Strona 5 z 28
Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:16
autor: Ma-Rysia
że co bo jeszcze nie kontaktuję
Bakteria - kochanie

broń mnie
Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:18
autor: Adam.Ż
alo pisze:Adam.Ż pisze:kiedy się przebudziłem rano zobaczyłem że jeszcze 3 osoby ze skorpiona śpią wokół naszego ogniska
Dwie osoby ze skorpiona i ja
Mój parch leżał obok bomaćkowej suzy i czekał tak jak oni na jakiegoś wybawcę

właśnie tak się coś dziwiłem gdzie oni tą trzecią osobę wożą...

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:36
autor: Stang
Ich chyba z 5 czy 6 było razem
Nie wiem który u mnie na masce spał ale ciekaw jestem co se myślał jak co chwila zuzę odpalałem coby się rozgrzać

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:38
autor: Adam.Ż
Stang pisze:Ich chyba z 5 czy 6 było razem
Nie wiem który u mnie na masce spał ale ciekaw jestem co se myślał jak co chwila zuzę odpalałem coby się rozgrzać

żebyś jak najdłużej ją miał zapaloną
tylko to łożysko po dłuższym czasie zaczynało wkurzać bo cisza a tu nagle taki łoskot

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 16:53
autor: Stang
Adaś masz już foty ? ja pewnie jutro pozbieram ale za wiele ich nie mam

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 17:20
autor: Adam.Ż
ja mam praktycznie tylko z tego jednego rowka....
są zdj z Trawersu ale ja ich jeszcze nie mam...
Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 17:28
autor: bigos
mógłby ktoś powiedziec jak poszło quadom
z tego co było rok temu pisane na "srajdach" to miał byc eksperyment

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 17:36
autor: Adam.Ż
Krecik zrobił wszystko w 17 godzin...
Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 17:39
autor: SiMarco
Popychając wrangle do przodu, wspólnie z Piotruszem, Lightblessem i Myszą zobaczyłem co to piekło
Absolutnie mega wypas! Wielkie dzięki. Ogólnie dla wszystkich za wszystko. Atmosfera i ubaw na maksa.
Gratulacje dla zwycięzców - generalnie dla tych medalowych ale zwyciężyli wszyscy: organizatorzy, srajdowcy, gospodarze - przeżyć taki gruby weekend z Wami było baaardzo zacnie

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 17:42
autor: bigos
Adam.Ż pisze:Krecik zrobił wszystko w 17 godzin...
a Wam ile zajęło ukonczenie rajdu
Widac ze Krecikowi obojętne jaki to rajd Drezno-Wrocłam czy Zmota i tak jedzie świetnie
moze by tak pokazał klasę w Malezji

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 17:46
autor: Adam.Ż
my ze Stangiem zdaliśmy karty o 16:30. Nie zrobiliśmy 3 prób bo nie zdążyliśmy. Mieliśmy nocną przerwę tak jak pisał Bomaciek...
ale zrobiliśmy subito morte

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 18:39
autor: Pit Bull
djbigos pisze:Adam.Ż pisze:Krecik zrobił wszystko w 17 godzin...
a Wam ile zajęło ukonczenie rajdu
Widac ze Krecikowi obojętne jaki to rajd Drezno-Wrocłam czy Zmota i tak jedzie świetnie
moze by tak pokazał klasę w Malezji

pewnie by pokazał , gdyby się nie bali go zaprosić

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 19:04
autor: placek
Szanowny Panie Franc i raszta orgów a może raczej OGRÓW-
powiem krótko bez pier..nia
dzięki Wam wiem co będę będę robił przez najbliższe lata o ile tylko kasa i zdrowie pozwoli.
Szacun dla Was i basta.
Dzięki za wszystko.Szkoda że tyle trzeba czekać na następną Zmotę.Zmotkę,Zmociątko...może ktoś wymyśli jeszcze coś i nie będzie trzeba jeżdzić gdzie indziej.okleimy sobie autka na początku roku i już.
Szczególne podziękowanie dla
Protetyka za poratowanie przgubikiem.dzięki Niemu mogłem pojeżdzić w sobotę.
Ogrone dzięki dla chłopaków z
GRANAT'A za wyrwanie ze Stalingradu gdzie nie miałem już napędu ani liny do wyciągu.
mam nadzieję do rychłego
pozdro placek

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 19:08
autor: bomaciek
Stang pisze:Ich chyba z 5 czy 6 było razem
Nie wiem który u mnie na masce spał ale ciekaw jestem co se myślał jak co chwila zuzę odpalałem coby się rozgrzać

to mój pilot Karol brat

marzył o tym abyś nigdy nie gasił swojej zuzi bo on do niej serduszka

ciepełko i ten szum to wiesz balsam dla uszu
Noc nie do zapomienia i nie raz do opowiadania wnukom
Chłopaki jeszcze raz dzięki do teraz jak czuje zimno to sie oglądam gdzie Adaś i jego suza

Re: Impresje po Highway to hell
: 27 października 2008, o 19:32
autor: SiMarco
Placek, jakąś marynareczkę oryginalną tylko sobie przygotuj na bankieciki bo ten numer z podszewką od kurtki więcej nie przejdzie
