Strona 1 z 2

DOBRE i FAJNE RAJDY I IMPREZY OFF ROADOWE

: 21 września 2008, o 16:18
autor: franc
Tak sobie myślę, że wartałoby założyć taki temat.
Imprez w kalendarzu bez liku, niektóre drogie, niektóre tanie trzeba umieć wybrać.

Ja scharakteryzuję tylko kilka, o których wiem bo byłem lub słyszałem z ust ludzi wiarygodnych, że wszystko wporzo i super impreza super :D



1. Mazowieckie Bezdroża org. Zebra klub Sochaczew- Piękny teren, mądre próby i profesjonalna organizacja. Klasyczna przeprawówka bez jazdy nocnej.

2. Kotkowskie Żwirki org. ??? - Impreza przeprawowa na wysokim poziomie organizacyjnym. Ciekawe próby i mało ciśnienia.

3. Ukręcona Półośka org. Benes- Impreza nawigacyjno przeprawowa na Pomorzu. Profeska

4. Bobek Trophy org. Kamil - Hardcore madafaka przeprawówka w pełnym tego słowa znaczeniu. Profesjonalna organizacja i miły klimat.

5. Bacówka Off road org. Błoto Doktor- Górska przeprawówka z dużą ilością trudnych prób. Organizacja na wysokim poziomie.

6. Poland Trophy org. Euroforum. Wielka Pompa, mało jeżdżenia. Dla koneserów jezdy między taśmami wśród fleszy i TV. Może się rozkręci chociaż to już dwa lata. Trochę przerost formy nad treścią. Organizacja na bardzo wysokim/europejskim poziomie.

7. Wilcze Echa org. Kosa, Igor i Maciek Spotkanie familijne w Bieszczadach. Sporo jazdy terenowej trudnej i sporo zwiedzania. Profesjonalna organizacja i zaangażowanie orgów.

8. Maramuresz org. Maramuresz.com czyli Misiek i Czesio
Fajna włóczęga po górach Rumunii i Bułgarii. Perfekcyjny roadbook i miłe towarzystwo. Musisz sobie umiec radzic sam - nikt Ci ognisa nie zrobi :wink:

9. Pomerania org. NJZ. Przeprawówka w kilimacie Mazurskich Wertepów.
300 km trasy. próby terenowe i paraharcerskie zadania. Dla smakoszy ale tereny suuuuuuper. Dużo Dunów i Angoli.

10. Magam Trophy org. Wojtek Gołębiowski. Trudna impreza sportowo przeprawowa o profesjonalnym poziomie organizacyjnym. Chyba polski wzór imprezy off roadowej :D


Dopisujcie swoje wrażenia i imprezy, to był tylko bodziec ....

: 21 września 2008, o 18:31
autor: MikeWs
11. ZMOTA org.Franc i Adrenalinka.pl niezły hardcore, zróżnicowane próby od technicznych do mega gnoju. Profesjonalna organizacja. Dla bezciśnieniowców extremalna klasa turystyczna a dla ciśnieniowców supertrudna klasa extremalna.

Nie tam żebym się podlizywał :)

: 21 września 2008, o 19:46
autor: L80
ojj
ciężko się wypowiedzieć z racji indywidualności doznań
wszak każdy z nas jako i z gęby tak i z upodobań innym jest

najpierw wskazać bym musiał co cenię i jakie mam oczekiwania
a dopiero w kolejności dalszej wymienić imprezy na których byłem i co w nich mi sie podobało

łatwiej by było zrobić liste imprez a każdy z nas niechaj postawi przy niej swoją ocenę
powiecmy od 0 do 3

: 21 września 2008, o 20:32
autor: franc
Nie oceniajmy w żadnej skali- napiszmy czy po prostu warto jechać :D

Dzień Niepodległości org. Bezkres . Przeprawówka , czasami monotonnie między taśmami ale generalnie w porzo. Miła mazurska jazda po poligonie w Orzyszu i okolicach :D

: 22 września 2008, o 00:08
autor: 9mm
Byliśmy z kolegą na bacówce przetestować sprzęt prze zmotą. Jechaliśmy w extremie , ale bez szału , ponieważ wystąpiło parę poważnych defektów , których naprawa zabiła nas czasowo (typu wyrwany na skalnej półce reduktor w suzie ).Ale co do rajdu.Organizacja dobra , bez zbędnych udziwnień. Problemy trzy: 1) odcinek nocny-błędy w itinerze , 2) złe oznaczenie pieczątek nocnych (brak jakichś lampek) , dużo zabawy w podchody harcerskie 3)jeden start dla wszystkich aut ,długie kolejki na próbach. To wszystko przy sztywnych limitach czasowych (6h noc i 8h dzień , przekroczenie limitu = anulowanie wszystkich pieczątek z etapu) powoduje brak czasu na walkę dla startujących później (nr startowe losowe).
Natomiast trasa bardzo wymagająca , górska (prawie nie ma poważnych prób błotnych). Same dojazdy do prób są hardkorowe (stromość i skalistość) próby trudne , przemyślane. Generalnie wiszenie w pionie na skale w różnych konfiguracjach , przepinki + bardzo niebezpieczne trawersowanie (dużo rolek) na wyższych kondygnacjach. Dla nas początkujących w extremie , impreza bardzo ciężka , dużo defektów (z 24 aut w ex chyba 6 od razu się zepsuło bez możliwości szybkiej naprawy). Pierwszy raz wisiałem w aucie tak , że wysuwałem się z fotela leżąc w nim na plecach.
Niestety był tam taki punkt programu jak bankiet (oddzielnie płatny 50pln/os). Generalnie żenua. Jeden tekst mnie rozwalił , który obrazuje świetność tego przyjęcia. Przyszła pani z baru i powiedziała "proszę się ścieśnić , jeden smalec na 10 osób". Lepiej bankiet zorganizować sobie samemu.

: 22 września 2008, o 09:44
autor: L80
franc pisze:Nie oceniajmy w żadnej skali- napiszmy czy po prostu warto jechać :D
e e
tak sie nie da
bo w przekonaniu kogoś warto
zaś inna osoba stwierdzi że tam już nigdy więcej . .

wszystko zależy od uszeregowania wartości

: 22 września 2008, o 10:09
autor: franc
Jak impreza jest dobra i fajna to nie ma załóg, które stwierdzą, że nigdy więcej ......... to po pierwsze.

Po drugie nie wprowadzajmy tu wątku jurorskiego tylko opiszmy pokrótce charakter imprezy i sposób jej organizacji. Chodzi o to, żeby z natłoku propozycji wybrać te w miarę profi i z fajowym klimatem.

Ja np. nigdy nie byłem na imprezach org. przez Jazda4x4 ( ponoć bardzo fajnie) i ciekaw jestem opinii tych, którzy tam byli.

Gwiazdki to wiesz, w hotelach się przyznaje :wink:

Pzdr i za bolid się bierz bo

Higway to hell Cię czeka :wink:

: 22 września 2008, o 18:25
autor: czaykowski
Wilcze Echa - j.w. ;)

Sodomiada - sporo gnoju i malownicze dojazdówki rozjeżdżone przez LKT, dwie "pierwsze" edycje nowej Sodomiady były świetne 8)

Kotkowskie Żwirki - w tym roku nie byłem, ale poprzednio dwa razy organizacyjnie nie było może super, ale tereny jakie udaje się chłopakom pozyskiwać ... pozazdrościć 8)

Modrzewina - w tym roku się nie odbyła, oby wróciła w przyszłym sezonie, świetny teren i organizacja w okolicach Elbląga 8)

Puchar Polski O-R.pl - warto wystartować chociaż raz, bo wielu ta formuła odpowiada, czasem za mało jeżdżenia, ale ja w zeszłym roku wróciłem zmęczony i przeza.ebiście wybawiony ;)

ale tak jak Grześ napisał, dla każdego wyznacznikiem jest co innego 8)
zresztą zawsze fajnie się bawiliśmy u Pawła na Mazurach, mimo że nie było hard-core'u , ale za to atmosfera świetna, zgadza się ? :mrgreen:

: 22 września 2008, o 19:30
autor: franc
Puchar Polski to impreza raczej słabawa :!: Przykro mi. Mega ścisnieniowana imprezka dla chłopczyków w krótkich majtkach. Widziałem dwie edycje ( w jednej nawet brałem udział jako pilot) Zadęcie i powaga a jeżdżenie w kółko po tych samych terenach. W dodatku w większości pozostawiają po sobie gnój jeżeli chodzi o teren. Tragiczny regulamin i pomiar czasu, niekompetentni sędziowie, Ja stanowczo nie polecam i nie jest to fajna i dobrze zorganizaowana impreza.

: 22 września 2008, o 19:32
autor: L80
tak
to prawda
bardzo miło wspominam imprezy "bezkresu"
szczególnie te w których bazą rajdu było gospodarstwo amaranty
właśnie z racji atmosfery

: 22 września 2008, o 19:40
autor: L80
no i prosze
własnie sie zaczeło to co nieuniknione w takich sytuacjach

zdań rozbieżność straszliwa :?

: 22 września 2008, o 19:51
autor: franc
Nie bo i ja i czaykowski napisaliśmy, że mało jeżdżenia jest tam.
Co do wybawienia to nie dyskutuję. Natomiast poziom zadęcia do organizacji jest niewystarczający.
Powinni się mocniej zadąć :D zresztą jak i na PT :wink:

: 22 września 2008, o 22:12
autor: bomaciek
staż mam krótki, ale rozważyłbym jeszcze Łaskarzew, ale bardziej teren niż organizacje :?

: 23 września 2008, o 07:33
autor: Broncosaurus
Zelazna kiedyś była fajna tyle że Grubego [*] już nie ma miedzy nami a Kylon sie leni

Re: DOBRE i FAJNE RAJDY I IMPREZY OFF ROADOWE

: 23 września 2008, o 18:04
autor: elili
franc pisze: 5. Bacówka Off road org. Błoto Doktor
6. Poland Trophy org. Euroforum.
W tym roku tego samego dnia się odbyły (ostatni weekend).
Korzystający z Twojego @Franc przewodnika niezłą zagwozkę będą mieli.

BTW Rozumiem, że chodzi tylko o imprezy extrem?