franc pisze:Jaka powtórka![]()
Tutaj ktoś zaje...ł tam ich nie było![]()
A tak btw to bez porównań internetowych proszę.....
Wyciągaj wnioski i obserwacje z realnych zdarzeń a nie z wirtualnych lektur
ZMOCIĄTKO I
Moderator: franc
Re: ZMOCIĄTKO I
Suzuki Vitara X90
Re: ZMOCIĄTKO I
Ja pierdziele. to ktos musial miec samozaparcie. Do niektorych pieczatek to bym sie bal zblizyc.franc pisze: Zginęło 45 pieczątek
Ktos sie naczytal ze imprezy na Z sa kultowe i pomyslal ze przygarnie stempelki Jak zorganizujecie jeszcze kilka tak zajebistych imprez to za 10 lat pieczatki wyplyna na aukcji domu aukcyjnego Sotheby?s ;)
pzdr
./martinezz
http://www.mudmax.pl - Team MudMax
Re: ZMOCIĄTKO I
Albo wypłyną z bagna w którym się złodziej zapewne utopił 
Re: ZMOCIĄTKO I
Uff, weekend był mocno zajebiaszczy
Wielkie gratulacje dla jeepniętych za to, co na parkingu, to co na próbach i to co w wynikach :rock:
Wielkie dzięki Melowi i Dareckiemu za wspólna jazdę i wsparcie w sobotę - dużo nauki jeszcze przede mną i wiele godzin doświadczeń :git: Melowi i Soltowi także dzięki za uratowanie życia w niedzielny poranek - to cud, że telefon Was obudził, szczerze to mając w pamięci bankiet na Zmocie i kask na głowie Mela nie byłem optymistycznie nastawiony to telefonowania o 3:40 nad ranem
I ten talerz z wędlinami i chlebek z dostawą do lasu - bezcenne :rock:
Cóż, Stąd do wieczności nas zgruzowało na maksa. Do S8 szło jakoś. Ale końcówka była... głęboka
Nasza Toya całymi 2400 kilogramów szła do jądra i był problem ze znalezieniem drzewa, które by nas utrzymało razem z tym gównem, które pchaliśmy przed sobą. Te mocniejsze najczęściej nie stały w kierunku jazdy
Sprzęgło na mechaniku strzelało i zblocze plus pierwszy bieg mocno nas spowolniło. Pod S9 urwał sie wentyl i straciliśmy powietrze w kole. Ale, że reszta była sprawna, Toya działała, liny były (urwaną dwa razy na tyle naprawialiśmy na bieżąco) to walczyliśmy skutecznie aż do asfaltu.
W niedzielę jednak nie było opcji, żeby poderwać się z wyra przed południem i pyknąć jeszcze trochę pieczątek
Wynik słaby ale założenie było: relaks i zabawa a tego nam nie brakowało
A doszły kolejne przemyślenia dla Zbyszka w procesie budowy nowego jeździdełka.
Tak czy siak, było milutko, ogromnie się cieszę, że zobaczyłem Wasze mordki znowu, Francowi i ekipie wielkie ukłony, że było grubo i z chlebkiem :git:
Jeszcze przed zmrokiem zrobiłem aż z 5-6 zdjęć - jakoś je gdzieś wrzucę.
http://picasaweb.google.pl/555simarco/Z ... directlink
Wielkie gratulacje dla jeepniętych za to, co na parkingu, to co na próbach i to co w wynikach :rock:
Wielkie dzięki Melowi i Dareckiemu za wspólna jazdę i wsparcie w sobotę - dużo nauki jeszcze przede mną i wiele godzin doświadczeń :git: Melowi i Soltowi także dzięki za uratowanie życia w niedzielny poranek - to cud, że telefon Was obudził, szczerze to mając w pamięci bankiet na Zmocie i kask na głowie Mela nie byłem optymistycznie nastawiony to telefonowania o 3:40 nad ranem
I ten talerz z wędlinami i chlebek z dostawą do lasu - bezcenne :rock:
Cóż, Stąd do wieczności nas zgruzowało na maksa. Do S8 szło jakoś. Ale końcówka była... głęboka
W niedzielę jednak nie było opcji, żeby poderwać się z wyra przed południem i pyknąć jeszcze trochę pieczątek
Tak czy siak, było milutko, ogromnie się cieszę, że zobaczyłem Wasze mordki znowu, Francowi i ekipie wielkie ukłony, że było grubo i z chlebkiem :git:
Jeszcze przed zmrokiem zrobiłem aż z 5-6 zdjęć - jakoś je gdzieś wrzucę.
http://picasaweb.google.pl/555simarco/Z ... directlink
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2009, o 11:14 przez SiMarco, łącznie zmieniany 2 razy.
XJ 4.0 Only at jeep.org.pl
Whisky z colą nie rozwiąże Twoich problemów ale z drugiej strony sama cola też nie.
Whisky z colą nie rozwiąże Twoich problemów ale z drugiej strony sama cola też nie.
Re: ZMOCIĄTKO I
franc napisał(a):Zginęło 45 pieczątek 
Obawiam się że niestety złodziej się nie utopił bo jak jeździłem i zbierałem pieczątki z krecika, pomysłowego dobromira i wodnika szuwarka to dziwnym trafem poginęły te pieczątki do których nie było trzeba wchodzić do wody by je za....ć....Mazur pisze:Albo wypłyną z bagna w którym się złodziej zapewne utopił
Re: ZMOCIĄTKO I
Franc? Mam nadzieje ze DUPA nie zaginela
jakos sie tak czlowiek do niej na 4 ZMOTACH przyzwyczail 
żuk izoterma na BLIZNIAKACH!!!
Re: ZMOCIĄTKO I
Witam Wszystkich,
zamieszczam link do kilku fotek które udało mi się zrobić. Jak ktoś ze sfotografowanych chce lepszą jakość to niech da znać.
http://www.uaz.auto.pl/foto_imp/Zmociat ... o2009.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Pozdrowienia i podziękowania:)
PiotreK
zamieszczam link do kilku fotek które udało mi się zrobić. Jak ktoś ze sfotografowanych chce lepszą jakość to niech da znać.
http://www.uaz.auto.pl/foto_imp/Zmociat ... o2009.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Pozdrowienia i podziękowania:)
PiotreK
Re: ZMOCIĄTKO I
ja to już kalkulowałem , na przykładzie kilku osób z którymi jeżdżę (i swoim też) , lepiej zrobić od razu dedykowany pojazd bo kasowo wyjdzie tak samo e efekt będzie lepszy. Tylko mały myk jest , że dobrze jest przed budową też trochę pojeździć , bo naprawdę wiesz co chcesz potem zbudować.MikeWs pisze:No niestety może to być smutna prawda![]()
Nasze hobby idzie nieuchronnie do konstrukcji robionych od podstaw, na najmocniejszych komponentach za coraz większe pieniądze. Z małym budżetem to będzie można sobie co najwyżej w przygodzie pojeździć
Ciągłe przeróbki coraz bardziej rozsypującej się padaczki, jak to ma zwyczaj mówić Szczur, generują coraz większe koszty, nerwy i frustrację, która u mnie osiągnęła na Zmociątku już wartość graniczną. Bez konstrukcji proto można zapomnieć o zdobywaniu miejsca na pudle. Żeby móc konkurować w terenie na w miarę równych warunkach to trzeba sobie quada kupić, ale do tego to już wiele osób doszło wcześniej przede mną.
Dobra nie ma co tu smęcić tylko fundusze zbierać i nowy wóz zacząć robić.
Re: ZMOCIĄTKO I
No i ja właśnie do takiego etapu dochodzę. Kilka imprez na "Z" przejechałem i po prostu auto z obecnym osprzętem na pokładzie nie wyrabia. Widząc co teraz wyrabia i jak powstawała konstrukcja Tomka nie widzę innej opcji jak budowa auta od podstaw.
Wind is the power, no wind is the pleasure.
Re: ZMOCIĄTKO I
Eeee .... przecież tylko rozrząd padł. Kiedyś musiał
Popatrz jak Białostoczczanie napierają Patrolami w wyczynie i nie narzekają, że ciężkie i że nie zmota.
Głowa do góry. Auto jest fajne-trzeba je rozebrać i po kolei przejrzeć wszystkie podzespoły. Wymienić co trzeba ( wszak kilka Z imprez byo
) i będzie hulać. I objedzie jeszcze nie jedną zmotę. 
Głowa do góry. Auto jest fajne-trzeba je rozebrać i po kolei przejrzeć wszystkie podzespoły. Wymienić co trzeba ( wszak kilka Z imprez byo
Re: ZMOCIĄTKO I
Króciutkie podsumowanie i wyniki
http://www.adrenalinka.pl/index.php?opt ... &Itemid=46" onclick="window.open(this.href);return false;
Generalnie jak zwykle piękne DZIĘKI za przybycie na imprezę i wspaniałą zabawę
Mamy nadzieję, że są PAŃSTWO ZADOWOLENI
Widzimy się na Zmotce w Długosiodle
Franc
http://www.adrenalinka.pl/index.php?opt ... &Itemid=46" onclick="window.open(this.href);return false;
Generalnie jak zwykle piękne DZIĘKI za przybycie na imprezę i wspaniałą zabawę
Mamy nadzieję, że są PAŃSTWO ZADOWOLENI
Widzimy się na Zmotce w Długosiodle
Franc
Re: ZMOCIĄTKO I
Dzieki wielkie organizatorom i uczestnikom
Powiem krótko - państwo są BAAAARDZO zadowoleni

Powiem krótko - państwo są BAAAARDZO zadowoleni
XJ 4.0
Re: ZMOCIĄTKO I
Sęk w tym, że silnik wymieniony (stary po kilku Zmotach padłfranc pisze:Eeee .... przecież tylko rozrząd padł. Kiedyś musiałPopatrz jak Białostoczczanie napierają Patrolami w wyczynie i nie narzekają, że ciężkie i że nie zmota.
Głowa do góry. Auto jest fajne-trzeba je rozebrać i po kolei przejrzeć wszystkie podzespoły. Wymienić co trzeba ( wszak kilka Z imprez byo) i będzie hulać. I objedzie jeszcze nie jedną zmotę.
Ale nic. Powoli mi przechodzi, szczególnie jak mi właśnie ekipę z Białegostoku przypominasz. A propos pozdrawiam i podziwiam Was.
Jak mi mechanior na Zmotkę auta nie przygotuje, to kupuję wyciągarkę do quada i przyjadę w PLQ pojeździć
Państwo są i tak zadowoleni bo choć się auto zepsuło to nie na końcu jesteśmy
Wind is the power, no wind is the pleasure.
Re: ZMOCIĄTKO I
zakradł sie mały bład w podsumowaniu wyników:franc pisze:Króciutkie podsumowanie i wyniki![]()
http://www.adrenalinka.pl/index.php?opt ... &Itemid=46" onclick="window.open(this.href);return false;
Generalnie jak zwykle piękne DZIĘKI za przybycie na imprezę i wspaniałą zabawę![]()
Mamy nadzieję, że są PAŃSTWO ZADOWOLENI![]()
Widzimy się na Zmotce w Długosiodle
Franc
Oni Wronglem jechali7. Piotr i Tomek Żylińscy- Jeep Cherokee
Są państwo zadowoleni
I na Zmotce jak najbardziej sie widzimy
S10 project mode: on