Rowerem przez Wawę
Rowerem przez Wawę
Koledzy proszę o podpowiedź którędy to znaczy jakimi ścieżkami rowerowymi z Legionowa na Wyścigi czy też Wyczółki a dokładnie ul.Poleczki/Hołubcowa
I chodzi mi raczej o szerokie asfaltowe-kostkowe drogi rowerowe aby można było szybko i bezpiecznie o godz.7.00 przejechać rowerkiem.
I chodzi mi raczej o szerokie asfaltowe-kostkowe drogi rowerowe aby można było szybko i bezpiecznie o godz.7.00 przejechać rowerkiem.
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Rowerem przez Wawę
Z tego jak się patrzy na mapę google to ja bym pojechał trasą:ap4x4 pisze:Koledzy proszę o podpowiedź którędy to znaczy jakimi ścieżkami rowerowymi z Legionowa na Wyścigi czy też Wyczółki a dokładnie ul.Poleczki/Hołubcowa
I chodzi mi raczej o szerokie asfaltowe-kostkowe drogi rowerowe aby można było szybko i bezpiecznie o godz.7.00 przejechać rowerkiem.
Legionowo, Jabłonna wałem nad Wisłą, Trasę Toruńską przekraczamy dołem (nie przekraczamy jeszcze Wisły), jedziemy wzdłuż Wisły, jest droga wałem z płyt betonowych jakoś się jedzie, dojeżdżamy do mostu gdańskiego, jedziemy pod mostem i wjeżdżamy na wał mostu od strony ZOO, przejeżdżamy na druga stronę Wisły poziomem gdzie jadą tramwaje w kierunku Pragi (jest ścieżka rowerowa). teraz jedziemy ścieżką rowerową kierunek Stare Miasto, Mariensztat, Dobra, Solec, wrotkowisko w parku, park Agrykola, podjazd Agrykolą, potem w lewo Łazienki, zjazd w dół Belwederską, prosto ścieżką rowerową ul Sobieskiego na Stegny, mijamy Tor Łyżwiarski Stegny i jedziemy ulicą gen Sikorskiego, cały czas prosto Doliną Służewiecka, przejściem podziemnym przekraczamy ul. Puławską. jedziemy wzdłuż Puławskiej i muru wyścigów konnych (tu chyba jedziemy chodnikiem, brak ścieżki, ale to krótki odcinek), dojeżdżamy do Poleczki. koniec. Moim zdaniem to jest najbezpieczniejsza trasa, bez kontaktu z samochodami.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Rowerem przez Wawę
Dzięki Imbir, spodziewałem się że to Ty będziesz pierwszy z odpowiedzią.
Jednak odcinek Jabłonna-MostGdański pojadę raczej nie Wałem tylko Modlińską
Zwłaszcza rano chciałbym dojechać w jak największej czystości, a na Wale mogą być kałuże czy błoto.
No i jeszcze rano zależy mi jeszcze na czasie, czyli Modlińską będzie na pewno szybciej.
Jednak odcinek Jabłonna-MostGdański pojadę raczej nie Wałem tylko Modlińską
Zwłaszcza rano chciałbym dojechać w jak największej czystości, a na Wale mogą być kałuże czy błoto.
No i jeszcze rano zależy mi jeszcze na czasie, czyli Modlińską będzie na pewno szybciej.
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Rowerem przez Wawę
Modlińską będzie na pewno szybciej, ale tu masz duży kontakt z blachosmrodami. Po dojeździe do trasy toruńskiej możesz tu przebić się na drugą stronę Wisły. Wjazd na wał mostu, a potem wąską ścieżką, omijając latarnie, Uwaga jest dość wąsko, potem zejście po schodach i już jest szeroka ścieżka rowerowa w kierunku ośrodka olimpijskiego. Ja jednak nie lubię tego wariantu, wolę most Gdański, jednak będziesz czystszy, bo na wale między Trasą, a mostem Gdańskim też może leżeć błoto. Trzeba też uważać na otwarte włazy kanalizacyjne, na polu przed wjazdem na most trasy toruńskiej, można się nieźle urządzić, niektóre są niewidoczne w trawie.ap4x4 pisze:Dzięki Imbir, spodziewałem się że to Ty będziesz pierwszy z odpowiedzią.
Jednak odcinek Jabłonna-MostGdański pojadę raczej nie Wałem tylko Modlińską![]()
Zwłaszcza rano chciałbym dojechać w jak największej czystości, a na Wale mogą być kałuże czy błoto.
No i jeszcze rano zależy mi jeszcze na czasie, czyli Modlińską będzie na pewno szybciej.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Rowerem przez Wawę
Od Grota polecę prawą stroną a nad Wisłę zjadę za CentrumOlmpijskim i będzie git.
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Rowerem przez Wawę
Bo wygląda na to że będę miał okazję kilka razy się przejechać.
Jak będzie pogoda
Jak będzie pogoda
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Rowerem przez Wawę
proponowałbym dojechać do Grota i skręcić w prawo na most. Ścieżka rowerowa prowadzi aż do płotu wyścigów, na Poleczki znowu masz ścieżkę rowerową.
Moim zdaniem szybsza i łatwiejsza trasa, bo nie przebijasz się przez wąskie ulice
Uważaj tylko przy przejazdach pod wiaduktami, jest tam masa potłuczonego szkła, można pociąć opony
Moim zdaniem szybsza i łatwiejsza trasa, bo nie przebijasz się przez wąskie ulice
Uważaj tylko przy przejazdach pod wiaduktami, jest tam masa potłuczonego szkła, można pociąć opony
Co robię?
Piję herbatę.... z Imbirem
Piję herbatę.... z Imbirem
Re: Rowerem przez Wawę
Artur możesz bardziej mi opisać jak jechać od Grota do płotu wyścigów?Artur pisze: ...do Grota i skręcić w prawo na most. Ścieżka rowerowa prowadzi aż do płotu wyścigów,
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Rowerem przez Wawę
Przepraszam, miałem na myśli most Siekierkowski
dojazd: wybrzeże Puckie, wybrzeże Helskie, wybrzeże Szczecińskie, wał Miedzeszyński
po obu stronach mostu masz wygodne ścieżki rowerowe i podjazdy (zazwyczaj jeździłem lewą stroną). Po zachodniej stronie Wisły masz już ścieżkę rowerową po prawej stronie trasy. Dojeżdżając do Czerniakowskiej trzymasz się prawej strony i śmigasz cały czas prosto, masz możliwość odbicia pod wiaduktem na lewą stronę trasy Siekierkowskiej ale to ślepe zaułki. Za Czerniakowską po prawej jest placek fajnego pola (wczesnym latem fenomenalnie pachnie) , dalej siedziba chyba Canal +, myjnia samochodowa (samoobsługowa - świetne miejsce aby ciśnieniowo opłukać rower). Prosto, prosto i jesteś przy wyścigach. Tutaj masz 2 opcje, albo jechać lewą stroną ulicy po płytach chodnikowych albo przeprowadzić rower przejściem podziemnym pod Puławską (jest tam umywalnia dla bezdomnych) i lecieć wzdłuż płotu Wyścigów po asfaltowej ścieżce.
Jest trochę przejazdów przez ulice, ale nie musisz przeciskać się pomiędzy samochodami. Trasa szybka i mało kolizyjna... za Czerniakowską czasami sporo osób dochodzi do pracy i lezie po ścieżce ale tak to jest ok.
Z Poleczki do Mostu Siekierkowskiego jest trochę ponad 10 km.
Bardzo fajny dojazd, teraz przebijam się przez Śródmieście i nie mam już takiej frajdy z dojazdu do pracy
dojazd: wybrzeże Puckie, wybrzeże Helskie, wybrzeże Szczecińskie, wał Miedzeszyński
po obu stronach mostu masz wygodne ścieżki rowerowe i podjazdy (zazwyczaj jeździłem lewą stroną). Po zachodniej stronie Wisły masz już ścieżkę rowerową po prawej stronie trasy. Dojeżdżając do Czerniakowskiej trzymasz się prawej strony i śmigasz cały czas prosto, masz możliwość odbicia pod wiaduktem na lewą stronę trasy Siekierkowskiej ale to ślepe zaułki. Za Czerniakowską po prawej jest placek fajnego pola (wczesnym latem fenomenalnie pachnie) , dalej siedziba chyba Canal +, myjnia samochodowa (samoobsługowa - świetne miejsce aby ciśnieniowo opłukać rower). Prosto, prosto i jesteś przy wyścigach. Tutaj masz 2 opcje, albo jechać lewą stroną ulicy po płytach chodnikowych albo przeprowadzić rower przejściem podziemnym pod Puławską (jest tam umywalnia dla bezdomnych) i lecieć wzdłuż płotu Wyścigów po asfaltowej ścieżce.
Jest trochę przejazdów przez ulice, ale nie musisz przeciskać się pomiędzy samochodami. Trasa szybka i mało kolizyjna... za Czerniakowską czasami sporo osób dochodzi do pracy i lezie po ścieżce ale tak to jest ok.
Z Poleczki do Mostu Siekierkowskiego jest trochę ponad 10 km.
Bardzo fajny dojazd, teraz przebijam się przez Śródmieście i nie mam już takiej frajdy z dojazdu do pracy
Co robię?
Piję herbatę.... z Imbirem
Piję herbatę.... z Imbirem
Re: Rowerem przez Wawę
OK dzięki Arturo właśnie ta trasa jest dla mnie chyba najbardziejsza
Wczoraj już byłem tam rowerkiem a jechałem prawie tak jak właśnie proponujesz tylko że po zachodniej stronie Wisły, jak wróciłem do domu to licznik wskazywał zacne 82,5 km. Całkiem fajna traska i odległość. To lubię takie dwa w jednym
Czy jadąc Wyb.Szczecińske-Wał.Miedzeszyński- MostSiekierkowski jest tam ścieżka rowerowa czy kombinacja chodnikowo-uliczna
Wczoraj już byłem tam rowerkiem a jechałem prawie tak jak właśnie proponujesz tylko że po zachodniej stronie Wisły, jak wróciłem do domu to licznik wskazywał zacne 82,5 km. Całkiem fajna traska i odległość. To lubię takie dwa w jednym
Czy jadąc Wyb.Szczecińske-Wał.Miedzeszyński- MostSiekierkowski jest tam ścieżka rowerowa czy kombinacja chodnikowo-uliczna
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Rowerem przez Wawę
Już wiem właśnie jechałem tak dzisiaj
Przez Most Siekierkowski jest o 3 km dłużej ale można bardziej się rozpędzić.
Chyba będę tak jeździł.
Przez Most Siekierkowski jest o 3 km dłużej ale można bardziej się rozpędzić.
Chyba będę tak jeździł.
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Rowerem przez Wawę
Wczesna pora,widzę. Miejsce pracy zmieniłeś na bliżej domu? :-)ap4x4 pisze:Już wiem właśnie jechałem tak dzisiaj![]()
Przez Most Siekierkowski jest o 3 km dłużej ale można bardziej się rozpędzić.
Chyba będę tak jeździł.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Rowerem przez Wawę
-Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie.Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno.Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem,śniadanie jadam na kolację,więc tylko wstaję i wychodzę.ap4x4 pisze:Tak.
Jest coraz lepiej
-No ubierasz się pan
-W płaszcz jak pada.Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
-Aaaa...fakt.
-Do PKS mam pięć kilometry.O czwartej za piętnaście jest PKS.
-I zdanżasz Pan?
-Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa.Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny, do Stadionu. A potem to mam już z górki, bo tak:119, przesiadka w trzynastkę, przesiadka w 345 i jestem w domu. To znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans.To jeszcze sobie obiad jem w bufecie.To po fajrancie już nie muszę zostawać,żeby jeść, tylko prosto do domu i góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Rowerem przez Wawę
właśnie to przerabiam, wdrażam w swoje życie.
Tylko że rano nie padało i nie założyłem płaszcza
Nie wiem teraz jak wrócę w taką pogodę panie kolego
Y61 SUPER + SCOTT