franc pisze:Nie. Tylko I turnus. Drugi bodajże do 31 lipca. Ale tak btw My i Ja chętnie wysłuchujemy wszystkich za i przeciw- chodzi przeca o to, coby wypracować fajny produkt :)
Dyskusję proponuje prowadzić jednak bez zbytnich emocji z obu stron :D
Pzdr acha i weźcie gitarrę :D
OK. Masz rację Franc-"Prawdziwa cnota krytyki się nie boi" :)
Zatem kilka słów na temat zeszłorocznej Transpolonii bez emocji:
Najpierw plusy:
1. SUPER przygotowany roadbook i to należy podkreślić kilkakrotnie.
2. Bardzo dobrze przygotowana trasa pod względem zobacz dużo w miarę szybko, czyli można przekonać się o prawdziwości powiedzenia "cudze chwalicie swego nie znacie".
3. Atmosfera w miejscach integracji bardzo dobra - super jedzenie, trunki i organizacja ognisk.
4. Brak jakichkolwiek problemów ze strony władz różnego rodzaju :) prócz mandatu dla pewnej miłe damy za prędkość. Swoją drogą policjanci byli tak idiotycznie chamscy, że cieszę się, że nie dostaliśmy wszyscy mandatów i nie kazali nam myć naszych brudasów :) No, ale to nie wina organizatora.
5. Opieka w razie "W" zapewniona.
6. Kilka dobrych spradzianów dla kierowców i sprzętu.
Teraz minusy :(
1. W maju bywa zimno. Temp.spadała czasem do -2st.C. Dla dzieci w namiotach to katastrofa. Wbrew twierdzeniu, Franca że na tych terenach jest "Kononowicz" i nie ma nic - udało mi się organizować nocleg często dla grupy 15-20 osób, co znajduje potwierdzenie w poprzednich dyskusjach. Wydaje mi się, że powinieneś zapewnić jakiekolwiek alternatywy dla osób szukających nieco lepszych miejsc, ana pewno dla osób z dziećmi kiedy temp. spada poniżej zera. To był główny zarzut.
2. Coć nie jest to wina Franca radzę zwrócić uwagę, że niektórzy mieli na kempach tzw. pokoje socjalno-gościnne. Ponoć wówczas z łazienek mogli korzystać inny uczestnicy rajdu. Rezultat??? PANSTWO z tychże pokoi wylali cąłą wodę, a mi zamknęli drzwi przed nosem wychodząc na śniadanie mówić, że nie zostawią mnie w SWOIM pokoju z ich RZECZAMY OSOBYSTYMY :) Czyli złodziej ze mnie pierwsza klasa i na pewno jedyne o czym marzę, to o elementach garderoby tych PANSTWA lub co gorsze o pozbawieniu ich całości używanego na ongi czas szampionu "naturalnego z jemioły i rumianka". Reasumując - Pożałowania godne zachowanie
konkretnie mówiąc ze strony dwóch par pierwszej nocy, zwłaszcza, że jedyne o czym marzyliśmy wszyscy po przebudzeniu ze szronem na wąsach czy w przypadku kobiet na włosach - to ciepły prysznic. Gratuluję i dziękuję PANSTWU za "pełną kulturę osobistą" -zainteresowani wiedzą na pewno o kogo chodzi.
3. Na oglądanie niektórych miejsc było nie tylko mało czasu, ale brak było rozpoznania (jak w przypadku bardzo interesującego pałacu i ogrodu) w zakresie godzin otwarcia. Jedna grupa przyjechała za wcześnie, druga za późno. Można było dla tej wspaniałości zrobić rezerwacje, bo warto było!
4. Brak kart przejazdu i elementów rywalizacji. Dwa trzy zadania "zagadki" na trasie by sie przydały.
To tyle. Mam nadzieję, że wyszło bez emocji i jest OK. Tak czy siak-impreza udana. Mam nadzieję, że skorzystasz Franc z konstruktywnej krytyki i alternatywy dla zuchwałych i wygodnych się znajdą.
MAm też propozycję. Na jednym z noclegów dla osób, które tego wieczora były w hotelu zorganizowałem pokaz slajdów ze swojej "wyprawy"na Bali. Było ciepło i miło. Może przydałoby się byś na jednym bądź dwóch postojach wieczorem zorganizował pokaz slajdów ze swoich górskich czy jaskiniowych eskapad. W końcu masz 2 rekordy Świata na swoim koncie :) lub z ciężkich rajdów terenowych?? ummm? Myślę, że wszyscy będą się cieszyć z tego typu atrakcji.
Pozdrawiamy Was wszystkich.
Michał&Magda