Impreza zaje......sta
Zrobiliśmy 2 plac w kat extreme a 6 w generalce. 1 miejsce uciekło na ostatniej próbie. Uszkodzony snork spowodował zalanie Zibcara i punkty karne
Potrafią i jeździć i budować i organizować w Europie !!!
Piony, trawersy, skały, błota i woda. nocka z 16 pieczątkami i 25 os-ów podzielonych na 3 kategorie trudności. Na to były 3 dni + dwie próby pokazowe ( głęboka woda i pionowy rów). Pokonaliśmy ogółem 16 prób z 25, obie pokazówki i całą nockę. Sporo awarii ( sonda lambda, przegub, warn i na koniec zalanie)
Mnóstwo dziennikarzy z Włoch, Francji, Niemiec ( towarzystwo około Breslau ), 27 załóg TYLKO NA OSOBISTE ZAPROSZENIA Gille'a Girrousa ( główny org).
Generalnie mechanika można sobie schować do życi ( pomaga tylko na podjazdach i w błocie). Najważniejsze to trakcja i mozliwości pokonywania głazowisk ( prześwit, podwieszanie mostów, osłony, hydraulika, wały unoszone do góry itp itd). Kombinacje alpejsko inżynieryjne typu - wyciąganie nosa na mechaniku przy jednoczesnym naciąganiu tegoż za pomocą dachówki przez bloczek + trakcja + balast (-:. Mega przydatna byłaby kotwica ale jako jedyni nie mieliśmy. Zibi rzekł, że takich zjazdów to jeszcze nie pokonywał. Faktycznie na czarnej próbie zjeżdzliśmy taką płytą Lerskiego na Kościelcu (-:. Trudności wspinaczkowe ok III i wysokość 25 m. Rządzi i dzieli Toyota, Suzuki oraz Jeep ale co ciekawsze Toyota jest uznawana za najmocniejszą serię
Załogi mocne i zgrane. My jak zwykle walczyliśmy towarzysko ale daliśmy się poznać z dobrej strony. Taki miły prezent dla polskich off roaderów na Święta. Zibi i Franc drudzy w IRON MAN WARRIORS X TREM CHALLENGE - Montmorin Francja 5-9/04/2012 . Aha w jedną i w drugą stronę wyszło 2500 km
