EłK - ktoś się wybiera ?

Bike marathony np. Mazovia MTB, Poland Bike, Skoda MTB Marathon, CrossCarpatia itp.

Moderatorzy: franc, Student

Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: EłK - ktoś się wybiera ?

Post autor: ap4x4 »

Z tego co "widziałem" to nie wiem czy do II ale do III na pewno.
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: EłK - ktoś się wybiera ?

Post autor: imbir »

ap4x4 pisze:Z tego co "widziałem" to nie wiem czy do II ale do III na pewno.
Wczoraj burze były w okolicach Ełku, więc błotko. Średnia im spadła.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: EłK - ktoś się wybiera ?

Post autor: ap4x4 »

imbir pisze: Wczoraj burze były w okolicach Ełku, więc błotko.
Ma to też dobre strony:
- było dobre chłodzenie i łożyska w piastach i suporcie tak się nie grzały :mrgreen:
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: EłK - ktoś się wybiera ?

Post autor: ap4x4 »

Są wyniki. startowało 2 naszych. adrenalinka na 77 m-cu :D

Marek co masz taką dziwną minę :mrgreen:
http://picasaweb.google.pl/chmurka1980/ ... 2203531330
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: EłK - ktoś się wybiera ?

Post autor: imbir »

Czekamy na relacje. Widać, że jednak błoto...Czy to się nigdy nie skończy?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: EłK - ktoś się wybiera ?

Post autor: Nowik »

Dopiero dziś od kilku dni jestem w zasięgu internetu. Mieszkałem sobie w środku lasu.
No i sektory nie poprawione. Ani ja, ani Marek. :( Optymiści he, he.
Szukałem Marka (po numerze startowym), ale go nie znalazłem.
Trasa trochę interwałowa, sucha, oprócz kilku odcinków co wystarczyło - mi od 40km przestał wchodzić blat. Ciekawe miejsce bazy, pogoda całkiem spoko tylko porywisty wiatr. Na otwartych przestrzeniach jakoś zawsze było od czoła. Na zjazdach trzeba było dokręcać, bo wiatr zatrzymywał.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
ODPOWIEDZ