Ale przecież nie tylko ja jestem.
Mówię tu również o wielkich trzech nie odzywających się ostatnio na forum.
Nowik
Amikołaj
MarekSz
Podobno tak trenują że nie mają czasu na pierdoły.
Ciekaw jestem zwłaszcza formy dwóch pierwszych.
Bo ten trzeci idzie ostro. Awansuje w sektorach jak żaden z nas, dwa starty i jest już w IV sektorze: (10->7->4)
ap4x4 pisze:Ale przecież nie tylko ja jestem.
Mówię tu również o wielkich trzech nie odzywających się ostatnio na forum.
Nowik
Amikołaj
MarekSz
Podobno tak trenują że nie mają czasu na pierdoły.
Ciekaw jestem zwłaszcza formy dwóch pierwszych.
Bo ten trzeci idzie ostro. Awansuje w sektorach jak żaden z nas, dwa starty i jest już w IV sektorze: (10->7->4)
To oczywiste. Każdy kto z adrenalinki.pl stanie na pudle zostanie uhonorowany butlą z bąbelkami !!! Na razie tylko Ty stwierdziłeś, że to zrobisz, więc odniosłem się tylko do Ciebie, zresztą masz najbliżej patrząc po wynikach.:-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Bo tak prawdę mówiąc brakuje dużo i nie dużo. Zależy jak na to patrzeć.
Najgorsze jest to że mało się jeździ. Ja po Radomiu jeszcze nie jeździłem a tak dobrego wyniku się nie zrobi.
Na szczęście jeszcze jest trochę startów w kalendarzu i postaram się powalczyć. Może w Supraślu ???
ap4x4 pisze:Bo tak prawdę mówiąc brakuje dużo i nie dużo. Zależy jak na to patrzeć.
Najgorsze jest to że mało się jeździ. Ja po Radomiu jeszcze nie jeździłem a tak dobrego wyniku się nie zrobi.
Na szczęście jeszcze jest trochę startów w kalendarzu i postaram się powalczyć. Może w Supraślu ???
W Łodzi zabrakło ok. 6 min. do pudła. Myślę, że Supraśl będzie odpowiedni :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Kurna chyba będę musiał obrobić bank, żeby jakoweś premie wystawić
A tak poważnie podziwiam wasze sportowe zacięcie. Ja już dawno sobie przestałem udowadniać- wszystko robię dla przyjemności i tak też jest fajowo
ap4x4 pisze:
Nowik
Amikołaj
MarekSz
Podobno tak trenują że nie mają czasu na pierdoły.
Ciekaw jestem zwłaszcza formy dwóch pierwszych.
Ten pierwszy z w/w listy, to jest zadowolony, że w Zierzu spadł z 3 tylko do 5, bo mogło być gorzej, i pęka przed kolejnym startem, aby po nim nie mieć za plecami hobbystów (czytaj sektor nr 10)
Z treningami słabo, ale zawsze mam lepszą jesień - Istebna czeka.
A tegoroczny kalendarz startów Mazovii jest dla mnie do dupy. Tak bywa.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Jaki Hobbysta? walczę jak lew
Ty mi tutaj nie przygaduj. Spróbuj wyrwać się z X sektora.
Kurde mijam ich i mijam a potem okazuje się że wszyscy na Fit skręcają. Jak minąć wycieczkę jak tyralierą jedzie. Mam ich przeskoczyć?
W Piasecznie tak pomieszali X sektor, że nawet dzieci wystartowały wcześniej.
W każdym razie ciężko trenuję. Może uda mi się Lublin pojechać w nowych ciuchach... Jest szansa?
Ostatnio zmieniony 27 maja 2010, o 11:30 przez imbir, łącznie zmieniany 1 raz.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Artur pisze:Jaki Hobbysta? walczę jak lew
Ty mi tutaj nie przygaduj. Spróbuj wyrwać się z X sektora.
Kurde mijam ich i mijam a potem okazuje się że wszyscy na Fit skręcają. Jak minąć wycieczkę jak tyralierą jedzie. Mam ich przeskoczyć?
W Piasecznie tak pomieszali X sektor, że nawet dzieci wystartowały wcześniej.
W każdym razie ciężko trenuję. Może uda mi się Lublin pojechać w nowych ciuchach... Jest szansa?
Nowik napisał, że nie chce mieć hobbystów za plecami, bo tak jest jak startujesz z 10 sektora, za 10 sektorem startują hobbyści, a nie, że w 10 sektorze są hobbyści w pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Zresztą mnie gdy startuję z 10 zawsze łykają rozpędzone dzieci z hobby. Nawet na koło nie siądziesz tak poginają. :-)
Fakt, 10 sektor jest bardzo trudny do jazdy, tłok i trzeba bardzo uważać. Myślę, że w najbliższych wyścigach spokojnie wyrwiesz się do góry. Koło 7 powinieneś się znaleźć, no, że chyba szykujesz jakąś niespodziankę. :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
W Xsek. jak i każdym innym trzeba zapierdzielać, ale istotnie tam jest największy tłok.
Pomóc sobie można w prosty sposób. Trzeba być wcześniej w sektorze i stanąć na samym przodzie wtedy masz wszystkich za sobą i wystarczy tylko odpowiednio mocno na pedały naciskać aby już nikt Cię nie wyprzedził
Ja tak zrobiłem jak startowałem z X. A później to już łatwizna co start 2-3 sektory do przodu
Nie chcę obrażać 10 sektora. Kiedyś samemu startowało się z końca - to były czasy. A teraz liczą punkty, każą do przodu...
Właśnie, aby poprawic sektor miałem wyjść na trening, ale wczoraj "poraził mnie" PRĄD ZMIENNY - PIORUN - PRĄD STAŁY i jestem lekko przygłuchnięty. Ale przy "Highway To Hell" to się chciało peadałować
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Siemka Wszystkim.
Sorry za dlugie milczenie. Nalozylo sie kilka spraw - klopoty zdrowotne w rodzinie, praca, szkola i powodz (wodz gruntowe zalaly mi garaz i piwnice w domu rodzicow, gdzie trzymalem rozne szpargaly).
Jakos sie powoli podnosze.
Niestety na moim gorskim rowerze ostatnio siedzialem miesiac temu.
Jezdze duzo po warszawie na szosowym, ale tylko w celach transportowych, nie sportowych. Formy kompletnie nie mam.
W najblizszy weekend mam ostatnie juz zajecia i potem sie wezme. Obiecuje.
Tymczasem dzwonilem do Questa i w poniedzialek/wtorek maja przyslac ostateczne grafiki jak to bedzie wygladac i potem wyprodukowac (2 tygodnie max). Straaasznie ich tym razem juz zj...em, przyznam, ze mi puscily nerwy. Poczynajac od nagrania, ktore wita dzwoniacych klientow (po niby-angielsku) przez obieg dokumentow, po obsluge klienta sa strasznymi amatorami. Gdyby nie to, ze juz tyle odczekalismy, to bym wycofal to zamowienie. Mam tylko nadzieje, ze produkty beda wysokiej jakosci. Bo jak nie to do nich pojade i oddam ososbiscie wszystko + zrobie im taka "reklame" w sieci, ze zamkna ta bude.
W tym radosnym nastroju Zycze wszystkim duzo ciekawego terenu pod kolami. ;-D
Amik.
Amikolaj pisze:... w poniedzialek/wtorek maja przyslac ostateczne grafiki jak to bedzie wygladac i potem wyprodukowac (2 tygodnie max). Straaasznie ich tym razem juz zj...em, przyznam, ze mi puscily nerwy. Gdyby nie to, ze juz tyle odczekalismy, to bym wycofal to zamowienie. Mam tylko nadzieje, ze produkty beda wysokiej jakosci. Bo jak nie to do nich pojade i oddam ososbiscie wszystko + zrobie im taka "reklame" w sieci, ze zamkna ta bude.
Super że wreszcie jesteś
A co do tych miszczów z Questa to mam prośbę do Ciebie.
Zadzwoń proszę jeszcze raz i dopier... im jeszcze ode mnie , pedały , miało być max sześć tygodni