Re: Operacja Orzysz 09
: 28 września 2009, o 16:01
Adaś - fotek mało, bo na filmikach się koncentrowałem
Filmik powinien być pod koniec tygodnia
Filmik powinien być pod koniec tygodnia
Do zobaczenia w samochodach terenowych, czeluściach jaskiń, na tatrzańskich ścianach i gdzie tam jeszcze nas myśl zaniesie ...
http://www.adrenalinka.pl/forum/
widzę post wklejony z innego forumStang pisze:Hm... sam nie wiem co o tym sądzićale jednym słowem Orzysz rajd na który jeździłem zawsze (nie byłem tylko na pierwszym) i uważałem go za jeden z fajniejszych na jakie jeździłem, zeszłoroczny pozostawiał już wiele do rzyczenia, jednak tegoroczny zszedł organizacyjnie totalnie na psy
![]()
plombowanie... hm na trasę wyjechaliśmy jako ostatni czyli półtorej godziny straty czasu
jeśli się nie wyrabiacie bo ludzi do pląbowania brak to plombujcie przed odprawą !! roadbook - po takim roadbooku jeszcze nie jeździłem
tak jak napisał Adaś szukanie grzybów w lesie i walka z roadbookiem zamiast z próbami o bezsensownych dojazdówkach mega długich w koło nie wspomnę
![]()
![]()
Generalnie Panowie Orgi zróbta coś z tym bo na bankiecie z kim się nie pogadało każdy mocno pluł na tegoroczną edycjętereny macie megafajne bankiet i żarcie było super jednak za taką kasę bo w tym roku mała nie była oczekiwało by się zdecydowanie lepiej przygotowanej trasy
Sprzętowo urwany czujnik metromierza, brak chłodzenia (zagotowanie już na starcie) spalona tylna winda więc miejsce i tak nie najgorsze bo 6generalnie gdyby nie mocno spierd...ny roadbook można było zawalczyć mimo braku tylnej windy ale niestety ja po dojazdówkach jeżdżę max 40km/h żeby bydła nie robić a z taką prędkością strat jakie powodowało plombowanie i walczenie z pojeba..m na maxa roadbookiem nie da się odrobić :-?
Grzesiu...no ba...pić się chce jak na żniwachL80 pisze:No masz !
Już mu sie Suwalszczyznowe trunki marzą . . .
No dokładnie to samo sobie pomyślałem... na papierku trzeba mieć, dla urzędnika.franc pisze:Z tego co rozmawiałem z chłopakami to słabo raczej było ........![]()
To dobrze, że nie pojechałem, bo nie lubię sie denerwować czym innym niż to, ze znowu auto klękło![]()
Na zarzut: Co mam zrobić jak mi nadleśnictwo i ludzie rezygnują dzień przed imprezą? Odpowiedź jest tylko jedna-
spisuj chłopie umowy i je egzekwuji ludzi do pomocy dobieraj staranniej bo inaczej w przyszłym roku będziesz miał 20 załóg i z krociowych
zysków zostanie ci tylko na smalec.
Mam nadzieję, że nieco poprawimy Wam humorki pod koniec października
franc pisze:Z tego co rozmawiałem z chłopakami to słabo raczej było ........![]()
To dobrze, że nie pojechałem, bo nie lubię sie denerwować czym innym niż to, ze znowu auto klękło![]()
Na zarzut: Co mam zrobić jak mi nadleśnictwo i ludzie rezygnują dzień przed imprezą? Odpowiedź jest tylko jedna-
spisuj chłopie umowy i je egzekwuji ludzi do pomocy dobieraj staranniej bo inaczej w przyszłym roku będziesz miał 20 załóg i z krociowych
zysków zostanie ci tylko na smalec.
Mam nadzieję, że nieco poprawimy Wam humorki pod koniec października