Jest opcja z Warszawy za pomocą kumpeli As-a a więc osoby zaufanej pprzetransportować 7-8 samochodów do Irkutska. Koszty całkowite tej operacji to 13500 USD - jeżeli byłaby to suma na osiem aut i komuś mega zależy na czasie a mniej na pieniądzach to może warto ???
1700 USD samochód + 2 razy bilet lotniczy po 1700 zł daje to w sumie : 8670 zł - Dostarczenie dwóch osób i pojazdu do Irkutska
Koszty dojazdu samodzielnego: zakładam spalanie 12 l/ON na 100 km a więc jazdę ekonomiczną : Polska 500 km po 5,5 zł l = 340 zł + Rosja w jedną stronę 6300 km po 3,2 zł za litr = 2420 w sumie około 2800 zł + pewno ze 300 żarcie i wychodzi 3100 zł a więc nawet nie połowa kwoty z lory - hmmm opcja raczej dla bogaczy
no to podobnie mi to liczą Litwini , patrzą na opcję taniej , ale musi się znaleźć towar z Irkucka do tego w tym terminie. Na razie słabo , jak coś się znajdzie dam znać.
a wideo bardzo ładne jest
Wracamy do wątku wyprawy Powoli trzeba ogarniać auta i wyrabiać wizy. Najlepiej roczną z opcją wielokrotnego przekraczania granicy choć w sumie można i na 30 dni.
Na pewno jadą :
1. Franc/Wujcio/Zosia/Andrej - Patrol - wizy ok
2. Zibi/Efcia- Hilux - wizy, wpisowe ok
3. Hinek/Michał- Monterey wiza, wpisowe ok
4. Wojtek/Tomek-Explo wiza ok wpisowe ok
5. 9mm/Kasia - Patrol wiza wpisowe ok
6. Mariusz/Ania- Disco wiza i wpisowe ok
KONIEC
Wszystko jest na stronie - ja powoli nastawiam się na wyjazd życia. Mam nadzieję, że 2 tygodnie w prawdziwej tajdze wiele mnie nauczą. Może uda dojechać się do Jakucka - byłoby wspaniale- zwiedzilibyśmy Irkutską Oblast, Buriację z Ułan Ude, Zabajkale z Chitą i Republikę Sachun z Jakuckiem. No i tajga, tajga, tajga .........
Francu , mógłbyś coś bliżej powiedzieć o tej trasie już na miejscu , jakaś dokładniejsza rozpiska , co zamierzasz atakować i kilometrowo jak to widzisz. Chciałbym sobie jakieś info poszukać. Na razie siedzę na youtubie i filmy z wypraw na Syberię oglądam i sam nie wiem czy chcę tam jechać , jak te jebane robaki widzę
Polska- Białoruś- Nowosybirsk-Omsk-Irkutsk - Bajkał ( Litwianka albo co innego ze dwa- dni coby odpocząć po dojeździe)- Ułan Ude ( buddyjski klasztor i stolica Buriacji) - być może Chita jak bedziemy chcieli- to stolica Zabajkala -Bagdarin ( jeszcze po szutrze ) i w tajgę : Busani- Ust Mua- tu będzie grubo !!!!-Chapo Orogo ( wzdłuż BAM-u)- Taluma- Małyj Nimnir- tu jest hardcorowo !!! - Jakuck ( ja się da ) Jeżeli nie będzie czasu to z Orogo zwrot na zachód i przez cały BAM do Severobajkalska - Bratsk - Irkutsk - z powotem może przez Ukrainę. Generalnie z Bagdarinu do Jakucka jest jakieś 1800 km ! Robaki będą ale już nie tak straszne- zauważ, że w prawdziwej Tajdze będziemy praktycznie w połowie sierpnia a to oznacza ochłodzenie
Trzeba być przygotowanym na zasięg około 1200 km w tajdze. Kanistry, kanistry i może jeszcze jakieś zbiorniki. Dojazd: trasa około 900 km dziennie w średnim tempie 60 km/h i z przerwami daje nam to około 12 godzin za kółkiem. Campy spontaniczne zbaczając z głownej drogi, z tankowaniem nie ma kłopotów.
Będzie dobrze !
Polecam - cena dobra, pojemność też. Zakupiłem 3 szt i razem z tym co mam i bakiem będę posiadał 205l paliwa co nawet przy spalaniu 20/l 100 km powinno pozwolić przejechać ponad 1000 km.
Franc , jakie baki ,jak myślę o tym wyjeździe to mi się rzygać chce od tych dojazdówek , ale coś mnie tam niestety ciągnie , baki są wtórne , pierwotna jest decyzja
Dojazdówka też może być ciekawa. W końcu będziemy tam pierwszy raz. Postaram się tak wykombinować, żeby coś zobaczyć. Ale zawsze to 6 campów w przyrodzie i z napitkami
Tematy agregatu, spawarki i kompresora mamy wstępnie ogarnięte Na spotkaniu ( planuję tak ok połowy czerwca) podzielimy się resztą szpeju : narzędzia, kompresory, młoty, hi lifty, dętki, wędki, koła i inne takie. Ogarniemy też sprawę wiz. Ja np. wyrabiam już teraz bo w lipcu będę na Białorusi i nie bardzo będą miał na to czas.