Strona 3 z 4
Re: After Radom
: 21 września 2009, o 13:29
autor: Nowik
Artur pisze:Zdrowi psychicznie ludzie przeprowadzali rowery. Pomyśleć, że 4 minut zabrakło do 8 sektora

To ja z Mikołajem jedziemy się leczyć

nas naszło, aby mostek jednak pokonać na kółkach. Znacie ciekawe zakłady dla chorych....
To właśnie to czterominutowe przykładanie wektora do drzewa zabrało Ci sektor

Re: After Radom
: 21 września 2009, o 13:59
autor: ap4x4
Artur pisze: Nie wiem co mnie naszło, żeby brać tę kładkę szturmem

Artur pisze więc żyje
Czyli w komplecie startujemy w Jabłonnej.
Re: After Radom
: 21 września 2009, o 14:04
autor: ap4x4
Nowik pisze:To ja z Mikołajem jedziemy się leczyć

nas naszło, aby mostek jednak pokonać na kółkach. Znacie ciekawe zakłady dla chorych....
Zapytałem właśnie koleżanek w pracy o takie zakłady gdzie możecie spróbować leczenia.
Poleciły Uleczalnie w Tworkach lub Drewnicy .

Re: After Radom
: 21 września 2009, o 14:05
autor: imbir
ap4x4 pisze:Artur pisze: Nie wiem co mnie naszło, żeby brać tę kładkę szturmem

Artur pisze więc żyje
Czyli w komplecie startujemy w Jabłonnej.
Artur zdobył dla adrenalinki.pl pierwsze punkty w drużynówce w Józefowie.
Re: After Radom
: 21 września 2009, o 14:59
autor: ap4x4
Czy dobrze rozumiem regulamin Mazovia MTB ?
Na dystansie Hobby klasyfikowane są tylko osoby w wieku do 15 lat ?
Starsi jadą poza konkurencją ?
Re: After Radom
: 21 września 2009, o 16:21
autor: Artur
4 listopada nie pojadę (mam wykłady). Szykuję się za to na epilog w Łomiankach.
Co do tych tras Hobby, to słyszałem w biurze zawodów, że zaliczają je do wręczenia nagród za starty.
W przyszłym roku będzie lepiej... będziemy w M4

pierniki

Re: After Radom
: 22 września 2009, o 07:38
autor: Artur
zdjęć z upadku nie ma

jest seria jak wlokę się zaraz za mostkiem ... Pan chyba już się zwijał i zadziałał z opóźnieniem.
szkoda, galeria wyglądałaby imponująco

Re: After Radom
: 22 września 2009, o 07:42
autor: ap4x4
Artur jak wykłady to może jednak wystartujesz ?
Chyba że to Ty będziesz wykładał to wtedy gorzej z wyjazdem.
Re: After Radom
: 22 września 2009, o 10:44
autor: Amikolaj
Dzieki za wynalezienie wszystkich tych zdjec!
Nie wiem jak Wy to robicie, ja nie mam cierpliwosci.
Jesli chodzi o imputowane mi przez Nowika szalenstwo to sie go wypieram! Wyskoczylem zza krzaka majac ok 30km/h na liczniku i bylo juz za pozno zeby cos robic.
Mimo ze slyszalem okrzyk "waski mostek" to: 1. kilka razy juz ostrzegali i nie bylo wcale trudno 2. kilka razy nie ostrzegali i prawie sie zabilem (taki zielony szlaban za krzakiem i zakretem gdzies w lesie minalem biodrem na milimetry) 3. nie mialem sily zsiasc z roweru, potem na niego wsiasc i znowu ruszyc.
Reasumujac to nie bylo szalenstwo lecz zwykla glupota. A za to co najwyzej laduje sie w sejmie a nie w Tworkach.
Jadac w 2 sektorze mialem wrazenie, ze tam nie pasuje. Ci ludzie naprawde duzo i w wiekszosci pol-profesjonalnie trenuja. Sa optymalnie lekcy i gibcy. Wszyscy maja ogromne cisnienie na wygrana. Nikt z nikim nie gada, nie rozglada sie tylko pedzi do przodu na zabicie. No i predkosc jest bardzo duza z reguly na liczniku widzialem ok 28-30 km/h a byly fragmenty ok 40km/h na tych dziurawych szutrowkach. Ja sie caly czas balem, ze jak grzmotne na ten szuter, gruz albo stare kafelki to bedzie trzeba szyc!
Optymalne polaczenie predkosci i radosci z jazdy wydaje mi sie lezec w okolicach 4, 5 sektora.
To tyle filozofowania.
A.
Re: After Radom
: 22 września 2009, o 11:08
autor: ap4x4
Odnośnie przydziału sektora czuję się podobnie albo jeszcze gorzej
Co ja mam na to powiedzieć
Byłem w tym roki 5 (pięć) razy na rowerze wliczając w to Mławę i Radom i zalogowali mnie do IV sektora
Co ja tam będę robił
Chyba wezmę duży plecak i będę zbierał za Nimi bidony

Re: After Radom
: 22 września 2009, o 11:22
autor: franc
A ja w VI ??????
Biorę plecak także i zbieram pompki, dętki, bidony, zegarki i komórki.
A potem na handelek
Zresztą zaraz mnie dojdzie Imbir to sobie razem pojedziemy
Czy Was też ciągle boli dupa

Re: After Radom
: 22 września 2009, o 12:24
autor: Amikolaj
Jakis taki kawal kiedys byl o gosciu co to z obcymi w parku wodke pil i go potem dupa bolala, ale nie pamietam jak to bylo....
A tak na serio to:
1. Gacie z "pielucha"
2. Bielizna sportowa antypotna (bron Boze bawelna)
3. Siodelko odpowiednio nachylone by siedziec na takich wystajacych kawalkch miednicy a nie na samej d....
4. Profesjonalisci stosuja jeszcze masci, ale ja mimo ze kiedys taka dostalem w prezencie nie zauwazylem duzej roznicy.
Generalnie d... sie musi przyzwyczajac. 2 razy w tygodniu po godzinie na siodelku i powinno byc na maratonie git.
A.
Re: After Radom
: 22 września 2009, o 12:42
autor: ap4x4
W takim razie przed następnym startem proszę o pomoc w ustawieniu mojego siodła.
Ale zgadzam się z tym że dupa musi się przyzwyczaić.
Chyba w pracy zamiast miękkiego fotela przed biurkiem zamontuję sztycę z siodełkiem rowerowym wtedy się dupa raz dwa wyrobi

Re: After Radom
: 22 września 2009, o 16:17
autor: Amikolaj
Cytat z forum Mazovia:
"Czoło wyścigu przez długi okres (zwłaszcza na giga) jechało tempem powiedzmy spacerowym, na jakieś 75-80% możliwości. Automatycznie owocuje to wyższym procentem w cyklopedi dla osób, które jechały na 100%." To tera sie juz kompletnie zalamalem 46kmh to jest "spacerowo" ? Na jakim paliwie oni jezdza?

Re: After Radom
: 22 września 2009, o 16:53
autor: franc
na metylowym zapewne
