Ja w zeszłym roku też se odpuściłem bo pływać się nie naumiałem ale w tym trza atakować będzieAdas pisze:ja również się wybieram . W tym roku mam w planie przejechanie rzeki przed , którą się w zeszłym roku poddałem, woda była pod dach
Operacja Orzysz 09
Moderator: franc
Re: Operacja Orzysz 09
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Operacja Orzysz 09
Bo Kameleon pływa i nurkuje rzecz jasnaStang pisze:Ja w zeszłym roku też se odpuściłem bo pływać się nie naumiałem ale w tym trza atakować będzieAdas pisze:ja również się wybieram . W tym roku mam w planie przejechanie rzeki przed , którą się w zeszłym roku poddałem, woda była pod dach
najwyżej zestaw do nurkowania se zanabędę
Re: Operacja Orzysz 09
Stang pisze:Ja w zeszłym roku też se odpuściłem bo pływać się nie naumiałem ale w tym trza atakować będzieAdas pisze:ja również się wybieram . W tym roku mam w planie przejechanie rzeki przed , którą się w zeszłym roku poddałem, woda była pod dach
najwyżej zestaw do nurkowania se zanabędę
ja już byłem o krok od wjechania
nieważne kim jesteś lub kim staniesz się, ważne byś zawsze miał serce doobreee
PSZCZOŁA wersja extrem
PSZCZOŁA wersja extrem
Re: Operacja Orzysz 09
Stang pisze:Ja w zeszłym roku też se odpuściłem bo pływać się nie naumiałem ale w tym trza atakować będzieAdas pisze:ja również się wybieram . W tym roku mam w planie przejechanie rzeki przed , którą się w zeszłym roku poddałem, woda była pod dach
najwyżej zestaw do nurkowania se zanabędę
Stangu nie przesadzaj - chłopaki od nas jadąc bez wind zrobili tą rzeczkę
Samurai "BLACK DRAGON" 1.6 92r
ZEBRA OFF-ROAD Klub Sochaczew
ZEBRA OFF-ROAD Klub Sochaczew
Re: Operacja Orzysz 09
Adaś oczywiście że zrobili zarówno Maciek jak i Łukasz ale nie w pojedynkę tylko jeden był po drugiej stronie i drugiego przeciągał więc ich prąd nie zgarniał
Ci co jechali w pojedynkę tak jak ja byli zabierani przez prąd
zresztą ja nie próbowałem nawet bo nie chciało mi się moczyć
walczyć nie było o co bo 5 godzin targałem dzień wcześniej zwłoki Parcha z bagna pod stromy podjazd, wymieniałem łożyska z przodu i walczyłem ze słynnym liściem klonu w snorkelu więc potem se już na luzie jechałem turystycznie
ale w tym roku deko może przyszalejemy bo sucz prawie gotowa po blacharce i wyeliminowaniu wszelkich jej bolączek 
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Operacja Orzysz 09
tylko uważaj na pierwszej dojazdówce 
Samurai "BLACK DRAGON" 1.6 92r
ZEBRA OFF-ROAD Klub Sochaczew
ZEBRA OFF-ROAD Klub Sochaczew
Re: Operacja Orzysz 09
E... no bez obawy
hamownia jest poprawiona działa jak ta lala i a imęczenia nie będzie
zresztą biorąc pod uwagę liczbę przejechanych km ok 1.500.000, 18 lat jazdy w tym kilka na wyścigach trochę w rally crossie i rajdach płaskich dzieląc przez 3 stłuczki i jedną czołówkę w tym 1 zmotkową z mojej winy to wynik rewelacja wszystkim takiego życzę Tobie też
zresztą biorąc pod uwagę liczbę przejechanych km ok 1.500.000, 18 lat jazdy w tym kilka na wyścigach trochę w rally crossie i rajdach płaskich dzieląc przez 3 stłuczki i jedną czołówkę w tym 1 zmotkową z mojej winy to wynik rewelacja wszystkim takiego życzę Tobie też
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Operacja Orzysz 09
Właśnie se przypomniałem że pierwszy też był przeciągnięty przez rzekę przez Łukasza linką przez zbloczeAdam.Ż pisze:Stangu nie przesadzaj - chłopaki od nas jadąc bez wind zrobili tą rzeczkę
więc to było przeciąganie a nie przejechanie
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Operacja Orzysz 09
A czy waszym koledzy zdaniem przy takiej pogodzie jaka jest to mokro będzie?
Kanarek SJ 413 + LR tył + 2" IM + 2" Calmini + 30,5 " Simex
.. w planie 1,6 8v
Re: Operacja Orzysz 09
W Orzyszu nigdy wody i bagien nie braknie
a i wrzesień mamy tak że deszcze jeszcze będą 
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Operacja Orzysz 09
Już po ...
Na sam początek morale nam opadły do zera, jak część załóg wyjechała na trase o 9:30, a my z kilkoma ekipami musieliśmy czekać do 11 na plombowanie
Później walka z roodbookiem, telefony do organizatorów - ok mamy trase jedziemy. Nagle pieczątka wyczynowa ,ok myślimy może my mamy inne roodbooki, wyczynowcy na pewno mają ją zaznaczoną, ale nic podobnego. Gadamy z wyczynem, mówią że nie mają jej w karcie. Po przjeździe 6 ekip, staniu w jednym miejscu ponad godzinę, fartownie dostrzegam extremalną pieczątke, daleko po lewej za chaszczami na drzewie. Kolejna sprawa: Mega długie dojazdówki. Oczywiście nie zawsze można pieczątki koło siebie rozlkować, ale było kilka przypadków gdzie te dojazdówki były bez sensu. Przykład: Trasa druga, nie pamiętam kratki. Jest droga szutrowa. Robimy jeden wielki kwadrat (koło 4 km), wracamy praktycznie w tym samym miejscu na nią, a nawet nie było PK. Ale nawet najgorsza impreza jest fajna, gdy spotyka się znajomych i razem z nimi walczy. Pozdrowienia dla Remka i Agatki, Adasia i Balusia, Wojtka i Haśki, Michała i Eweli (kolegi zapomniałem), za wspólne pokonywanie trasy.
Na sam koniec imprezy wyrwaliśmy mocowanie panharda z przodu i powrót 10 km do bazy 20 km/h Podsumowując:
Najeździliśmy się, ale organizacyjnie troche zabrakło
Kilka moich fotek:
http://picasaweb.google.com/Szupryk46/O ... Orzysz2009#" onclick="window.open(this.href);return false;
Pozdrawiam wszystkich uczestników!
Na sam początek morale nam opadły do zera, jak część załóg wyjechała na trase o 9:30, a my z kilkoma ekipami musieliśmy czekać do 11 na plombowanie
Później walka z roodbookiem, telefony do organizatorów - ok mamy trase jedziemy. Nagle pieczątka wyczynowa ,ok myślimy może my mamy inne roodbooki, wyczynowcy na pewno mają ją zaznaczoną, ale nic podobnego. Gadamy z wyczynem, mówią że nie mają jej w karcie. Po przjeździe 6 ekip, staniu w jednym miejscu ponad godzinę, fartownie dostrzegam extremalną pieczątke, daleko po lewej za chaszczami na drzewie. Kolejna sprawa: Mega długie dojazdówki. Oczywiście nie zawsze można pieczątki koło siebie rozlkować, ale było kilka przypadków gdzie te dojazdówki były bez sensu. Przykład: Trasa druga, nie pamiętam kratki. Jest droga szutrowa. Robimy jeden wielki kwadrat (koło 4 km), wracamy praktycznie w tym samym miejscu na nią, a nawet nie było PK. Ale nawet najgorsza impreza jest fajna, gdy spotyka się znajomych i razem z nimi walczy. Pozdrowienia dla Remka i Agatki, Adasia i Balusia, Wojtka i Haśki, Michała i Eweli (kolegi zapomniałem), za wspólne pokonywanie trasy.
Na sam koniec imprezy wyrwaliśmy mocowanie panharda z przodu i powrót 10 km do bazy 20 km/h Podsumowując:
Najeździliśmy się, ale organizacyjnie troche zabrakło
Kilka moich fotek:
http://picasaweb.google.com/Szupryk46/O ... Orzysz2009#" onclick="window.open(this.href);return false;
Pozdrawiam wszystkich uczestników!
Nissan Patrol GR Loong 
Suzuki Jimny 1.3
Suzuki Jimny 1.3
Re: Operacja Orzysz 09
Szupryk , co tak mało fotek
czasu nie było na więcej 
nieważne kim jesteś lub kim staniesz się, ważne byś zawsze miał serce doobreee
PSZCZOŁA wersja extrem
PSZCZOŁA wersja extrem
Re: Operacja Orzysz 09
Hm... sam nie wiem co o tym sądzić
ale jednym słowem Orzysz rajd na który jeździłem zawsze (nie byłem tylko na pierwszym) i uważałem go za jeden z fajniejszych na jakie jeździłem, zeszłoroczny pozostawiał już wiele do rzyczenia, jednak tegoroczny zszedł organizacyjnie totalnie na psy
plombowanie... hm na trasę wyjechaliśmy jako ostatni czyli półtorej godziny straty czasu
jeśli się nie wyrabiacie bo ludzi do pląbowania brak to plombujcie przed odprawą !! roadbook - po takim roadbooku jeszcze nie jeździłem
tak jak napisał Adaś szukanie grzybów w lesie i walka z roadbookiem zamiast z próbami o bezsensownych dojazdówkach mega długich w koło nie wspomnę
Generalnie Panowie Orgi zróbta coś z tym bo na bankiecie z kim się nie pogadało każdy mocno pluł na tegoroczną edycję
tereny macie megafajne bankiet i żarcie było super jednak za taką kasę bo w tym roku mała nie była oczekiwało by się zdecydowanie lepiej przygotowanej trasy
Sprzętowo urwany czujnik metromierza, brak chłodzenia (zagotowanie już na starcie) spalona tylna winda więc miejsce i tak nie najgorsze bo 6
generalnie gdyby nie mocno spierd...ny roadbook można było zawalczyć mimo braku tylnej windy ale niestety ja po dojazdówkach jeżdżę max 40km/h żeby bydła nie robić a z taką prędkością strat jakie powodowało plombowanie i walczenie z pojeba..m na maxa roadbookiem nie da się odrobić :-?
Generalnie Panowie Orgi zróbta coś z tym bo na bankiecie z kim się nie pogadało każdy mocno pluł na tegoroczną edycję
Sprzętowo urwany czujnik metromierza, brak chłodzenia (zagotowanie już na starcie) spalona tylna winda więc miejsce i tak nie najgorsze bo 6
Ostatnio zmieniony 28 września 2009, o 15:04 przez Stang, łącznie zmieniany 1 raz.
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Operacja Orzysz 09
Szczur również mi wspominał o niedociągnięciach
Szkoda, że organizacja kładzie taką imprezę. Ja Orzysz jechałem 3 razy i miło wspominam tamtejsze klimaty
Chyba trzeba wracać do Marcina i Rzeźnika bo tak to rzeczywiście zniknie kolejna legenda ...... a szkoda by było bardzo.
Panowie orgowie weźcie się w garść i do roboty
Szkoda, że organizacja kładzie taką imprezę. Ja Orzysz jechałem 3 razy i miło wspominam tamtejsze klimaty
Chyba trzeba wracać do Marcina i Rzeźnika bo tak to rzeczywiście zniknie kolejna legenda ...... a szkoda by było bardzo.
Panowie orgowie weźcie się w garść i do roboty
Re: Operacja Orzysz 09
No i po imprezie...
Organizacyjnie punktów zabrakło za plombowanie i RB. Żurek na trasie i afterparty OK. Teren bardzo fajny, bardzo nam się podobało - w przyszłym roku pewnie pojedziemy jak Orgi obiecają poprawę
.
Generalnie fajnie.
Szkoda tylko, że główna sprzętowa bolączka Suzy (25%) mocy została zlokalizowana i usunięta w drodze powrotnej z Orzysza na parkingu przed Wyszkowem
...
Ogromne dzięki za wspólną jazdę dla Ewy, Piotra i Krystiana z Autobusu - do zobaczenia na Zmocie.
Organizacyjnie punktów zabrakło za plombowanie i RB. Żurek na trasie i afterparty OK. Teren bardzo fajny, bardzo nam się podobało - w przyszłym roku pewnie pojedziemy jak Orgi obiecają poprawę
Generalnie fajnie.
Szkoda tylko, że główna sprzętowa bolączka Suzy (25%) mocy została zlokalizowana i usunięta w drodze powrotnej z Orzysza na parkingu przed Wyszkowem
Ogromne dzięki za wspólną jazdę dla Ewy, Piotra i Krystiana z Autobusu - do zobaczenia na Zmocie.
Kanarek SJ 413 + LR tył + 2" IM + 2" Calmini + 30,5 " Simex
.. w planie 1,6 8v