Maćku- klasa Turystyczna to taka, w której zmagasz się tylko z terenem.
Możesz mieć więc auto przygotowane jak chcesz ( tirfor, trapy, elektryki, mechaniki ) Wprowadziłem tylko ograniczenie do 42 cali ze względu na szkody w podłożu

Ale i tak większych kół nie ma sensu zakładać bo na trawersach czy w gnoju idzie się do jądra ziemi i nie sposób tego później wydobyć.
Turystyk na Zmocie to po prostu miejsce i czas dobrej zabawy i orki bez jakiejkolwiek rywalizacji
KAŻDA ZAŁOGA, KTÓRA POKONA PĘTLĘ uzyskuje puchar i może się czuć moralnym zwycięzcą
To taki sposób na sprawdzenie swojej kondycji jako załogi i możliwości sprzętu w miłej ( jakże różnej od większości zciśnieniowanych imprez) atmosferze. Generalnie większość załóg podrózuje w teamach i na maksa sobie pomaga ponieważ próby i częściowo trasa są niejednokroć trudniejsze niźli na wielu rajdach w ekstremie.
Absolutnie tej imprezy nie można porównywać do np. Zmotki bo tam ekstrem był o 70% łatwiejszy niż Turystyk na Zmocie.
Na pewno trapy, wodery lub pianka i sprzęt do asekuracji będzie przydatny.
Zawodnicy, którzy prą Turystyk na tirforach to dla mnie najwięksi hardcorowcy jeżeli chodzi o off road w tej krainie
Na prawdę Szacun dla zeszłorocznych twardzieli czyli Pawła i Jacka oraz dla Sałaty, Kotleta, Piotrha i jego kobiety. To załogi, które nakosiły sporo pieczątek a nie posługiwały się wyciągarką
Reasumując z ilości terenu Będzie Pan na pewno zadowolony
Co do pogody to jeżeli będzie ładnie to dojazdówki nie stanowią żadnego problemu natomiast jeżeli popada to i tam czasami trzeba zawalczyć a juz na pewno pomóc samochodom z klasy Przygodowej bo one zwyczajnie sobie nie dadzą rady
Mam nadzieję, że rozjaśniłem nieco sytuację
