Wyglada na to, ze bede musial darowac sobie Jablonna. Dostalem wlasnie harmonogram studiow podyplomowych, na ktore sie zapisalem i w niedziele mam arcyciekawe zajecia.
Ich poczatek w sobote, wiec tylko jesliby sie okazalo, ze nie sa dobrze prowadzone to sie wyrwe. Ale szanse sa male.
Sezon akademicki wypiera sezon rowerowy.
Bardzo jestescie mili. Tez bym chcial razem z Wami zakonczyc ten sezon. Wszak Team dopiero nam sie krystalizuje.
W sobote sie ostatecznie zobaczy. Ech, cale zycie te dylematy....
Nowik pisze:To w jakim składzie pojawi się Adrenalinka.pl w Jabłonnej?
Ja się szykuję do startu.
Ja będę. Ma nie padać i temp 10-15 st. C.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Artur pisze:Spróbuję zakończyć sezon rowerowy epilogiem w Łomiankach. Może byśmy zaplanowali delikatną wspólną wycieczkę po Kampinosie?
Wycieczki to ja mogę tylko w weekendy. Po pracy ciemno się już robi.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Ula-Kula pisze:i ja też bym pojechała w hobby, tylko do konca nie wiem czy coś z tego wyjdzie, bo mam problem z samochodem i nie wiem czy Pan naprawi....
W kazdym razie mam pytanie jak Was tam znaleźć pośród tysiaca ludzi?
Możemy się umówić o 10.45 przed biurem zawodów. Będziemy tam sobie chwilę stali z lewej strony biura. Nasze numery to 69, 218. :-) Andrzeja znasz.
Ostatnio zmieniony 2 października 2009, o 11:58 przez imbir, łącznie zmieniany 1 raz.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
10.45 to pora już na sektory
Generalnie to my lubimy kręcić się blisko podium, tylko żeby na nim stanąć to jeszcze długa droga
Imbir wybierasz się dziś (piątek) do biura na Rozbrat? Ja mam nie opłacone, ew. w dniu zawodów zapłacę.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Nowik pisze:10.45 to pora już na sektory
Generalnie to my lubimy kręcić się blisko podium, tylko żeby na nim stanąć to jeszcze długa droga
Imbir wybierasz się dziś (piątek) do biura na Rozbrat? Ja mam nie opłacone, ew. w dniu zawodów zapłacę.
No, dobra to będziemy 10.30 :-) Wybieram się mogę opłacić za Ciebie.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi