazdu.
Nie ma objazdów, nie ma pomiłuj, jest rzeźnia
( zabierać półosie, alternatory, rozruszniki, przekaźniki, przeguby i mosty i duuuużo trapów ) Naprawdę dołożę do pieca konkretnie teraz
Np. Coloseum to próba 3 razy dłuższa niż Morts Subite
Woda głęboka na 160 cm ( posiadacze trapów tego nie odczują - inni tak i to boleśnie ) To będzie prawdziwa przeprawa. Uwagi te dotyczą również klasy Turystycznej. Tu na przykład bedziecie pokonywali dość syto ułozone Leberko ( trudniej niż w ekstremie na III ) bez możliwości objazdu. Jest to około 1200 m zarośniętego jeziora przedzielone głebokimi ( 1,6 m) i szerokimi ( 2 m) kanałami. Dla porównania powiem, że dotychczas tę próbę pokonało tylko 5 załóg ekstremu ( dysponując mechanikami ) ale onie nie używają trapów
Po tej edycji zaczną i to na pewno
Drżyjcie więc i nastawiajcie się na noc Walpurgii.
Powiem tylko, że maszyna przygotowywana na 2 dni przed imprezą nie ma żadnych szans- to jak mówią Litwini, którzy widzieli kilka prób będzie trudniej albo porównywalnie z Ładogą
Się cieszę bo zawsze o to mi chodziło
( zabierać półosie, alternatory, rozruszniki, przekaźniki, przeguby i mosty i duuuużo trapów ) Naprawdę dołożę do pieca konkretnie teraz
Drżyjcie więc i nastawiajcie się na noc Walpurgii.
Powiem tylko, że maszyna przygotowywana na 2 dni przed imprezą nie ma żadnych szans- to jak mówią Litwini, którzy widzieli kilka prób będzie trudniej albo porównywalnie z Ładogą
Się cieszę bo zawsze o to mi chodziło
marcin wrzucilbys jakies foty z ukladania trasy bo chce pokazac islandzkim kolegom w pracy na jaki rajd lece, tyle sie chlopaki o nim tu nasluchali przydalyby sie jakies zdiecia
zeby galy im powylazily
, chce im pokazac ze te ich wielkie samochody na wielkich kolach na zmocie nie mialyby racji bytu.
-słyszałeś sieroto o pewnym pilocie, który bardziej, niż pierwszy na orlenie woli być ostatni na ZMOCIE ? http://pl.youtube.com/watch?v=y_Cpu9R4s4g&fmt=18" www.wirtualnyelk.pl/pub
- Student
- Strażnik Texasu ;-)
- Posty: 73
- Rejestracja: 1 kwietnia 2007, o 20:43
- Lokalizacja: Warszawa - Bielany
To pokaż zdjęcia z poprzednich zmotSZCZUR pisze:marcin wrzucilbys jakies foty z ukladania trasy bo chce pokazac islandzkim kolegom w pracy na jaki rajd lece, tyle sie chlopaki o nim tu nasluchali przydalyby sie jakies zdieciazeby galy im powylazily
, chce im pokazac ze te ich wielkie samochody na wielkich kolach na zmocie nie mialyby racji bytu.
Jak tam zyjesz na tej wyspie dalekiej?
Masz zamiar się gdzieś pojawić?
Trza by się skatować jakimś trunkiem zacnym kiedy
bimber z rodzynkami :-)
-
marek cieciuch
- Posty: 12
- Rejestracja: 29 września 2007, o 07:37
- Lokalizacja: szczuczyn
SZCZUR pisze:marcin wrzucilbys jakies foty z ukladania trasy bo chce pokazac islandzkim kolegom w pracy na jaki rajd lece, tyle sie chlopaki o nim tu nasluchali przydalyby sie jakies zdieciazeby galy im powylazily
, chce im pokazac ze te ich wielkie samochody na wielkich kolach na zmocie nie mialyby racji bytu.
no wlasnie , Darek napisz cos o tej " fabryce potworow " w ktorej pracujesz.
Do zobaczenia w Burniszkach.
Jutro odbieram samochod od Grzegorza.
Marek
witam cie studencino i witam ciebie mareczku(kupa czasu) przylatuje na V zmote tak jak obiecalem, na pewno cos chlapniemy, tutaj tez za kolnierz sie nie wylewa
mareczku w firmie robimy z padaczek normalne samochody stawiamy na 44, 49 a nawet na 54 cale dzis spawalem w swoim tlumik i rame bo sie troche po kamyczkach przejechalem tej niedzieli, wezme laptop to poogladamy co nieco przy czyms mocniejszym,a poki co zapraszam na link podany ponizej tam posluchacie naszej muzyki i popatrzycie na islandie i nie tylko, sa fotki z miasta i z terenu...(najezdzajac myszka na fotke pojawi sie opis). mareczku koniecznie pozdrow dzieciaki. do zobaczenia na zmocie
moj skype:SZCZUR4X4, jestem w domu 21.30 waszego czasu.na koniec sle pozdrowienia wszystkim ktorych zobacze po rajdzie na bankiecie u pani krysi
moj skype:SZCZUR4X4, jestem w domu 21.30 waszego czasu.na koniec sle pozdrowienia wszystkim ktorych zobacze po rajdzie na bankiecie u pani krysi
-słyszałeś sieroto o pewnym pilocie, który bardziej, niż pierwszy na orlenie woli być ostatni na ZMOCIE ? http://pl.youtube.com/watch?v=y_Cpu9R4s4g&fmt=18" www.wirtualnyelk.pl/pub