PB TŁUSZCZ
Re: PB TŁUSZCZ
Tutaj lepsze:
http://picasaweb.google.com/j.prondzyns ... 1697034018
http://picasaweb.google.com/j.prondzyns ... 9403850994
http://picasaweb.google.com/j.prondzyns ... 1697034018
http://picasaweb.google.com/j.prondzyns ... 9403850994
Y61 SUPER + SCOTT
Re: PB TŁUSZCZ
Sorry, ja po 3 dniach z dziennikarzami (i Wujciem) w Austrii nie czulem sie na silach wsiasc na rower.
Brawo ekipa!
Ps. Jakos nie moge uwierzyc ze sie zatrzymales zeby sie napic. Na prawde musialo byc ciezko.
Ps. II A dlaczego tam jest zdjecie z nadwislanskiej piaskarni. Byles z dziecmi sie pobawic babkami?
Brawo ekipa!
Ps. Jakos nie moge uwierzyc ze sie zatrzymales zeby sie napic. Na prawde musialo byc ciezko.
Ps. II A dlaczego tam jest zdjecie z nadwislanskiej piaskarni. Byles z dziecmi sie pobawic babkami?
Re: PB TŁUSZCZ
Już sobie wyobrażam co musiało się dziać tam w austriiAmikolaj pisze:Sorry, ja po 3 dniach z dziennikarzami (i Wujciem) w Austrii nie czulem sie na silach wsiasc na rower.
Brawo ekipa!
Ps. Jakos nie moge uwierzyc ze sie zatrzymales zeby sie napic. Na prawde musialo byc ciezko.
Ps. II A dlaczego tam jest zdjecie z nadwislanskiej piaskarni. Byles z dziecmi sie pobawic babkami?
Zatrzymać się musiałem ponieważ na 50km skończyło mi się paliwo w plecaku i poprosiłem strażaków bo mieli zgrzewkę wody aby mnie poczęstowali jedną buteleczką.
A ta piaskarnia to taka jakaś skarpa dość wysoka i stroma ale Wisły to tam w pobliżu nie było.
Widziałem na jakiejś stronie wyniki byłem 50/8 miejsce.
http://www.timepro.pl/zawody/8-zawody/1 ... -edycja-10
Y61 SUPER + SCOTT
Re: PB TŁUSZCZ
Fajnie, gratulacje. Do zwycięzcy zabrakło Ci kilka minut dosłownie !!! Jeszcze raz gratuluję.ap4x4 pisze:Już sobie wyobrażam co musiało się dziać tam w austriiAmikolaj pisze:Sorry, ja po 3 dniach z dziennikarzami (i Wujciem) w Austrii nie czulem sie na silach wsiasc na rower.
Brawo ekipa!
Ps. Jakos nie moge uwierzyc ze sie zatrzymales zeby sie napic. Na prawde musialo byc ciezko.
Ps. II A dlaczego tam jest zdjecie z nadwislanskiej piaskarni. Byles z dziecmi sie pobawic babkami?![]()
Zatrzymać się musiałem ponieważ na 50km skończyło mi się paliwo w plecaku i poprosiłem strażaków bo mieli zgrzewkę wody aby mnie poczęstowali jedną buteleczką.
A ta piaskarnia to taka jakaś skarpa dość wysoka i stroma ale Wisły to tam w pobliżu nie było.
Widziałem na jakiejś stronie wyniki byłem 50/8 miejsce.
http://www.timepro.pl/zawody/8-zawody/1 ... -edycja-10
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: PB TŁUSZCZ
Te całe czasy i wyniki to tak nie wiadomo jak traktować.
Na pierwszym okrążeniu prowadzący czołówkę pilot pop.....lił trasę i pojechali o kilka km za daleko prosto zamiast skręcić w prawo, w pewnym momencie jadąc napotkałem nadjeżdżającą z przeciwka wracającą grupę prowadzącą z "pilotem" i tak wszyscy zawracaliśmy i przez około 3km wszyscy zawracali i dołączali do nas także czołówka była w środku z tyłu my a z przodu ci jeszcze słabsi którzy na widok nadjeżdżających nas zawracali i ciągnęli przodem. Dopiero jak dojechaliśmy do prawidłowej trasy a był to mój około 36km a 30km prawidłowej trasy zaczęliśmy znowu ściganie. A byli tacy którzy pojechali od razu dobrze. Dlatego nasze wyniki nie do końca odzwierciedlają to co jechaliśmy.
Ale za to na bufecie na mecie była zajebista pasza
Na pierwszym okrążeniu prowadzący czołówkę pilot pop.....lił trasę i pojechali o kilka km za daleko prosto zamiast skręcić w prawo, w pewnym momencie jadąc napotkałem nadjeżdżającą z przeciwka wracającą grupę prowadzącą z "pilotem" i tak wszyscy zawracaliśmy i przez około 3km wszyscy zawracali i dołączali do nas także czołówka była w środku z tyłu my a z przodu ci jeszcze słabsi którzy na widok nadjeżdżających nas zawracali i ciągnęli przodem. Dopiero jak dojechaliśmy do prawidłowej trasy a był to mój około 36km a 30km prawidłowej trasy zaczęliśmy znowu ściganie. A byli tacy którzy pojechali od razu dobrze. Dlatego nasze wyniki nie do końca odzwierciedlają to co jechaliśmy.
Ale za to na bufecie na mecie była zajebista pasza
Y61 SUPER + SCOTT
Re: PB TŁUSZCZ
Gdybyś miał porównać Mazowię i PolandBike to co byś powiedział?
z tą trasą to rzeczywiście pech, ale bywało tak i na Mazowii (patrz moje biedne Piaseczno )
ilość uczestników,
organizacja,
trasa (ciekawa, nudna, co sądzisz o pętlach?),
stopień trudności?
z tą trasą to rzeczywiście pech, ale bywało tak i na Mazowii (patrz moje biedne Piaseczno )
ilość uczestników,
organizacja,
trasa (ciekawa, nudna, co sądzisz o pętlach?),
stopień trudności?
Co robię?
Piję herbatę.... z Imbirem
Piję herbatę.... z Imbirem
Re: PB TŁUSZCZ
Trasa zależy głównie od warunków terenowych w okolicy a mniej od organizatora, choć poprowadzenie trasy rowem obok drogi jak to miało miejsce teraz na PB uważam za lekką przeginkę (jakiś ściek i śmieciArtur pisze:Gdybyś miał porównać Mazowię i PolandBike to co byś powiedział?
ilość uczestników,
organizacja,
trasa (ciekawa, nudna, co sądzisz o pętlach?),
stopień trudności?
Natomiast trasa maratonu złożona z dwóch okrążeń uważam za fajny pomysł ponieważ przynajmniej drugie okr. jedzie się po troszkę znanej trasie.
Na Mazovii co najmniej trzy/cztery razy więcej kolarzy ale dzięki sektorom jest chyba OK.
Na Mazovii lepsza organizacja (więcej osób w obsłudze biura, na obsłudze bufetów, trasie, lepsze chipy)
Na Mazovii przyed startem w każdym sektorze ktoś pilnuje porządku a PB nie było nikogo i wszystkie trzy czy cztery
Na mazovii lepsze bufety na trasie (lepiej zaopatrzone)
W PB główny sędzia czy starter wyglądał i mówił tak jakby miał za chwilę zejść.
Bufet na PB: I okrążenie (picie: tylko woda; jedzenie: 1/2 banana) rozdawała jedna lala i jak jechałem 3 to nic nie dostałem
II okrążenie (picie: tylko woda; jedzenie: 1/4 pomarańczy) zwolniłem i zostałem z tyłu za grupką aby coś dostać
Na PB lepsze numerki na rower (ze sztywnego plastiku) a nie laminowana kartka.
Y61 SUPER + SCOTT