No i doszedłem do siebie

było gruuubo
@Franc i cała ekipa dzięki wielkie za zaproszenie i za megahardcorową imprezę organizacyjnie to nawet nie ma co pisać bo to majstersztyk najwyższej klasy

kaniony i trawersy sam miód było mocno technicznie jednym słowem rewela...
@Mike dzięki za piękne i bezpieczne pilotowanie

ale za ten lajt to i tak nie gadam z Tobą miał być komplet a nie spanie i ociąganie się
@Bodzio i Kamil Gratulacje

fajnie se było pogawędzić w lesie przy herbatce z procentami a raczej przy procentach z herbatką
Tak lajtowo na Zmocie jeszcze nie jechałem

a efekt końcowy mnie powalił mimo grzechotnika w tylnym moście, bolącej bani po czwartkowym bankiecie i ogólnego opierdzielania się na trasie

Szkoda tylko że tak krótko to wszystko trwało ale najeździłem się, napiłem i wytańczyłem
Dla mnie sezon 2012 zakończony mega dobrze teraz mały przegląd Zuzy i czekanie na następny
