A quadem se turystycznie pośmigam
Impresje po Highway to hell
Moderator: franc
Re: Impresje po Highway to hell
o nieee
Zuzy ciąć nie będę ma pozostać "fabryczna"
no może ją z jakiego aluminium zrobię
A quadem se turystycznie pośmigam
A quadem se turystycznie pośmigam
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Impresje po Highway to hell
spróbuj...
jeśli dobre oznaki zauważam, to bedzie z tobą to samo co ze mną... po trzecim rajdzie quadowym stwierdzisz ze jednak fajniej jest na kółkach i technicznie niż mechaniorem przez środek lagru, i ze nawet suzi quadowi nie dorasta
jeśli dobre oznaki zauważam, to bedzie z tobą to samo co ze mną... po trzecim rajdzie quadowym stwierdzisz ze jednak fajniej jest na kółkach i technicznie niż mechaniorem przez środek lagru, i ze nawet suzi quadowi nie dorasta
Dżast Krecik
Re: Impresje po Highway to hell
Czas napisać
Po pierwsze.
NIe powinniśmy się oszukiwać.
Tworzymy społeczność która w oczach zdecydowanej większości żyjących w naszym kraju jest conajmiej wypaczona.
Wszak to co robimy nie jest niczym innym, jak dowleczeniem kupy żelastwa pod adresy wkazane przez widzimisię herszta imprezy.
A zachowanie nasze można porównać do dziecka które z właściwą sobie satysfakcją, sprawdza namiętnie głębokość każdej kałuży po majowym deszczu.
I doprawdy nie wiem zkąd, tyle akceptacji dla naszego ( hobby ? ) w śród zamieszkującej tam ludności.
Życzliwość i ciepło są wszechobecne.
Może drugie teraz
Nasz Komandor w swojej bezpośredności tworzy atmosferę, którą można by określić mianem wolności podpożądkowanej,
gdzie ostatnie jest bardzo wyraźne, jednak nie odczuwalne
W dalszej części, stan żeczy taki owocuje tym co określamy perfekcyjną organizają
I trzecie
Cenię i to wielce, brak kilometrów splątanych nadmiaru
ps. Z racji przycznyn wyższych miast dotrzeć obrzynem, przyszło mi poruszać się po trasie "autobusem".
Chciałem podziekować za możliwość zmiany klasy, jak również za cześć RB zrobioną od ręki przez Wujcia
Po pierwsze.
NIe powinniśmy się oszukiwać.
Tworzymy społeczność która w oczach zdecydowanej większości żyjących w naszym kraju jest conajmiej wypaczona.
Wszak to co robimy nie jest niczym innym, jak dowleczeniem kupy żelastwa pod adresy wkazane przez widzimisię herszta imprezy.
A zachowanie nasze można porównać do dziecka które z właściwą sobie satysfakcją, sprawdza namiętnie głębokość każdej kałuży po majowym deszczu.
I doprawdy nie wiem zkąd, tyle akceptacji dla naszego ( hobby ? ) w śród zamieszkującej tam ludności.
Życzliwość i ciepło są wszechobecne.
Może drugie teraz
Nasz Komandor w swojej bezpośredności tworzy atmosferę, którą można by określić mianem wolności podpożądkowanej,
gdzie ostatnie jest bardzo wyraźne, jednak nie odczuwalne
W dalszej części, stan żeczy taki owocuje tym co określamy perfekcyjną organizają
I trzecie
Cenię i to wielce, brak kilometrów splątanych nadmiaru
ps. Z racji przycznyn wyższych miast dotrzeć obrzynem, przyszło mi poruszać się po trasie "autobusem".
Chciałem podziekować za możliwość zmiany klasy, jak również za cześć RB zrobioną od ręki przez Wujcia
Re: Impresje po Highway to hell
Ja bym chciał zobaczyć jak się przejeżdża quadem takie wodniste bagno o głębokości 1- 1,5m. Czy to cosik jest pływające? Podejrzewam że musisz zejść i podtrzymywać sprzęta przy takiej przeprawie. Tu nie ma czego porównywać z samochodami, to inna klasa sprzętu. Podejrzewam że ograłbym was wszystkich jadąc... rowerem. (w bagnie rowerek na plecy i dalej).krecik pisze:spróbuj...
jeśli dobre oznaki zauważam, to bedzie z tobą to samo co ze mną... po trzecim rajdzie quadowym stwierdzisz ze jednak fajniej jest na kółkach i technicznie niż mechaniorem przez środek lagru, i ze nawet suzi quadowi nie dorasta
Re: Impresje po Highway to hell
spróbuj
chętnie to zobacze
co do bagienek 1.5 metra - wierzchem, ale nie pływając - choć i to da sie uskutecznić - tylko rozwieszając sznurek ponad bagienkiem i tyrolka
co do bagienek 1.5 metra - wierzchem, ale nie pływając - choć i to da sie uskutecznić - tylko rozwieszając sznurek ponad bagienkiem i tyrolka
Dżast Krecik
- Rzeźnik z Jakubowa
- Posty: 41
- Rejestracja: 6 października 2008, o 09:21
- Lokalizacja: :) teraz Galindia :)
- Kontakt:
Re: Impresje po Highway to hell
Chyba Krecie pójde "prawie" w twoje ślady
, Polaris RZR mnie po głowie chodzi 
"Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet pies cię je..ł, Bo to mezalians byłby dla psa."
- altegradius
- Posty: 13
- Rejestracja: 16 grudnia 2007, o 17:41
- Lokalizacja: Brodnica
- Kontakt:
Re: Impresje po Highway to hell
mnie tez chodzil.. szczegolnie po kilku kolejnych awariach patrola V8...Rzeźnik z Jakubowa pisze: Polaris RZR mnie po głowie chodzi
ale zostalem przy autach.. tyle, ze inne zalozenia.
wazy wiecej od RZR "..ale tez jest zajebiście" ;)
don't get stuck, drive like fuck!
Re: Impresje po Highway to hell
nie odbierz tego źle co napisałem o wyglądzie(taki mały żart)Adam.Ż pisze:to w takim razie ja chce żeby moje auto wyglądało okropnie.... a żeby robiło super
w końcu swoim autem wygrałeś kiedyś Kaszubię
Suzuki Vitara X90
Re: Impresje po Highway to hell
hmm jakby nie patrzec masz racjęL80 pisze: Po pierwsze.
NIe powinniśmy się oszukiwać.
Tworzymy społeczność która w oczach zdecydowanej większości żyjących w naszym kraju jest conajmiej wypaczona.
Wszak to co robimy nie jest niczym innym, jak dowleczeniem kupy żelastwa pod adresy wkazane przez widzimisię herszta imprezy...
zwłaszcza w czasie popularnej teraz "ekologii"
Suzuki Vitara X90
Re: Impresje po Highway to hell
Tutaj widać dlaczego małe pojazdy (niepływające) mi niespecjalnie podchodzą (ja tam ledwo zamoczyłem tyłek)
http://www.wiewiorek.pl/Galerie/2008/20 ... (286).html
http://www.wiewiorek.pl/Galerie/2008/20 ... (286).html
Re: Impresje po Highway to hell
z tego co wiem to nie tylko Kaszubię tylko kilka innych zacnych imprez teżdjbigos pisze:nie odbierz tego źle co napisałem o wyglądzie(taki mały żart)Adam.Ż pisze:to w takim razie ja chce żeby moje auto wyglądało okropnie.... a żeby robiło super
w końcu swoim autem wygrałeś kiedyś Kaszubię
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Impresje po Highway to hell
aa to na pewnoStang pisze:z tego co wiem to nie tylko Kaszubię tylko kilka innych zacnych imprez teżdjbigos pisze:nie odbierz tego źle co napisałem o wyglądzie(taki mały żart)Adam.Ż pisze:to w takim razie ja chce żeby moje auto wyglądało okropnie.... a żeby robiło super
w końcu swoim autem wygrałeś kiedyś Kaszubię
Suzuki Vitara X90
Re: Impresje po Highway to hell
ale jednak też zamoczyłeśLiroz pisze:Tutaj widać dlaczego małe pojazdy (niepływające) mi niespecjalnie podchodzą (ja tam ledwo zamoczyłem tyłek)
http://www.wiewiorek.pl/Galerie/2008/20 ... (286).html
a które auto jest sprawniejsze w błocie: to na zdjęciu czy Twoje
Suzuki Vitara X90
Re: Impresje po Highway to hell
Jakos nikt nie podejmuje tematu Pucharu 3 imprez: Zmoty, Mazowieckich i Bobek Trophy o czym informowal Franc na imprezie wiec moze ja zaczne.
Generalnie uwazam pomysl za trafiony na 100%. Fajnie ze organizatorzy potrafia sie dogadac w takich sprawach
Proponuje zalozenie osobnego watku na ten temat oraz mam krotkie pytanie
Czy zostana w jakis sposob zunifikowane przepisy klas na tych imprezach ?
Nie bylem nigdy na Bobek trophy ale np "wyczyn" na Mazowieckich to zupelnie inna bajka niz "turystyk" na Zmocie.
Przede wszystkim nie ma wyciagarek i nie mozna sobie wzajemnie pomagac na probach czyli totalnie odwrotnie niz na "Zmocie"
Pytam glownie dlatego ze chcialbym wziac udzial w calym cyklu i ne wiem czy isc bardziej w blokady czy bardziej w wyciagary a na wszystko napewno nie bedzie kasy
pzdr
./martinezz
Generalnie uwazam pomysl za trafiony na 100%. Fajnie ze organizatorzy potrafia sie dogadac w takich sprawach
Proponuje zalozenie osobnego watku na ten temat oraz mam krotkie pytanie
Czy zostana w jakis sposob zunifikowane przepisy klas na tych imprezach ?
Nie bylem nigdy na Bobek trophy ale np "wyczyn" na Mazowieckich to zupelnie inna bajka niz "turystyk" na Zmocie.
Przede wszystkim nie ma wyciagarek i nie mozna sobie wzajemnie pomagac na probach czyli totalnie odwrotnie niz na "Zmocie"
Pytam glownie dlatego ze chcialbym wziac udzial w calym cyklu i ne wiem czy isc bardziej w blokady czy bardziej w wyciagary a na wszystko napewno nie bedzie kasy
pzdr
./martinezz
http://www.mudmax.pl - Team MudMax
Re: Impresje po Highway to hell
PL1 PL2 PL3 tak będzie u mnie ale tylko na klasie ekstremu. Znaczy to, że załogi jadące w Wyczynie będą poruszały się po klasie ekstremu z tirforami
Turystyk pozostake turystykiem czyli walką z terenem i samym sobą.
Generalnie każda impreza pozostake w swoim kolorycie i ze swoimi zasadami.
Wspólna jest tylko punktacja generalna
I miejsce 20 pkt do klasyfikacji pucharowej w danej klasyfikacji tj. PL 1 PL 2 PL 3 i Quady
II miejsce 17 pkt
III miejsce 14 pkt
IV miejsce 10 pkt
V miejsce 8 pkt
VI miejsce 7 pkt
VII miejsce 6 pkt
VIII miejsce 5 pkt
IX miejsce 4 pkt
X miejsce 3 pkt
a od XI miejsca wszyscy po 1 pkt- tak żeby zlikwidować ciśnienie
Generalnie tak jak pisał mi Mikado nie chcemy, żeby pojawiali się ciśnieniowcy. Obowiązek selekcji załóg jest na Mazowieckich i na Zmocie. Na Bobku z tego co wiemy też pojawiają się normalni
A jeżeli nie to Edek zadba, żeby tak było .....
Generalnie każda impreza pozostake w swoim kolorycie i ze swoimi zasadami.
Wspólna jest tylko punktacja generalna
I miejsce 20 pkt do klasyfikacji pucharowej w danej klasyfikacji tj. PL 1 PL 2 PL 3 i Quady
II miejsce 17 pkt
III miejsce 14 pkt
IV miejsce 10 pkt
V miejsce 8 pkt
VI miejsce 7 pkt
VII miejsce 6 pkt
VIII miejsce 5 pkt
IX miejsce 4 pkt
X miejsce 3 pkt
a od XI miejsca wszyscy po 1 pkt- tak żeby zlikwidować ciśnienie
Generalnie tak jak pisał mi Mikado nie chcemy, żeby pojawiali się ciśnieniowcy. Obowiązek selekcji załóg jest na Mazowieckich i na Zmocie. Na Bobku z tego co wiemy też pojawiają się normalni