Strona 3 z 3

Re: Magam 2011

: 31 maja 2011, o 17:47
autor: 9mm
jesteśmy na bazie , serwisanci śpią na stojąco , wszyscy są mocno zmęczeni , auta też :mrgreen: jutro grand final. Japa wymienił już paczkę półosi od afganów ( skręcają się jak wiertła) , przerabialiśmy dzisiaj spawanie w bagnie , wymianę reduktora w lesie i wiele podobnych. Chyba klasyfikacja nie będzie dla nas łaskawa. Filmiki się wciągają , tylko strasznie wolno , ale dzisiaj pierwsze pięć mam nadzieję wrzucić.

Re: Magam 2011

: 31 maja 2011, o 19:59
autor: 9mm
pierwszy się wczytał , akurat najbardziej czilautowy - strasznie wolno to idzie :cry:
http://www.youtube.com/watch?v=EYCgiCqMbyw

Re: Magam 2011

: 31 maja 2011, o 20:53
autor: 9mm
są wyniki , Japa piąty , brakuje mu ok 45 minut do 4 i 3 , zapowiedział że pierdoli 5 -te i jutro będą na czerwonym polu wskaźniki :mrgreen: . Natomiast niusem jest że Franc jest 12-sty i ma godzinę do Kufla który jest 11-sty :mrgreen: . Nastrój jest bojowy , jutro Kleszcz będzie dusił Grata :mrgreen: , Franc zapowiada walkę do końca :mrgreen:

Re: Magam 2011

: 31 maja 2011, o 21:11
autor: Ma-Rysia
dardzą rade chłopaki

wierze w umiejętności Borówy i stan portfela Japy :mrgreen:
U W A G A ważny komunikat do Japy :
to 12.000 zł co mi wisisz bedziesz miał podarowane , ale masz wydać je na zdobycie PUDŁA - inaczej nadal jesteś mi krewny kasę :mrgreen:

Re: Magam 2011

: 1 czerwca 2011, o 07:27
autor: 9mm

Re: Magam 2011

: 1 czerwca 2011, o 23:48
autor: bomaciek
brawo 12 miejsce Franc
brawo 5 miejsce Japa

przyznam, że nie widziałem jeszcze w takim tempie Franca ciągnącego linkę :mrgreen: : http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... CQo#t=114s

Re: Magam 2011

: 2 czerwca 2011, o 08:33
autor: 9mm

Re: Magam 2011

: 2 czerwca 2011, o 19:31
autor: bulas
Po ostatnim magamie mówiłem że więcej nie pojadę jako zawodnik, teraz byłem jako (widz, fotograf trochę jako serwis) i zmieniłem zdanie, jeśli tylko warunki pozwolą to jadę w przyszłym roku :D
Miło było się spotkać i pogadać ze znajomymi, a i ekipa z którą byłem jest tak "popierdolona" :mrgreen: że nie da się ich nie lubić :mrgreen:
Maney, Rzęch jeszcze raz gratulacje, i szanujcie Łu bo odwalił kupę roboty jak na czarnucha przystało :mrgreen:

Re: Magam 2011

: 3 czerwca 2011, o 17:59
autor: jarem
9mm - czy gazik ukończył magam ? :roll:

Re: Magam 2011

: 5 czerwca 2011, o 14:01
autor: franc
Witajcie z powrotem wśród żywych :)

Magam, Magam i po Magamie :( Skończyła się najlepsza moim zdaniem impreza 4x4 w Polsce. W głowie i pamięci znowu na długo pozostaną dziesiątki przygód, twarzy i uśmiechów kolegów. Dla mnie był to najlepszy Magam zarówno pod względem trasy, jak i regulaminu. Niestety silnik w Kleszczu zawiódł 2 dnia i praktycznie tylko turlaliśmy się w kierunku mety tak aby nie wybuchł ( temperatura oleju 140 st, wody 130 st) ostatni dzień to dolewanie 2-4 l praktycznie co 600-800 m a silnik robił za kompresor :shock: Vitara 1.6 8v to jednak pancerna jednostka.
Z całego serca pragnę podziękować Zbyszkowi Dolacie z Dolata 4x4 ze bezinteresowny serwis w czasie całego ( i po :wink: ) Magamu. Zbyszek dokonywał cudów, żeby to auto w ogóle wystartowało ( bo tak było przygotowane i przeglądnięte) i nie rozpadło się po prologu a także dojechało do mety. A pracy zafundowaliśmy mu w tym roku naprawdę dużo. Cieknący brok w silniku, dwukrotną wymianę reduktora, hamulce, mosty, przegub. Jest to jeden z nielicznych mazowieckich serwisów 4x4 który nie wali w lolo i naprawdę stara się robić wszystko tak jak umie najlepiej. Dziękuję Zbyszku :)
Podziękowania również dla Macka Tarnowskiego za pilotowanie i pomoc w bieżących naprawach Kleszcza na trasie i za to że sporo się od niego nauczyłem w kwesti prowadzenia samochodu. Ukłony dla Pawła za pomoc przy Kleszczu.
I super specjalne podziękowania dla Jarka 9mm za obecność i pomoc w logistyce i serwisie.

Jako team NIE ISTNIELIŚMY i ISTNIEĆ w obecnym składzie nie będziemy ale to kwestia obserwacji a wnioski każdy wyciąga sobie sam :roll: Ja wyciągnąłem i bardzo się z tego cieszę :mrgreen:

Rewelacyjnie było powalczyć z Maneyem, Black Tankiem, Gratami Roberta i Pawła a przede wszystkim spotkać się z nimi na bazie i trasie rajdu- dzięki za wszystko.

Byłbym świnią gdybym nie podziękował również za dziesiątki kilometrów holowania Kleszcza podczas rajdu ( gratki Paweł Kado, Jacek i Sebastian Matyszczukowie ) oraz dla 9mm, który zholował nas dwukrotnie z mety etapów.

Dla znerwicowanych porażką napiszę tylko, że w/g karty kredytowej zakupiłem ponad 100 litrów paliwa :) i dodatkowo 20 na bazie. Trzeba się jeszcze złozyć na agregat :)

Cieszę się niezmiernie, że niektóre załogi będziecie mogli poznac osobiście na Zmocie a niektórych tam nie zobaczycie. Ci, których zaprosiłem to absolutna polska czołówka, która rozumie to o co chodzi w off roadzie i CO DLA MNIE JEST najważniejsze - to po prostu inteligentni ludzie :)
Było pięknie, trudno, straszno, mokro i męcząco ale warto było :mrgreen: bo to co mi zostało w głowie jest moje i nikt i nic mi tego nie odbierze.
Apeluję aby od nas z przeprawowców na przyszłorocznym Magamie pojawiło się co najmniej 5 załóg- bo ta impreza nie może umrzeć :!:

PS. Zabiłem Kleszcza :mrgreen: ale bedziemy go reanimować :mrgreen:

Re: Magam 2011

: 5 czerwca 2011, o 22:21
autor: Stang
I o to właśnie chodziło dobrą zabawę, spotkanie wspaniałych ludzi i dotarcie do mety a wynik hm... no fajnie jest być w czubie ale nie za wszelką cenę. Gratki Franc ukończenia Magamu :wink:

Ps. wsadź chłodnicę na pakę i będzie dobrze zapomnisz o grzaniu 8) a co do motorka 1.6 8v to fakt jest nie do zabicia :!: na 2 Zmotce straciłem na pierwszej pieczątce wiatrak podziurawiłem chłodnicę i z cieknącą chłodnicą bez wiatraka objechałem 2 dni kilkanaście razy była fontanna z chłodnicy i jeszcze udało się wygrać :mrgreen: i bez remontu poginam na tym silniku do dziś :mrgreen: