Strona 18 z 25

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 15:39
autor: porombka
Czarny pisze:...z tego co zdążyliśmy zauważyć to największe ciśnienie miały ...załogi ... tzw. pucharowe i quady. Skomentowaliśmy to pod nosem, niesmak został.
Nie przypuszczałem tylko, że aż tak po bandzie poszło.
Z quadami to dziwna sprawa kolego, akurat było ich nie dużo...a w tym dwójka dzieci i kolega na "golasie" co nawet błotko omijał...O jakim ciśnieniu mówisz, niby z kim mielibyśmy rywalizować, jak nie sami ze sobą tzn z trudnością terenu?

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 17:22
autor: Czarny
porombka pisze:
Czarny pisze:...z tego co zdążyliśmy zauważyć to największe ciśnienie miały ...załogi ... tzw. pucharowe i quady. Skomentowaliśmy to pod nosem, niesmak został.
Nie przypuszczałem tylko, że aż tak po bandzie poszło.
Z quadami to dziwna sprawa kolego, akurat było ich nie dużo...a w tym dwójka dzieci i kolega na "golasie" co nawet błotko omijał...O jakim ciśnieniu mówisz, niby z kim mielibyśmy rywalizować, jak nie sami ze sobą tzn z trudnością terenu?
Któraś z prób, któraś pieczątka, wklejone auto, chłopaki się wyciągają po podbiciu pieczątki (wisiała na drzewie ładna, czysta, działająca, sam im podbijałem to wiem). W 10 minut trzy quady (rosłe chłopy, żadnego dziecka) podjechały do pieczątki bokiem (tu się nie czepiam, można było) i pojechały dalej. Zaraz potem my podbijaliśmy tę pieczątkę - upie...na w błocie łącznie ze środkiem, nie dało się jej ruszyć. Powtarzam, trzy quady w 10 minut. Ciężko jest zdjąć upierd... rękawiczki i odwiesić pieczątkę na gałąź żeby nie leżała w gównie? Albo podpiąć taśmę do liny? Co z tego, że syntetyk? Też tnie.

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 18:04
autor: kalia
zastanawiam się czy jeszcze ta rozmowa tu ma jakikolwiek sens? wszyscy wiemy co się stało więc po co teraz te wszystkie kłótnie, chamskie odzywki, wyciąganie brudów i raczej nic to nie zmieni ani nie wniesie nic konstruktywnego do całej tej sytuacji...

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 18:08
autor: franc
no...... a najśmieśniejsze jest to, że niektórzy w ogóle nie mają poczucia, że coś się stało.
Ot Franciszek se pitoli ............

Prawdopodobnie to ja z Wujciem i Mareckim nocą, w przebraniu rozwaliliśmy najlepszą imprezę w tym kraju ( bo np. już nam się znudziło )

Dramatyczne czasy nastały - żenada i kupa złomu- mazowieckiego zresztą.

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 18:33
autor: Adas
franc pisze:... to ja z Wujciem i Mareckim nocą, w przebraniu rozwaliliśmy najlepszą imprezę w tym kraju ( bo już nam się znudziło ) ...
wiec mamy winowajców, to kiedy zdjęcie, filmy i wyniki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 18:45
autor: porombka
Czarny pisze:
porombka pisze:
Czarny pisze:...z tego co zdążyliśmy zauważyć to największe ciśnienie miały ...załogi ... tzw. pucharowe i quady. Skomentowaliśmy to pod nosem, niesmak został.
Nie przypuszczałem tylko, że aż tak po bandzie poszło.
Z quadami to dziwna sprawa kolego, akurat było ich nie dużo...a w tym dwójka dzieci i kolega na "golasie" co nawet błotko omijał...O jakim ciśnieniu mówisz, niby z kim mielibyśmy rywalizować, jak nie sami ze sobą tzn z trudnością terenu?
Któraś z prób, któraś pieczątka, wklejone auto, chłopaki się wyciągają po podbiciu pieczątki (wisiała na drzewie ładna, czysta, działająca, sam im podbijałem to wiem). W 10 minut trzy quady (rosłe chłopy, żadnego dziecka) podjechały do pieczątki bokiem (tu się nie czepiam, można było) i pojechały dalej. Zaraz potem my podbijaliśmy tę pieczątkę - upie...na w błocie łącznie ze środkiem, nie dało się jej ruszyć. Powtarzam, trzy quady w 10 minut. Ciężko jest zdjąć upierd... rękawiczki i odwiesić pieczątkę na gałąź żeby nie leżała w gównie? Albo podpiąć taśmę do liny? Co z tego, że syntetyk? Też tnie.
No tak to zmienia postać rzeczy...myślałem swoimi kategoriami, no ale przynajmniej już wiadomo o kim piszesz...

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 18:47
autor: Ignacy Patrol
Z quadami to dziwna sprawa kolego, akurat było ich nie dużo...a w tym dwójka dzieci i kolega na "golasie" co nawet błotko omijał...O jakim ciśnieniu mówisz, niby z kim mielibyśmy rywalizować, jak nie sami ze sobą tzn z trudnością terenu?[/quote]
Rozwiń się prosze co ci dzieci na quadach złego zrobily :roll:

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 18:51
autor: franc
chyba nie o dzieciach jest mowa :roll:

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 19:01
autor: Ignacy Patrol
Tak sobie czytam i czytam .Francku dzieki wielkie za najlepszą imprezkę w mojej historii .Wielki szacun za wszystko co zrobiłes nam i dla reszty chołoty :mrgreen: . Po tym co się wydarzyło głeboko się zastanawiam nad tym co by zostało po Sokółce gdyby przyjechało 106 załóg .Naprawde nie wiem czy nie dac spokoju ,na tą chwile jeśli Sokółka będzie to z limitem 50 maxymalnie załóg.

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 19:15
autor: Dendro
Ignacy Patrol pisze:Tak sobie czytam i czytam .Francku dzieki wielkie za najlepszą imprezkę w mojej historii .Wielki szacun za wszystko co zrobiłes nam i dla reszty chołoty :mrgreen: . Po tym co się wydarzyło głeboko się zastanawiam nad tym co by zostało po Sokółce gdyby przyjechało 106 załóg .Naprawde nie wiem czy nie dac spokoju ,na tą chwile jeśli Sokółka będzie to z limitem 50 maxymalnie załóg.
Alleluja zawsze uważałem że po 50 jeszcze wszystko da się ogarnąć :D
Franc Iganc Piotr szanuję was, za to co robicie dla OFFroadu i takich mazowieckich kierowców z pilotami włącznie, jak my SZACUN od DENDRO TEAMU.

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 19:20
autor: franc
dzięki Ignac :mrgreen: - musimy siąść i się zastanowić co z tym PLP i czy ludzie tego chcą i czy są w stanie bawiąc się rywalizować .... bo jeśli nie to czort z tym wszystkim.

PP pewno nie będzie, PT jest z limitem, Magam również ( choć data beznadziejna moim zdaniem ) - zresztą to inne imprezy.

Ja tak układam kalendarz na 2012, żeby być w Maroku na wyprawie, wracając zajrzeć do Gile'a na ten jego fajowy challenge- to w kwietniu ale i to się jeszcze zobaczy :)

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 19:34
autor: Meris
jak kto umie po rosijsku, to zaloga z Kaliningradu opisala swojie wydazenia na Zmocie http://worldofgclass.ru/people/user/5/b ... ppet-show/

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 19:34
autor: Adamisuzu
To i ja coś dorzucę
http://w539.wrzuta.pl/film/0FyLblQfOjY/zmota_ix_odc.1
Po tym filmiku mało co nie zostałem rozjechany:D

http://adamisuzu.wrzuta.pl/film/aNj4uns ... ix_podjazd

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 20:15
autor: Marek 100R
Witam ponownie. Tak jak obiecałem kolejna porcja zdjęć ze Zmoty mojego pilota, Michała, który prowadził mnie po normalnych drogach tam gdzie wy dojeżdżaliście swoimi pojazdami na skróty. Miłego ogladania :)
http://michalstor.ateliora.com/pl/galle ... er_id/1415

Re: IX ZMOTA 2011

: 26 października 2011, o 20:47
autor: L80
bobon pisze:Marcin ,
Myślę że trochę za bardzo dałeś do pieca-rozumiem Cię że masz nerwy bo trasa jest zmasakrowana i są dymy z miejscowymi. Ale przez swoje wypowiedzi na bankiecie i na forum sprawiłeś ogromną przykrość większości uczestników . . .
No i nie wytrzymałem.
Ktoś już o tym wspominał, ale i ja również muszę na to zwórcić uwagę.
Mnie po tej wypowiedzi na bankiecie nie zrobiło sie przykro ! ! !
Kto wie dlaczego, łapa do góry.
A no pewnie dlatego, że nie mam powodów aby czuć się winny.

Duszy głębie przeszył żal tylko wielki.
Bardzo podobnie kiedyś skończyły Mazurskie Wertepy.
Nie pomogły formuły, przepisy i sędziowie.
Teraz Zmota ma również z przodu dopisek św.p.
Ech, że ta historia tak wielką ma tendencję do powtórek.

Mój dobry znajomy, co to czasami jako i my się offroaduje, zawsze mi przytacza pewien wywód:
Przez nasz kraj przeszło sporo zawieruch dziejowych.
Wojny, okupacje, zabory.
Co mądrzejszych zlikwidowano bądź wywieziono, a reszta sama uciekła z kraju.
Kto w takim razie pozostał na miejscu ?
To proste - tacy którzy nie sprawią kłopotów gdy się ich pod groźbą kary do roboty zagoni.

Problem powstaje gdy wspominani nie czują presji kary i gdy pozowli im się myśleć na własną ręke.
Wtedy to nie tylko drogę czy łąkę, ale nawet całą Zmotę rozpierdylą - A CO !

Podsumowując
Ludzie się nie zmieniają, co w przypadku Zetkowych imprez było już kiedyś zauważone i opisane sformuowaniem które bardzo mi się spodobało ... "subiektywizm organizatora"...
Te dwa słowa miały decydować o wszystkim.
Z jakis powodów sito dyskryminacji nie było odpowiednio szczelne, czego efektem jest stan żeczy obecny, bądź zapomiano przy zapisach pobierać od kierowców oprócz wpisowego podpisy in blanco na wekslach.

Ale ponoć nie ma tego złego . . . .