Po miesięcznej podróżny po Rosji wreszcie mam wolną chwilkę aby skrobnąć co nieco
Przejechaliśmy ogółem z Kaśką i współtowarzyszami ( Karelia Michał i Ela a Diatłow - Leon, Tomek, Stepan, Zuzka, Renia i Sylwek ) około 15000 km. Powstały trzy piękne wyprawy z czego dwie to rodzinne włóczęgi z elementami 4x4 a jedna to wymagający i żmudny pasaż off road z długim dojazdem. Obwód Leningradzki czyli tzw Leningradzka Oblast oferuje zróżnicowany teren począwszy od nadmorskich pejzaży a skończywszy na karelskich szutrach i jeziorach. Mnóstwo historii, zabytków i ciekawostek militarnych z okresu II wojny światowej, dwóch wojen fińskich oraz okresu wojen szwedzkich. Piękne nadmorski pasaże po plażach zatoki Fińskiej i nieskazitelna przyroda zachodniej Karelii. Tę wyprawę będzie można połączyć z wypadem do Finlandii i powrotem do Tallina. Kolejną propozycją będzie Besof Nos ekskursia oferująca mnóstwo pejzaży wschodniej Karelii, ciekawe drogi leśne, samotnie, muzeum na Kiżi i wypad nad jezioro Ładoga wypozyczonymi łodziami motorowymi. Liczące ponad 6 tysięcy lat petroglify na Biesie robią naprawdę imponujące wrażenie. Jest również możliwość pokonania naprawdę wymagającej terenowo drogi do pewnej Cerkwii ale to wszystko zależy od chęci do walki w terenie. Trzecia nasza tegoroczna wakacyjna podróż zawiodła nas na Ural północny i mimo szalenie niesprzyjającej pogody i lekkiej presji czasowej udało nam się dojechać prawie do samej Przełęczy Diatłowa. Niestety poważna awaria jednego z samochodów oraz brak spręża i padający ciurkiem przez 6 dni deszcz pozwolił nam na dotarcie wozami do miejsca powyżej hal około 1800 metrów od samej Przełęczy. Do pokonania zostały jeszcze dwa progi kamienne ale nie wiedząc co się dzieje z pozostawionym samochodem zdecydowaliśmy się na wejście na piechotę i potem spokojnie zjechaliśmy w dół aby pomóc w sprowadzaniu auta z połamaną ramą i wykręconą przekładnią kierowniczą. Na szczęście spotkani po drodze Rosjanie skutecznie pospawali uszkodzone elementy i mogliśmy bezpiecznie powrócić do cywilizacji. To były piękne 5 dni w górach, które nauczyły nas ponownie pokory do przyrody i pozwoliły bardzo aktywnie spędzić w nich czas. Fotorelacje filmowe i video ukażą się już wkrótce. Dziękujemy za śledzenie kropki, która niestety się zdezaktywowała z powodu burdelu w płatnościach firmy SPOT- już to ogarnąłem
