Strona 4 z 28
Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 14:30
autor: STOKLOSA
A może by ktoś

przedstawił oficjalne potwierdzenie wyników EXTREMA!!!Niech wszyscy wiedzą kto podpisał pakt z DIABŁEM i znalazł sie na I miejscu

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 14:55
autor: franc
pracuję nad tym

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 15:04
autor: STOKLOSA
nie to żebym pośpieszał, ale niech info z nazwiskami i "pochodzeniem"(czytaj NAZWA MIASTA) toczy się po necie to może będzie łatwiej o sponsorów

A w przypadku tego sportu zawsze!!coś jest do naprawy i wymiany

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 15:06
autor: rad-t
My ze swojej strony chcielibysmy podziekowac jeszcze ekipie suzek ktory wyciagnela nas z rowu przy wjezdzie na AC/DC

(zreszta z tymi zalogami spotykalismy sie pozniej wiele razy, a wczesniej zbieralismy pieczatki na highway to hell - my na nogach - oni na kolach), zalodze litewskiej za nocna probe wciagniecia naszego autobusu na prog przy pieczatce przygody i ekipie traska za tasme do polatania woderow

bo nasze dwie rolki bylo malo

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 15:32
autor: Ma-Rysia
Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 15:33
autor: Broncosaurus
rad-t pisze:... na prog przy pieczatce przygody...
na który próg?
Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 15:34
autor: Ma-Rysia
rad-t pisze:My ze swojej strony chcielibysmy podziekowac jeszcze ekipie suzek ktory wyciagnela nas z rowu przy wjezdzie na AC/DC

(zreszta z tymi zalogami spotykalismy sie pozniej wiele razy, a wczesniej zbieralismy pieczatki na highway to hell - my na nogach - oni na kolach), zalodze litewskiej za nocna probe wciagniecia naszego autobusu na prog przy pieczatce przygody i ekipie traska za tasme do polatania woderow

bo nasze dwie rolki bylo malo

spoko loko tylko zjeby dostaliśmy za przejazd tamtędy bo to trasa nie dla extremu i troszke się przejazd rozjeb......
suki z garwolina

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 15:43
autor: Adam.Ż
no prawie wróciłem do siebie...
Dzięki wielkie dla Franca i reszty którzy pomagali przy organizacji.
Impreza super... Te tereny, widoki... Szkoda że hosanne nocą robiliśmy
a HIGHWAY TO HELL.... nie da się tego opisać, to trzeba przeżyć/przejechać żeby poczuć co to znaczy...
Dzięki wielkie Stang za towarzystwo i pomoc w podczas tej drogi do piekła

mam nadzieję że nie daliśmy Wam za bardzo w kość - szczególnie na trawersie
Bomaciek maskę mam zagiętą od tej nocy
kiedy się przebudziłem rano zobaczyłem że jeszcze 3 osoby ze skorpiona śpią wokół naszego ogniska
jeszcze raz wielkie dzięki...
Szkoda tylko że nie mogłem zostać dłużej na bankiecie ale czymś się podtrułem i musiałem spadać zaraz do pokoju bo ledwo stałem...

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 15:56
autor: Stang
@AdamŻ ja już dziękowałem parę postów w tył

żyjemy więc dobrze było trawers na wyścigi kto pierwszy na drugą stronę dobre... dobre

a ostatnia pieczątka na trawersie ta w pionie wzbogaciła mnie o 3 następne siwe włosy
Zuza po autostradzie o dziwo cała i ma się dobrze
a nie wiesz co straciłeś na bankiecie było bardziej niż grubo
A i pozwoliłem sobie wpisać Cię na VII Zmotę to tak na wypadek jak by się lista za szybko zapełniła

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 15:58
autor: alo
Adam.Ż pisze:kiedy się przebudziłem rano zobaczyłem że jeszcze 3 osoby ze skorpiona śpią wokół naszego ogniska
Dwie osoby ze skorpiona i ja
Mój parch leżał obok bomaćkowej suzy i czekał tak jak oni na jakiegoś wybawcę

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:02
autor: protetyk
No nie wiem.
Ciekawe czy na tym świecie wyprodukowano wystarczającą
ilość alkoholu dla mojego pilota

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:05
autor: rad-t
Ma-Rysia pisze:spoko loko tylko zjeby dostaliśmy za przejazd tamtędy bo to trasa nie dla extremu i troszke się przejazd rozjeb......
suki z garwolina

hehehe ten przejazd juz byl mocno rozjeb.... jak wszedlem najpierw z buta to wpadlem jakos za kolana.. potem poprawilismy swoimi dwoma tonami a potem to juz wiecej nic nie trzeba bylo

mysle ze go tylko udrożniliście bardziej
Broncosaurus pisze:na który próg?
jako ze przy naszym IFS na przodzie nie bylo szans podejscia do pieczatki nr 2 przodem probowalismy wziac ja z drugiej strony tylem i tam byl taki prog ktory siegal u nas mniej wiecej do zderzaka (jak napieralem tylem to pieprznalem pare razy) ale braklo wykrzyza i kola blokowaly sie o nadkola, probowalismy wciagnac explo za tyl po zbloczu wyciagara Litwinow ale nie dalo rady

dopiero nastepnego dnia poszlo latwiej

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:09
autor: bigos
po 2 dniowej przerwie na forum nie na nadążam czytać postów

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:10
autor: Ma-Rysia
protetyk pisze:
No nie wiem.
Ciekawe czy na tym świecie wyprodukowano wystarczającą
ilość alkoholu dla mojego pilota

ja tu pisze o klasyfikacji medialnej

nie o przelewach
Franc - gdzie mogę podesłać foto do Cie , celem ocenzurowania przed inałguracją w galeryji
Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:14
autor: Stang
@Protetyk za daleko mieszkasz to ty nie znasz jeszcze jego możliwości tym razem Kacper miał się całkiem dobrze
