Strona 3 z 13

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 16:41
autor: L80
franc pisze: Wybaczcie ale jeszcze ciągle w Rutce .......... próbujemy załagodzić i kombinujemy przyszły rok :wink:
Dużo na rozrabialiśmy :(
?

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 16:46
autor: L80
daje słowo że te krzaczory na Kobiecie Pracującej to było wyraźne polecenie sedziego aby taranować
bo road bookowi nie dowierzałem i się kilka razy pytałem :D

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 16:47
autor: Adam.Ż
to podobnie jak z polem przy techniku... chodziliśmy chyba z 15 minut na pieszo żeby sprawdzić czy to na pewno przez to pole jechać :wink: :lol:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 17:05
autor: Adas
a ktoś zrobił "kobietę pracującą" :?: My się poddaliśmy :cry: , Agatka( pilotka z teamu ) nam się przy tabliczce "Uwaga głębokie wykopy "zanurzyła powyżej jajek :mrgreen: i nie czuła dna :mrgreen:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 17:28
autor: majcher
Klamer pisze:... a Bankiet - bajka - tylko po tym żółtym trzeba poczekać dłużej, żeby wsiąść za koło :)...
mówiłem że zielone najlepsze :D

ale fakt że zółte mnie całą droge do wieczora trzymało - wczorajszy powót był najtrudniejsza z prób :wink:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 17:32
autor: Klamer
majcher pisze:
Klamer pisze:... a Bankiet - bajka - tylko po tym żółtym trzeba poczekać dłużej, żeby wsiąść za koło :)...
mówiłem że zielone najlepsze :D

ale fakt że zółte mnie całą droge do wieczora trzymało - wczorajszy powót był najtrudniejsza z prób :wink:
A Ty myslisz, że dlaczego dopiero o 13tej z Burniszek wyjechaliśmy? - trzeba się było wyspać :wink: a honory załogi w nocy pełnił Rzeźnik :)

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 17:55
autor: Rzeźnik z Jakubowa
Klamer pisze: :wink: a honory załogi w nocy pełnił Rzeźnik :)
pełniłem, pełniłem i padłem...podobno martwe gołąbki latały na koniec...same :wink:

A teraz impresja...było super i fajnie i zajefajnie i mega fajnie :mrgreen: brzydal nam się troszkę zapowietrzał i straciliśmy dużo czasu na kręcenie śrubami :evil:
Dziękuje wszystkim za wspólna mega zabawę w terenie i na bankiecie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 18:05
autor: L80
Adas pisze:a ktoś zrobił "kobietę pracującą" :?: My się poddaliśmy :cry: , Agatka( pilotka z teamu ) nam się przy tabliczce "Uwaga głębokie wykopy "zanurzyła powyżej jajek :mrgreen: i nie czuła dna :mrgreen:
Wrotka i Brzydal
to znaczy Adamos i ja
i nawet na trakcji udało się to zrobić 8)

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 18:09
autor: Adamos
Dodał bym jeszcze nieskromnie że dupe i pewex też na trakcji :mrgreen:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 18:35
autor: Adas
Adamos pisze:Dodał bym jeszcze nieskromnie że dupe i pewex też na trakcji :mrgreen:
za czarną dupe to szacun :!: , robiliśmy dwa podejścia , ale chyba były one po Twoim przejeździe i dna nie było :mrgreen: , idea dalszej jazdy na workach foliowych nam się nie spodobała i odpuściliśmy :wink: , peweks bez 3 bo zator był

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 18:38
autor: Adas
Rzeźnik z Jakubowa pisze:
Klamer pisze: :wink: a honory załogi w nocy pełnił Rzeźnik :)
pełniłem, pełniłem i padłem...podobno martwe gołąbki latały na koniec...same :wink:

A teraz impresja...było super i fajnie i zajefajnie i mega fajnie :mrgreen: brzydal nam się troszkę zapowietrzał i straciliśmy dużo czasu na kręcenie śrubami :evil:
Dziękuje wszystkim za wspólna mega zabawę w terenie i na bankiecie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
najtwardsi zostali do końca i gasili światło :mrgreen:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 19:05
autor: motylusowaty
Drzwi od obory otworzyły się przede mną i Agatką pierwszy raz. Wszystko co sobie mogłem wymażyć było. Rewelacja że było tak dużo technicznej jazdy.(Majcherowi rurka wtopia się w ręce) Dzięki dla ekipy z jeep'a za błyskawiczne wyjęcie z ładogi. Szacun dla załóg które zrobiły dupę i kobietę bo ja i Adaś stchórzyliśmy. Pozdr. dla wszystkich :wink:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 20:08
autor: May_13
Pierwsze podziękowania dla orgów i całej ferajny składałem zaraz po powrocie - i podtrzymuję - kolejna szansa oderwania się od szarej rzeczywistości - mimo że PRL już dawno przeszedł do annałów - była baaardzo kolorowa :P . Niestety już za nami a najbliższa Z-impreza dopiero za pół roku.
Teraz, juz na spokojnie trzeba powiedzieć, ze tegoroczna Zmota była dla nas w dwójnasób trudna - była ostatnią szansą by przejechać trasę bez awarii. Po perypetiach na Bobku, Zmotce, Mazowieckich i Łaskarzewie stress gniótł nas niemiłosiernie. @Suzus stanął jednak na wysokości zadania i mechanik tym razem wytrzymał, chociaż rozwija się tylko na wsteku :?: Sznurek na zadnim winczu poszarpał się zaraz na Klinie :cry: i strach było się wieszac na wszystkich tych "francowatych" szalonych zjazdach i trawersach. Do tego worek z linami ... został w goraczce przygotowań zapomniany w garażu :oops: Dzięki Szejkowi i @Hobotnicy za uzyczenie swoich zapasów 8)
Tak więc świętowaliśmy 40. Franca bez ciśnienia, rozkoszując się trasą i ciągle jadącą jajecznicą. Plan minimum: przejechać trasę i nie być ostatnim zrealizowaliśmy plasując się gdzieś w środku :? - za to nabyte doświadczenia i atmosfera stworzona przez większość - bezcenne :P .
Do teraz zastanawiam się czy 20-sty stopień zasilania podczas bankietu był dziełem przypadku, czy też Opatrzność postanowiła podkreślić przekaz Imprezy :mrgreen:
Podsumowując - już pytałem czy to pora by załozyć kolejną "społeczną" listę na Zmotę 2010 bo brak wolnych miejsc byłby największą kleską jakiej doświadczył bym w przeżytym półwieczu. Chociaż, może organizatorzy uznają kartki jakie z lat 80. jeszcze mi zostały :P
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za niezapomniane chwile w Rutce.
Chcialbym również oddać poklon autochtonom, którzy jak chyba nigdzie dopingowali nas i wspomagali na każdym kroku, a rozstając się zapraszali na kolejną edycję.
Czy w impresjach postartowych wypada wzrucić kamyczek? Nie Orgom bynajmniej a zciśnieniowanej załodze, która po podbiciu stempla plą... chyba wyczerpałem limit...

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 20:41
autor: mel
motylusowaty pisze:...... Dzięki dla ekipy z jeep'a za błyskawiczne wyjęcie z ładogi.......:wink:
Nie ma za co - ja też jestem wdzięczny za przypomnienie, że odjeżdżając od Was nie odpiąłem mechanika...... :mrgreen:

Re: 40 lat minęło jak jeden dzień- Impresje postartowe

: 26 października 2009, o 20:42
autor: kotara
I po Zmocie - dla mnie pierwszej ale na 100% nie ostatniej!
Dojechaliśmy na kołach, przejechaliśmy i jeszcze kanarek wrócił o siłach :D
Próby - łoooooo po prostu super PRL - wykończył pilota od odwalania kamieni a mnie od kręcenia fajerą (wspomagania jeszcze brak :() super.
Dzięki szacowne grono Organizatorów. Normalnie w czasach czterdziestolatka medale rozdawały Zjednoczenia ale tym razem za zasługi i całą imprezę złoto Panowie złoto dla Zjedniczenia!
Bankiet - "kolorowo", po bankiecie - cóż mimo godzinę dłuższego snu głowa ciężka do godzin popołudniowych :)

Podsumowując moje samopoczucie po Zmocie - jestem pewien, że Adamek po walce z Gołotą nie był taki zadowolony z weekendu jak moja załoga.

Dzięki i szacun - big szacun. Do następnego razu.
Dzięki dla Maćka/Michała z Patrola za wspólne pieczątki oraz Maćkom dwóm (RRP) co to nie jechali :)
Dzięki dla Piotra z autobusu z załogą za wspólną biesiadę