40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Rajdy i imprezy przeprawowe, sportowe, maratony
Np. Dakar, Zmota Challenge, Africa Race, Pomerania, Zmota Trophy, Croatia Trophy, Zmota Sprint, Iron Man Offroad Challenge itp.

Moderator: franc

Awatar użytkownika
L80
Posty: 133
Rejestracja: 21 kwietnia 2007, o 19:32
Lokalizacja: Mława

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: L80 »

franc pisze: Wybaczcie ale jeszcze ciągle w Rutce .......... próbujemy załagodzić i kombinujemy przyszły rok :wink:
Dużo na rozrabialiśmy :(
?
Awatar użytkownika
L80
Posty: 133
Rejestracja: 21 kwietnia 2007, o 19:32
Lokalizacja: Mława

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: L80 »

daje słowo że te krzaczory na Kobiecie Pracującej to było wyraźne polecenie sedziego aby taranować
bo road bookowi nie dowierzałem i się kilka razy pytałem :D
Awatar użytkownika
Adam.Ż
Posty: 157
Rejestracja: 22 marca 2008, o 12:15
Lokalizacja: Sochaczew

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: Adam.Ż »

to podobnie jak z polem przy techniku... chodziliśmy chyba z 15 minut na pieszo żeby sprawdzić czy to na pewno przez to pole jechać :wink: :lol:
Samurai "BLACK DRAGON" 1.6 92r
ZEBRA OFF-ROAD Klub Sochaczew
Awatar użytkownika
Adas
Posty: 174
Rejestracja: 7 lipca 2009, o 17:16
Lokalizacja: Bielkówko/Gdańsk
Kontakt:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: Adas »

a ktoś zrobił "kobietę pracującą" :?: My się poddaliśmy :cry: , Agatka( pilotka z teamu ) nam się przy tabliczce "Uwaga głębokie wykopy "zanurzyła powyżej jajek :mrgreen: i nie czuła dna :mrgreen:
nieważne kim jesteś lub kim staniesz się, ważne byś zawsze miał serce doobreee
PSZCZOŁA wersja extrem
Awatar użytkownika
majcher
Posty: 108
Rejestracja: 20 lipca 2009, o 12:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: majcher »

Klamer pisze:... a Bankiet - bajka - tylko po tym żółtym trzeba poczekać dłużej, żeby wsiąść za koło :)...
mówiłem że zielone najlepsze :D

ale fakt że zółte mnie całą droge do wieczora trzymało - wczorajszy powót był najtrudniejsza z prób :wink:
ktoś mnie kiedyś nazwał ASPOŁECZNYM CIŚNIENIOWCEM :)
Awatar użytkownika
Klamer
Posty: 165
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 11:53
Lokalizacja: Warszawa

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: Klamer »

majcher pisze:
Klamer pisze:... a Bankiet - bajka - tylko po tym żółtym trzeba poczekać dłużej, żeby wsiąść za koło :)...
mówiłem że zielone najlepsze :D

ale fakt że zółte mnie całą droge do wieczora trzymało - wczorajszy powót był najtrudniejsza z prób :wink:
A Ty myslisz, że dlaczego dopiero o 13tej z Burniszek wyjechaliśmy? - trzeba się było wyspać :wink: a honory załogi w nocy pełnił Rzeźnik :)
Awatar użytkownika
Rzeźnik z Jakubowa
Posty: 41
Rejestracja: 6 października 2008, o 09:21
Lokalizacja: :) teraz Galindia :)
Kontakt:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: Rzeźnik z Jakubowa »

Klamer pisze: :wink: a honory załogi w nocy pełnił Rzeźnik :)
pełniłem, pełniłem i padłem...podobno martwe gołąbki latały na koniec...same :wink:

A teraz impresja...było super i fajnie i zajefajnie i mega fajnie :mrgreen: brzydal nam się troszkę zapowietrzał i straciliśmy dużo czasu na kręcenie śrubami :evil:
Dziękuje wszystkim za wspólna mega zabawę w terenie i na bankiecie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet pies cię je..ł, Bo to mezalians byłby dla psa."
Awatar użytkownika
L80
Posty: 133
Rejestracja: 21 kwietnia 2007, o 19:32
Lokalizacja: Mława

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: L80 »

Adas pisze:a ktoś zrobił "kobietę pracującą" :?: My się poddaliśmy :cry: , Agatka( pilotka z teamu ) nam się przy tabliczce "Uwaga głębokie wykopy "zanurzyła powyżej jajek :mrgreen: i nie czuła dna :mrgreen:
Wrotka i Brzydal
to znaczy Adamos i ja
i nawet na trakcji udało się to zrobić 8)
Awatar użytkownika
Adamos
Posty: 67
Rejestracja: 17 listopada 2007, o 12:43
Lokalizacja: Zambrów

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: Adamos »

Dodał bym jeszcze nieskromnie że dupe i pewex też na trakcji :mrgreen:
Nie wstydzę się Jezusa
Awatar użytkownika
Adas
Posty: 174
Rejestracja: 7 lipca 2009, o 17:16
Lokalizacja: Bielkówko/Gdańsk
Kontakt:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: Adas »

Adamos pisze:Dodał bym jeszcze nieskromnie że dupe i pewex też na trakcji :mrgreen:
za czarną dupe to szacun :!: , robiliśmy dwa podejścia , ale chyba były one po Twoim przejeździe i dna nie było :mrgreen: , idea dalszej jazdy na workach foliowych nam się nie spodobała i odpuściliśmy :wink: , peweks bez 3 bo zator był
nieważne kim jesteś lub kim staniesz się, ważne byś zawsze miał serce doobreee
PSZCZOŁA wersja extrem
Awatar użytkownika
Adas
Posty: 174
Rejestracja: 7 lipca 2009, o 17:16
Lokalizacja: Bielkówko/Gdańsk
Kontakt:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: Adas »

Rzeźnik z Jakubowa pisze:
Klamer pisze: :wink: a honory załogi w nocy pełnił Rzeźnik :)
pełniłem, pełniłem i padłem...podobno martwe gołąbki latały na koniec...same :wink:

A teraz impresja...było super i fajnie i zajefajnie i mega fajnie :mrgreen: brzydal nam się troszkę zapowietrzał i straciliśmy dużo czasu na kręcenie śrubami :evil:
Dziękuje wszystkim za wspólna mega zabawę w terenie i na bankiecie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
najtwardsi zostali do końca i gasili światło :mrgreen:
nieważne kim jesteś lub kim staniesz się, ważne byś zawsze miał serce doobreee
PSZCZOŁA wersja extrem
Awatar użytkownika
motylusowaty
Posty: 5
Rejestracja: 27 sierpnia 2009, o 08:20
Lokalizacja: GDAŃSK
Kontakt:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: motylusowaty »

Drzwi od obory otworzyły się przede mną i Agatką pierwszy raz. Wszystko co sobie mogłem wymażyć było. Rewelacja że było tak dużo technicznej jazdy.(Majcherowi rurka wtopia się w ręce) Dzięki dla ekipy z jeep'a za błyskawiczne wyjęcie z ładogi. Szacun dla załóg które zrobiły dupę i kobietę bo ja i Adaś stchórzyliśmy. Pozdr. dla wszystkich :wink:
Awatar użytkownika
May_13
Posty: 411
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 21:39
Lokalizacja: Lesznowola
Kontakt:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: May_13 »

Pierwsze podziękowania dla orgów i całej ferajny składałem zaraz po powrocie - i podtrzymuję - kolejna szansa oderwania się od szarej rzeczywistości - mimo że PRL już dawno przeszedł do annałów - była baaardzo kolorowa :P . Niestety już za nami a najbliższa Z-impreza dopiero za pół roku.
Teraz, juz na spokojnie trzeba powiedzieć, ze tegoroczna Zmota była dla nas w dwójnasób trudna - była ostatnią szansą by przejechać trasę bez awarii. Po perypetiach na Bobku, Zmotce, Mazowieckich i Łaskarzewie stress gniótł nas niemiłosiernie. @Suzus stanął jednak na wysokości zadania i mechanik tym razem wytrzymał, chociaż rozwija się tylko na wsteku :?: Sznurek na zadnim winczu poszarpał się zaraz na Klinie :cry: i strach było się wieszac na wszystkich tych "francowatych" szalonych zjazdach i trawersach. Do tego worek z linami ... został w goraczce przygotowań zapomniany w garażu :oops: Dzięki Szejkowi i @Hobotnicy za uzyczenie swoich zapasów 8)
Tak więc świętowaliśmy 40. Franca bez ciśnienia, rozkoszując się trasą i ciągle jadącą jajecznicą. Plan minimum: przejechać trasę i nie być ostatnim zrealizowaliśmy plasując się gdzieś w środku :? - za to nabyte doświadczenia i atmosfera stworzona przez większość - bezcenne :P .
Do teraz zastanawiam się czy 20-sty stopień zasilania podczas bankietu był dziełem przypadku, czy też Opatrzność postanowiła podkreślić przekaz Imprezy :mrgreen:
Podsumowując - już pytałem czy to pora by załozyć kolejną "społeczną" listę na Zmotę 2010 bo brak wolnych miejsc byłby największą kleską jakiej doświadczył bym w przeżytym półwieczu. Chociaż, może organizatorzy uznają kartki jakie z lat 80. jeszcze mi zostały :P
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za niezapomniane chwile w Rutce.
Chcialbym również oddać poklon autochtonom, którzy jak chyba nigdzie dopingowali nas i wspomagali na każdym kroku, a rozstając się zapraszali na kolejną edycję.
Czy w impresjach postartowych wypada wzrucić kamyczek? Nie Orgom bynajmniej a zciśnieniowanej załodze, która po podbiciu stempla plą... chyba wyczerpałem limit...
...w błoto po złoto...
frajda przyjdzie sama :-)
mel
Posty: 64
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 20:32
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: mel »

motylusowaty pisze:...... Dzięki dla ekipy z jeep'a za błyskawiczne wyjęcie z ładogi.......:wink:
Nie ma za co - ja też jestem wdzięczny za przypomnienie, że odjeżdżając od Was nie odpiąłem mechanika...... :mrgreen:
Pamiętaj tylko twardziele pierdzą podczas sikania.
Awatar użytkownika
kotara
Posty: 64
Rejestracja: 17 czerwca 2009, o 20:24
Lokalizacja: Tarczyn/Wawa

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

Post autor: kotara »

I po Zmocie - dla mnie pierwszej ale na 100% nie ostatniej!
Dojechaliśmy na kołach, przejechaliśmy i jeszcze kanarek wrócił o siłach :D
Próby - łoooooo po prostu super PRL - wykończył pilota od odwalania kamieni a mnie od kręcenia fajerą (wspomagania jeszcze brak :() super.
Dzięki szacowne grono Organizatorów. Normalnie w czasach czterdziestolatka medale rozdawały Zjednoczenia ale tym razem za zasługi i całą imprezę złoto Panowie złoto dla Zjedniczenia!
Bankiet - "kolorowo", po bankiecie - cóż mimo godzinę dłuższego snu głowa ciężka do godzin popołudniowych :)

Podsumowując moje samopoczucie po Zmocie - jestem pewien, że Adamek po walce z Gołotą nie był taki zadowolony z weekendu jak moja załoga.

Dzięki i szacun - big szacun. Do następnego razu.
Dzięki dla Maćka/Michała z Patrola za wspólne pieczątki oraz Maćkom dwóm (RRP) co to nie jechali :)
Dzięki dla Piotra z autobusu z załogą za wspólną biesiadę
Ostatnio zmieniony 26 października 2009, o 20:47 przez kotara, łącznie zmieniany 1 raz.
Kanarek SJ 413 + LR tył + 2" IM + 2" Calmini + 30,5 " Simex :) .. w planie 1,6 8v
ODPOWIEDZ