Razem z Nowikiem wyczekaliśmy na super pogodę (wprawdzie rano dość rześko ale słońce super), ponadto kolega przez cały sezon czekał aż dojadę do równego z nim sektora i wystartowaliśmy za harpaganami z 3 SEKTORA w Płocku.
Oczekując na start obserwowaliśmy jak Gunn Rita Dhale rozpędzała pierwszy sektor.
Trasa zanim dotarła do SUPER wąwozów nad Skrwą, było sporo asfaltów, polnych dróg, odcinek kamienny i fragment łąki.
Nad Skrwą niesamowite wąwozy szybkie zjazdy, czasami kamieniste i podjazdy bez problemów - tylko jedno zwalone drzewo nie zostawiało tyle miejsca na podjazd. I tylko ostry zjazd po ściółce leśnej wykonałem ślizgiem bocznym.
Z Nowikiem trzymaliśmy się środka sektora ale na ok 10 km przed metą kolega pozwolił mi odjechać.
To było specjalnie zaplanowane
w 3 SEKTORZE zakończyliśmy:
z 408 pkt (78,7 %) SUPER SEZON.
W Płocku 54 km (wg orga.) średnia 25,9 km/h - mój rekord w maratonach MTB,
19 mc w sektorze 3 na 59 startujących.
w kat. M4 37 mc. na 107 - no po prostu ... jestem niesamowity
no i po zakończeniu poszedłem zbadać moje parametry życiowe 105/65 tętno 90
i Pani po przeliczeniu BMI mówi ma pan 38 lat - no tak się odmłodzić to tylko na maratonach.
To pisze ja rocznik 71 ( z lutego)
Pozdrawiam
Grzegorz