Strona 3 z 5

Re: 3 kwietnia Otwock

: 1 kwietnia 2011, o 17:01
autor: Artur
dzięki byłem w czwartek...

Re: 3 kwietnia Otwock

: 1 kwietnia 2011, o 21:01
autor: Nowik
Byli. Opłacili. Zarejestrowali się. Numerki otrzymali.
Kto zdecyduje się startować, spotykamy się na parkingu pod stadionem w Otwocku, lub w sektorach.

Re: 3 kwietnia Otwock

: 2 kwietnia 2011, o 13:52
autor: franc
Rowerek nasmarowany, napompowany, dęta zakupiona, camel-back wymyty, kask i butki suche, srój pachnący, numerek 2340. Teraz tylko odważnie do przodu i jakoś pójdzie te 77 kilosków :mrgreen:

Re: 3 kwietnia Otwock

: 2 kwietnia 2011, o 21:01
autor: Artur
Nadal jadę, ale nowy rowerek pojechał do serwisu....
Łańcuch się zakleszczał, w serwisie wymienili średnią i dużą koronę, potem łańcuch, w końcu nawet przerzutkę.
Nic nie pomogło... jadę więc na trekkingu, dobrze że zdążyłem przegląd zrobić...
Grzesiek niestety nie jedzie, coś mu wypadło.

Re: 3 kwietnia Otwock

: 3 kwietnia 2011, o 19:25
autor: franc
Jak wrażenia ?

Bo mi sie trasa bardzo podobała natomiast organizacja jak zwykle na Mazovii średnio.
Po pierwsze ci spięci ludzie, którzy nie posiadają żadnej techniki jazdy na rowerze a gnają na złamanie karku. Już mam taką znieczulicę, że nawet się nie zatrzymują przy wypadku- wkurw mnie po prostu na to bierze i tyle :)
Jednemu chłopcu zaproponowałem w ryja to zaczął mnie przepraszać itd itp- nudne to już jest
Po drugie jeżeli jest limit wjazdu na Giga do 13.20 to do ch...ja wafla dlaczego pan na quadziku jedzie o 13.10 zdejmować strzałki- abstrahuję już od 20 min. opóźnienia startu :roll:
Szkoda bo miałem wielką chęć spróbować się z Giga a nie dane mi było- pojechałem z jakimś zawodnikiem w nadzieji, że dościgniemy quada ale po jakiś 1,5-2 km nam się znudziło ciągłe wyszukiwanie drogi. Zawróciłem więc w kierunku mety i tyle.
BTW- piach i błoto można pokonac tylko wtedy kiedy OBA KOŁA są w ruchu :mrgreen: - tymczasem większość ludków z którymi jechałem daje po heblach i próbuje pełznąć w piachu z zablokowanym kołem- się nie da tak :wink:
Pod górkę nalezy jechać sukcesywnie zrzucając biegi a nie halsować i wypierniczać się w poprzek stoku. A jak się nie ma pary to się zsiada i idzie Z BOKU trasy :shock:
Dobrze jest też wykorzystywać siłę odśrodkową na zakrętach a nie zwalniać do 2 km/h
Okrzyk Lewa, prawa nie może być zrealizowany w nanosekundzie- należy spokojnie poczekać aż zawodnik poprzedzający zjedzie :)
No i najwazniejsze- człowiek jest tak zbudowany, że oczy ma z przodu głowy a nie na dupie :mrgreen:

Reasumując- trasa i pogoda piękna i wymagająca, organizacja do dupy- standard.
Nastawiam się raczej na PolandBike :mrgreen:

Re: 3 kwietnia Otwock

: 3 kwietnia 2011, o 19:55
autor: Nowik
Pierwszy raz w Otwocku przyjechałem w suchych butach :shock: Brak strumyków, ale także brak podjazdów. A może tak było tylko na Ficie? :?
Niestety po 28 maratonach bez kłopotów natury technicznej, dziś już przed startem czułem, że będzie kicha. Musiałem prawie cały dystans dymać z blatu. Jak zrzuciłem na średnią to Imbir z tyłu nie chciał jechać, bo gdyby urwało mi przerzutkę z łańcuchem, to nie miałby na co włożyć kasku przy następnych zawodach :wink:
I tak po kilku konsultacjach zapodaliśmy żółte strzałki.
A na mecie jest fajnie jak się wcześniej dojedzie. Myslę nad hobby :P

Re: 3 kwietnia Otwock

: 3 kwietnia 2011, o 20:02
autor: Nowik
Imbir!!! Witamy w sektorze 11 Chyba stworzony specjalnie dla nas :mrgreen:

Re: 3 kwietnia Otwock

: 3 kwietnia 2011, o 20:14
autor: franc
Na Mega podjazdów było sporo i to takie interwałowe. Bardzo się na nich oszczędzałem gdyz miałem w perspektywie ponowne ich pokonanie. TRochę żal bo czułem się dobrze i jeszcze te 30 km dałbym radę :)

Re: 3 kwietnia Otwock

: 3 kwietnia 2011, o 20:18
autor: Artur
Nowik, Ty nie wkurzaj ludzi...
nie chciałem robić obciachu to Mega pojechałem :shock:
upieprzyłem się w błocie prawie po kolana, jak wróciłem do domu, to się żona śmiała, że ryj szary.
Między 20 a 30 km było tyle górek, że nawet przestałem liczyć
Po 2 paśniku ambicję wrzuciłem na przerzutce i jakoś dojechałem... na mecie ani grilla, ani kolegów :cry:
Kurde za ambitny jestem, jak zobaczyłem tę chmarę ludzi skręcającą na FIT to trzeba było jechać za nimi a nie chojraka udawać :lol:
Na Mega u mnie zdecydowanie nie ta kondycja.
Ostatni nie byłem (byłem przedostatni w kategorii i chyba 5 od końca ogólnie)

Marcin, Poland Bike ma mniej ciekawe trasy. Poćwiczę i znowu gdzieś się wychylę. To gdzieś to chyba okolice maja i wtedy zobaczę PB lub Mazowia

a tak właściwie to Fitowcy piwo stawiają :mrgreen:

Re: 3 kwietnia Otwock

: 3 kwietnia 2011, o 20:25
autor: franc
Było trochę podjazdów to fakt ale czułem, że je wydolę raz jeszcze a tak to fatalny czas 3.01 i pewno sektor XI i jeszcze zobowiązanie niezrealizowane -żal :cry:
PS .Czekałem na mecie prawie do rozdania nagród ale nikogo nie wypatrzyłem to i zerwałem się do domu.
Jest jednak duży plus- po raz pierwszy oprócz bólu d..py się na maratonie nie zmęczyłem i na mecie byłem świeżutki no i grypa się nie pojawiła. Idąć za ciosem i chcąc odreagować niesmak pomaratownowy po umyciu owerku przebiegłem się jeszcze na Wisłą ok. 8km :)
I tak trzeba jeździć - spokojnie na płaskim 23-26 km/h w lesie 18-19 a lekko pod górkę 15 km/h i naprawdę jest fajnie :mrgreen:

Re: 3 kwietnia Otwock

: 4 kwietnia 2011, o 07:36
autor: Artur
Jedno trzeba przyznać, tym razem niebezpieczne miejsca opisali naprawdę dobrze. Dojechałem cały a wcale nietrudno było w coś się wpieprzyć.
Przez to błoto poblokowało mi SPD.

Re: 3 kwietnia Otwock

: 4 kwietnia 2011, o 09:49
autor: Nowik
Trochę statystyk (nieoficjalnych):

Adrenalinka.pl klasyfikacja teamowa 68/163
punktowali: Andrzej 351pkt. Marek 348 Franc 258 Artur 198

Marek sektor 2
Andrzej sektor 3
Franc sektor 9
reszta 11

Artur zapraszam na piwo do sektora 11 w Chorzelach :lol:
Tak czy owak, w Chorzelach w 11 też będzie dym, gdyż nie wszyscy mocarze wystartowali i automat rzucił ich do ostatniego. Czyli, podpinasz się pod taki pociąg i podwozisz się wyżej :oops:

Re: 3 kwietnia Otwock

: 4 kwietnia 2011, o 10:48
autor: imbir
Witam, witam, :-) Pierwszy raz fit, ale nie żałuję. Słabo mi się jechało, korzenie dały mi się we znaki i ból kręgosłupa odczuwałem tak od połowy trasy tzn od 10 km.. Ogólnie to nie lubię jakoś tego Otwocka. Zawsze tam się coś dzieje. W moim debiucie jechałem bez tylnego hamulca. OTB na każdym zjeździe :-) Teraz Chorzele, będzie pandemonium z tego końca startować. Proponuję Nowik wystąpienie do orga o sektor. Mi pasuje tak 7 Jestem ciekawy co to za awaria sprzętowa u Nowika. Stawiałem na hak przerzutki. Podobno jakaś laska z czoła jeździ z zapasowym. Może to jest pomysł na przyszłość, nie jest to jakiś wielki wydatek, a wymiana to kilka min. :-)

Re: 3 kwietnia Otwock

: 4 kwietnia 2011, o 11:06
autor: imbir
Artur pisze: w serwisie wymienili średnią i dużą koronę,

.
:-)

Re: 3 kwietnia Otwock

: 4 kwietnia 2011, o 11:08
autor: imbir
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us