Strona 3 z 7
: 29 listopada 2007, o 11:55
autor: rico69
Termin pasuje

: 29 listopada 2007, o 14:29
autor: franc
Się cieszę ja. Może już coś razem wypijemy

tzn ja pomalutku

: 29 listopada 2007, o 15:05
autor: rico69
To wrzucę "coś" już do auta, co by się dobrze schłodziło

: 29 listopada 2007, o 15:20
autor: franc
Na zdrowie

: 30 listopada 2007, o 09:00
autor: jarek
Tylko 5 dni ?
: 30 listopada 2007, o 10:17
autor: kosa20
jarek pisze:Tylko 5 dni ?
będziesz miał dosyć piątego dnia, znając Franca
nam termin pasuje, jedziemy
pozdrawiam
kosa
: 30 listopada 2007, o 10:53
autor: franc
Z dojazdem i powrotem to się zrobi 7

5 dni to optimum na zmęczenie narciarsko-trunkowe

: 30 listopada 2007, o 11:08
autor: jarek
Trunkowe ???

: 30 listopada 2007, o 20:50
autor: borty
Badam pisze:Witam !
Pozdrawiam wszystkich których znam, których nie znam i których niedługo poznam

.

@Badam,
w sierpniu u Darka w warsztacie oglądałem HDJ80 w trakcie uzbrajania. Czy to był Twój wózek?
: 1 grudnia 2007, o 12:47
autor: kosa20
jarek pisze:Trunkowe ???

czyżby Kolega nie pijący?
git, będzie komu zwłoki zwozić
pozdrawiam
kosa
: 1 grudnia 2007, o 16:14
autor: jarek
Nie że nie pijący, ale żeby się męczyć !

: 9 grudnia 2007, o 12:52
autor: Damian
Jedziemy
1.Franc + Pit Bull
2.Asia + Adrian + Olimpia
3.Marzena + Jarek
4.Michał+ Mariusz
5.Kosa+Anka
6.Robert+Dorota
7.Beata + Adam
8. Damian + Magda (Magdzie chyba kurs jazdy zafundujemy)
no i myślę o freeride...
9. Andrzej + 3- Mitsubishi Pajero
10. Misiek + Monia- VW T3 syncro
11. Przemek i Róża- Toyota Hilux
: 9 grudnia 2007, o 15:52
autor: franc
O to wspaniale -witam Państwa

: 15 grudnia 2007, o 00:33
autor: sebalodz
jak z 5 miesiecznym synkiem dam rade to sie pisze :-)
: 21 grudnia 2007, o 12:21
autor: franc
Ale co synek będzie robił podczas nartowania

Chyba, że dyżury raz mama a raz tata na nartach........................ Spanie w komforcie więc tutaj nie powinno być większego problemu, przejazdy maksymalnie do 4 godzin ( kwestia warunków atmosferycznych ).
Niebawem info sorry za opóźnienie ale życie pędzi w niewiarygodnie szybkim tempie........