Rajdy i imprezy przeprawowe, sportowe, maratony
Np. Dakar, Zmota Challenge, Africa Race, Pomerania, Zmota Trophy, Croatia Trophy, Zmota Sprint, Iron Man Offroad Challenge itp.
@Dziadek-Dokładnie tak - tam masz jechać. Ale klasyfikowany będziesz tylko wewnątrz swojej klasy Tak jest na Ładodze np. Natomiast bagna nie będą aż tak przerąbane jak na Zmocie, bo również bedzie liczył się czas pokonania pętli. Innymi słowy rywalizacja na tym samym ringu ale w różnych kategoriach wagowych
PS Łatwo występuje w moim języku np. łatwe są:
Bobry, K2, Morts Subite, Leberko, Ślepak
Na Zmocie praktycznie proto startuje z extremem i tam mozna by sie pokusic ze komus jest zle - tutaj ten podzial wydaje sie bardziej "sprawiedliwy" - extremalisci beda mieli szanse chocby w swojej klasie
Co PS, to obawiam się że będziesz z lekka odosobniony w swej defincji słowa łatwy. Co do meritum; niech i tak będzie - przymierzę się do uczestnictwa. Klasę zadeklaruję później, po egzaminach u Suzusa. Tak czy inaczej, ze względu na podeszły wiek i stracone na inne głupstwa lata muszę jeździć , jeździć, jeździć. Aż do rozwodu. A potem się ożenię kolejny raz i będę jeździł, jeździł, jeździł aż wreszcie zajmę miejsce w pierwszej 10-tce. Albo drugiej. Pozdr, Piotr
@Dziadek Czasami extrem będzie miał po prostu mniej pieczątek w obrębie danej próby do zrobienia- wydaje się to być rozsądne ale hmmm........... właśnie ten wątek jest po to cobyśmy wypracowali w miarę klarowne zasady
Co do rozwodu - to może się tak zdażyc
Ja też marzę o drugiej dziesiątce ale Suzus mię musi Zuzię narychtować
Sorki, że tak ad personam ale Suzus to najsamprzód powinnien przestać jeździć na chwilę by:
po pierwsze primo nam samochody wyrychtować
po drugie primo nie zajmować nam przeznaczonych miejsc.
Dobranoc, Piotr
Marcin, Pewnie wszyscy już Cię o to pytali a tylko ja, jako nowy w środowisku nie wiem; co to znaczy Festina lente? Jak to wrzucam w słowniki Onetu, to po włosku mi mówi "soczewki kontaktowe" a po francusku " gnida". Daj analfabecie-prostakowi jakieś inne wyjaśnienie bo nie będę spał. Piotr
Dziadek pisze:Sorki, że tak ad personam ale Suzus to najsamprzód powinnien przestać jeździć na chwilę by:
po pierwsze primo nam samochody wyrychtować
po drugie primo nie zajmować nam przeznaczonych miejsc.
Dobranoc, Piotr
Weźcie go na wczasy...
Kulak tak zrobił, zabrał suzusa na chorwacje i osiągnął dzięki temu dwie rzeczy:
- suzus mu miejsca nie zajął
- przez bite dwa tygodnie codziennie dłubał sumiennie przy suzuce do wczesnych godzin porannych
taa
extrem do 35" i wyciągarką elektryczną bądź hydrauliczną
cos mi tu niepasuje
odpowiednio dobrane ustrojstwo hydrauliczne nie będzie w niczym ustempowało mechanikom z klasy wyżej
i ni jak nie można porównywać hydrauliki z prądem
byle jaka pompa z ursusa przeżuca przez siebie ponad dziesieć koni
pompa ze stara wywrotki to już moc 30 koni
kto widzial taki motor w elektryku
zmotanie napędu hydralicznego do staroskiej wyciągarki to na oko dwa dni roboty
i nic się nie upali
żeby uzyskać ten sam efekt na elektryku potrzebne by było zasilanie na poziomie co najmiej 48Voltów i takiż sam alternator
o baterji akumulatorów rodem z melexa nie wspomne
hydrauliczne do proto moim skromnym zdaniem
franc pisze:@Dziadek Czasami extrem będzie miał po prostu mniej pieczątek w obrębie danej próby do zrobienia- wydaje się to być rozsądne ale hmmm...........
bez ale
jest słusznie
oczywiście o ile trzydziestki piątki pojadą pierwsze
bo po 39" raczej jechać to oni już nie będą
niech no tak przejedzie tylko przed jakiś jodłowymiatacz zwolnicowy
i ci za nim to mogą już tylko prubować sie przeciągnoć
bo na trakcji na miejszym laćku napewno się już nie da
L80 pisze:taa
extrem do 35" i wyciągarką elektryczną bądź hydrauliczną
cos mi tu niepasuje...
odpowiednio dobrane ustrojstwo hydrauliczne nie będzie w niczym ustempowało mechanikom z klasy wyżej
i ni jak nie można porównywać hydrauliki z prądem...
Rozwazasz temat teoretycznie, czy widziales takie zastosowania w praktyce?
Hydrauliki w naszych warunkach przeprawowych to rzadkosc i raczej sa to dosc sprawne i wytrzymale ale nie najszybsze rozwiazania - pewnie jak takich rozwiazan bedzie duzo i hydrauliki ze starami beda na rajdach przeprawowych wystepowac czesciej to pewnie wyladuja one na rowni z mechanikami - chwilowo stosowane pompy hydrauliczne stawiaja predkosc tych wyciagarek ponizej predkosci elektrykow i dlatego Extrem
Co do 39" i tej samej trasy dla Extrem i Proto - "złej baletnicy to i rąbek przy spódnicy..." - Nie znalazl sie taki coby wszystkim na raz przypasowal a regulamin jest "swiety" i nalezy sie do niego stosowac
podałem tylko przykład że hydraulik może bez najmieszego problemu doruwnać mechanicznej
a klasy robi sie poto aby powtykać zawodników w grupy w których są równe szanse
kropka
wybacz ale z tą kiecką to nie kumam
skoro impreza ma być na czas
i można ominąć 20% pieczątek (tak było napisane bo dokładnie niepamiętam)
to może sie okazać że po pierwszym dniu extrem jadący po proto w calości nie zmieścił sie w wyznaczonym czasie lub ominol ponad 20% pieczątek
@Co do hydraulików się nie wypowiadam bo nic nie wiem ale wiem ,że L80 rację w sprawach mechanicznych musi mieć i już ( sam się o tym przekonałem)-tak więc może hydrauliki do proto
Co do reszty to:
- próby będą w charakterze Zmoty, a więc mało taśm i wiele możliwych dróg dojazdu ( szczególnie błotno-bagienne będą tylko dla Proto)
-korków nie będzie, bo w odróżnieniu od imprez stricte pucharowych rozstawiamy stawkę po okręgu a nie puszczamy co 2 czy 3 minuty
-dyskwalifikacji nie będzie, bo 20% to osiem pieczątek a to raczej nie będzie groziło - omijać się nie opyla bo za każdą masz np. 20 min. kary
-w razie W istnieje rónież taka instytucja jak Taryfa np. ( za nieukończenie pętli przeprawowej np. średni czas przejazdu pętli + 10 godzin )itp. itd.
A w ogóle to gadajmy gadajmy aż wypracujemy w miarę przejrzysty i klarowny regulamin