Rajdy i imprezy przeprawowe, sportowe, maratony
Np. Dakar, Zmota Challenge, Africa Race, Pomerania, Zmota Trophy, Croatia Trophy, Zmota Sprint, Iron Man Offroad Challenge itp.
Pragnę ze strony swojej i kręcącego kółkiem w naszym wozie białego pana, wszystkim podziękować. W szczególności za wspaniałą organizację i szacun Francowi i Panu Fredkowi, za postawę i pracę zespołową całemu naszemu teamowi turystycznemu w szczególności: Żaluzji, Sylwii, Rafałowi, Marcinowi, Michałowi oraz dokumentującej nas mrocznej i podstępnej postaci Bobka , wszystkim pozostałym za świetną zabawę. Nie omieszkam wyróżnić też pewnego Psychola który wraz z załogą niespodziewanie i znikąd pojawił się w naszym domku . Dzięki też dobrej duszy która umieściła nas od razu na zmocie V. Na pewno będziemy.
Hebel/Telefon Nissan Terrano
No i było bardzo git pod wsiem względem.
Traska okazała się do przejechania(jak zwykle)
Nauczka na przyszłość to słuchać siebie, a nie ojca dyrektora
Dzięki załodze z toyoty za danie drogi.
Jak zwykle bez strat w sprzęcie ( muszę zmienić warsztat )
Pozdrawiam wszystkich i do ZMOTY.
No panie Franc i reszta diabłów co wpadła na pomysł gdzie wrzucić biedne autka, WILEKI DZIĘKI ŻE(mimo odradzania-przez kogo?)DALIŚCIE NAM SZANSE SIĘ ZMIERZYĆ Z WASZYM TERENEM!!!! wspomnienia zostaną na długo-to fajnie, ale chujowo bo jak pomyśle jak jest na innych imprezach to aż się jechać nie chce... A może jakis puchar zmoty zrobić, np. 16 edycji sezonowo.... Jadę za tydzień w Góry Sowie i mam nadzieję że nie umrę z nudów Jeszcze raz wielkie dzięki
witam pierwszy raz na tym forumie.
impra(or i oczywiście bankiecik) na mega zaj..... poziomie jestem ciągle pod wrażeniem
polecam każdemu
pan jest baaardzo zadowolony
Wytrzeźwialem po imprezie więc też coś napiszę. Trasa zajefajna, organizacja profesjonalna,a sobotnia impreza to extrem, który wtopił na 2 kolejne dni. Franc, oby tak dalej i do następnej zmoty.