Dla tych co nie lubią nartostrad i utartych szlaków. Skitury, ski-alpinizm, snowboard ekstremalny i pozaszlakowy a także narciarstwo alpejskie i klasyczne.
W tym roku wreszcie się ponajeżdżałem na nartach.
Byliśmy z Markiem II z rodzinami w czasie pierwszego tyg. Mazowieckich ferii w okolicach Wisły.
Najeździliśmy się na nartach okropnie śniegu na stokach było dość i żadnych kolejek do wyciągów
O to że w Polsce i w czasie ferii tak się najeździłem na nartach.
Ani razu nie czekałem na wyciąg dłużej jak 30s. a przeważnie wchodziliśmy od strzału.
I wyciągi coraz lepsze.
Byłem na kilku i wszędzie kanapy.
Byliśmy na Kaspro. 21-24.01.2012 r. Warunki jak na amerykańskich filmach freeraidowych. Śnieg po kolana. Uwaga, wolno szaleć tylko w strefie freeraid, bo dalej to mandat 500 zł. Wspaniała Gubałówka do backcountry. Między drzewami, ale potem świetne łąki do samego dołu. Śnieg cały czas pada. Rezerwujcie sobie czas na weekendy. Wszystkim frerajderom, pod wodzą Franca dzięki za pobyt.!!!
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
zazdroszczę. u mnie się nie zanosi na ferie zimowy, kolejny rok z rzędu. a z kasprowego to marzy mi się od dziecka zjechać na nartach, latem już wiele razy byłem na szczycie, ale zimą niestety nie.. masz może jakieś foty? ;)
dawidos pisze:zazdroszczę. u mnie się nie zanosi na ferie zimowy, kolejny rok z rzędu. a z kasprowego to marzy mi się od dziecka zjechać na nartach, latem już wiele razy byłem na szczycie, ale zimą niestety nie.. masz może jakieś foty? ;)
Nie robiliśmy zdjęć, szkoda, bo takich warunków to długo nie będzie.
Sytuacja wygląda mniej więcej tak. :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Nowe inwestycje. Korbielów ruszyli i Skrzyczne na bogato. Ciekawe.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Ciekawie to wygląda moje kolano po wspinaniu we wrzesniu Kuźwa chyba sobie więzadło załatwiłem. Słabo widzę nartowanie bo jak schodzę po schodach to kłuje mnie jak cholera. Sport to zdrowie Pesel Panie już nie ten
franc pisze:Ciekawie to wygląda moje kolano po wspinaniu we wrzesniu Kuźwa chyba sobie więzadło załatwiłem. Słabo widzę nartowanie bo jak schodzę po schodach to kłuje mnie jak cholera. Sport to zdrowie Pesel Panie już nie ten
To Małe Ciche musi poczekać
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
To jest koniec tej góry, niestety. Nie spodziewałem się takich podwyżek.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Ich już zupełnie poje....ło. Za tę obsraną goniawkę ze strażnikami chcą 35 Eu ??? Wybieram Chopok lub Vratną bez chwili zastanowienia To miasto umrze zimą i w sumie to dobrze. Ludzie nie potrafią wyjść na ulicę i zaprotestować to bedą musieli zaciągnąć pasa
Nie zapominajmy, że w przyszłości ski-pass będzie działał na pozostałych wypasionych ski arenach stolicy Tatr. Znakomity system informatyczno-bankowy pozwoli płacić za niego w samochodzie w drodze z pensjonatu na stok !!! Rewelacja dla mnie
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Byłem w roku w białce tatrzańskiej, bardzo ładnie się tam wszytko rozbudowuje. A te podgrzewane krzesełka to chyba najlepsza rzecz którą człowiek mógł wymyślić:) Basen termalny to też fajna sprawa ale z względu na ilość osób w basenie, wolę bardziej ciepłe fotele.Stok dobrze przygotowany, ale teraz szukam coś w bardziej odważnego z serii backcountry skiing. Zna może ktoś jakieś fajne miejscówki, na terenie Polski lub Czech?