Strona 19 z 21

Re: ZMOCIĄTKO I

: 27 kwietnia 2009, o 22:10
autor: bigos
franc pisze:Jaka powtórka :?:
Tutaj ktoś zaje...ł tam ich nie było :roll:
A tak btw to bez porównań internetowych proszę.....
Wyciągaj wnioski i obserwacje z realnych zdarzeń a nie z wirtualnych lektur :lol:
:oops:

Re: ZMOCIĄTKO I

: 27 kwietnia 2009, o 22:40
autor: martinezz
franc pisze: Zginęło 45 pieczątek :(
Ja pierdziele. to ktos musial miec samozaparcie. Do niektorych pieczatek to bym sie bal zblizyc.
Ktos sie naczytal ze imprezy na Z sa kultowe i pomyslal ze przygarnie stempelki Jak zorganizujecie jeszcze kilka tak zajebistych imprez to za 10 lat pieczatki wyplyna na aukcji domu aukcyjnego Sotheby?s ;)

pzdr
./martinezz

Re: ZMOCIĄTKO I

: 27 kwietnia 2009, o 22:50
autor: Mazur
Albo wypłyną z bagna w którym się złodziej zapewne utopił :lol:

Re: ZMOCIĄTKO I

: 27 kwietnia 2009, o 23:27
autor: SiMarco
Uff, weekend był mocno zajebiaszczy :mrgreen:
Wielkie gratulacje dla jeepniętych za to, co na parkingu, to co na próbach i to co w wynikach :rock:
Wielkie dzięki Melowi i Dareckiemu za wspólna jazdę i wsparcie w sobotę - dużo nauki jeszcze przede mną i wiele godzin doświadczeń :git: Melowi i Soltowi także dzięki za uratowanie życia w niedzielny poranek - to cud, że telefon Was obudził, szczerze to mając w pamięci bankiet na Zmocie i kask na głowie Mela nie byłem optymistycznie nastawiony to telefonowania o 3:40 nad ranem :mrgreen:
I ten talerz z wędlinami i chlebek z dostawą do lasu - bezcenne :rock:
Cóż, Stąd do wieczności nas zgruzowało na maksa. Do S8 szło jakoś. Ale końcówka była... głęboka :mrgreen: Nasza Toya całymi 2400 kilogramów szła do jądra i był problem ze znalezieniem drzewa, które by nas utrzymało razem z tym gównem, które pchaliśmy przed sobą. Te mocniejsze najczęściej nie stały w kierunku jazdy :P Sprzęgło na mechaniku strzelało i zblocze plus pierwszy bieg mocno nas spowolniło. Pod S9 urwał sie wentyl i straciliśmy powietrze w kole. Ale, że reszta była sprawna, Toya działała, liny były (urwaną dwa razy na tyle naprawialiśmy na bieżąco) to walczyliśmy skutecznie aż do asfaltu.
W niedzielę jednak nie było opcji, żeby poderwać się z wyra przed południem i pyknąć jeszcze trochę pieczątek :twisted: Wynik słaby ale założenie było: relaks i zabawa a tego nam nie brakowało :mrgreen: A doszły kolejne przemyślenia dla Zbyszka w procesie budowy nowego jeździdełka.

Tak czy siak, było milutko, ogromnie się cieszę, że zobaczyłem Wasze mordki znowu, Francowi i ekipie wielkie ukłony, że było grubo i z chlebkiem :git:
Jeszcze przed zmrokiem zrobiłem aż z 5-6 zdjęć - jakoś je gdzieś wrzucę. :mrgreen:

http://picasaweb.google.pl/555simarco/Z ... directlink

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 06:45
autor: kacper s
franc napisał(a):Zginęło 45 pieczątek :(
Mazur pisze:Albo wypłyną z bagna w którym się złodziej zapewne utopił :lol:
Obawiam się że niestety złodziej się nie utopił bo jak jeździłem i zbierałem pieczątki z krecika, pomysłowego dobromira i wodnika szuwarka to dziwnym trafem poginęły te pieczątki do których nie było trzeba wchodzić do wody by je za....ć....

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 08:26
autor: rufio
Franc? Mam nadzieje ze DUPA nie zaginela :cry: jakos sie tak czlowiek do niej na 4 ZMOTACH przyzwyczail :mrgreen:

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 09:19
autor: franc
Dupa jest :mrgreen: była na Kołysance :wink:

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 10:04
autor: pioterok
Witam Wszystkich,
zamieszczam link do kilku fotek które udało mi się zrobić. Jak ktoś ze sfotografowanych chce lepszą jakość to niech da znać.
http://www.uaz.auto.pl/foto_imp/Zmociat ... o2009.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Pozdrowienia i podziękowania:)

PiotreK

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 11:25
autor: 9mm
MikeWs pisze:No niestety może to być smutna prawda :(
Nasze hobby idzie nieuchronnie do konstrukcji robionych od podstaw, na najmocniejszych komponentach za coraz większe pieniądze. Z małym budżetem to będzie można sobie co najwyżej w przygodzie pojeździć :wink:
Ciągłe przeróbki coraz bardziej rozsypującej się padaczki, jak to ma zwyczaj mówić Szczur, generują coraz większe koszty, nerwy i frustrację, która u mnie osiągnęła na Zmociątku już wartość graniczną. Bez konstrukcji proto można zapomnieć o zdobywaniu miejsca na pudle. Żeby móc konkurować w terenie na w miarę równych warunkach to trzeba sobie quada kupić, ale do tego to już wiele osób doszło wcześniej przede mną.

Dobra nie ma co tu smęcić tylko fundusze zbierać i nowy wóz zacząć robić.
ja to już kalkulowałem , na przykładzie kilku osób z którymi jeżdżę (i swoim też) , lepiej zrobić od razu dedykowany pojazd bo kasowo wyjdzie tak samo e efekt będzie lepszy. Tylko mały myk jest , że dobrze jest przed budową też trochę pojeździć , bo naprawdę wiesz co chcesz potem zbudować.

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 12:31
autor: MikeWs
No i ja właśnie do takiego etapu dochodzę. Kilka imprez na "Z" przejechałem i po prostu auto z obecnym osprzętem na pokładzie nie wyrabia. Widząc co teraz wyrabia i jak powstawała konstrukcja Tomka nie widzę innej opcji jak budowa auta od podstaw.

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 14:35
autor: franc
Eeee .... przecież tylko rozrząd padł. Kiedyś musiał :wink: Popatrz jak Białostoczczanie napierają Patrolami w wyczynie i nie narzekają, że ciężkie i że nie zmota.
Głowa do góry. Auto jest fajne-trzeba je rozebrać i po kolei przejrzeć wszystkie podzespoły. Wymienić co trzeba ( wszak kilka Z imprez byo :wink: ) i będzie hulać. I objedzie jeszcze nie jedną zmotę. :P

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 14:44
autor: franc
Króciutkie podsumowanie i wyniki 8)

http://www.adrenalinka.pl/index.php?opt ... &Itemid=46" onclick="window.open(this.href);return false;

Generalnie jak zwykle piękne DZIĘKI za przybycie na imprezę i wspaniałą zabawę :D
Mamy nadzieję, że są PAŃSTWO ZADOWOLENI :mrgreen:

Widzimy się na Zmotce w Długosiodle

Franc

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 14:47
autor: Kuba M.
Dzieki wielkie organizatorom i uczestnikom :!: :!:
Powiem krótko - państwo są BAAAARDZO zadowoleni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 15:08
autor: MikeWs
franc pisze:Eeee .... przecież tylko rozrząd padł. Kiedyś musiał :wink: Popatrz jak Białostoczczanie napierają Patrolami w wyczynie i nie narzekają, że ciężkie i że nie zmota.
Głowa do góry. Auto jest fajne-trzeba je rozebrać i po kolei przejrzeć wszystkie podzespoły. Wymienić co trzeba ( wszak kilka Z imprez byo :wink: ) i będzie hulać. I objedzie jeszcze nie jedną zmotę. :P
Sęk w tym, że silnik wymieniony (stary po kilku Zmotach padł :wink: ), samochód po całej zimie przygotowany na tip-top a tu lipa.
Ale nic. Powoli mi przechodzi, szczególnie jak mi właśnie ekipę z Białegostoku przypominasz. A propos pozdrawiam i podziwiam Was.
Jak mi mechanior na Zmotkę auta nie przygotuje, to kupuję wyciągarkę do quada i przyjadę w PLQ pojeździć :D albo niezawodnym jak na razie autobusem w przygodzie pojadę.

Państwo są i tak zadowoleni bo choć się auto zepsuło to nie na końcu jesteśmy :mrgreen:

Re: ZMOCIĄTKO I

: 28 kwietnia 2009, o 18:16
autor: Czarny
franc pisze:Króciutkie podsumowanie i wyniki 8)

http://www.adrenalinka.pl/index.php?opt ... &Itemid=46" onclick="window.open(this.href);return false;

Generalnie jak zwykle piękne DZIĘKI za przybycie na imprezę i wspaniałą zabawę :D
Mamy nadzieję, że są PAŃSTWO ZADOWOLENI :mrgreen:

Widzimy się na Zmotce w Długosiodle

Franc
zakradł sie mały bład w podsumowaniu wyników:
7. Piotr i Tomek Żylińscy- Jeep Cherokee
Oni Wronglem jechali :D


Są państwo zadowoleni :mrgreen:

I na Zmotce jak najbardziej sie widzimy :)