Strona 5 z 5

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 12:58
autor: Nowik
ap4x4 pisze: Jechaliśmy po kolei.
W niektórych fajnie muza dobrana.
Były różne, stare i nowsze.
Jeśli chodzi o filmy z MTB MARATHON to posiadam na DVD z całego cyklu 2005 i 2006. Wtedy rozpowszechniali je w takiej formie - ja mam co powspominać - a dla Beni polecam filmy z Istebnej. Czas filmów 10-15min.
Dobry film wydał kiedyś BikeBoard o siedmiodniowej Transcarpatii (40min).
Jest to fajny materiał poglądowy o trasach. Kraków - wokół lotniska oraz plaży nudystów (w tym roku też była :wink: ), archiwalne Kościelisko z pokonaniem z buta zimnego strumienia (może kiedyś wróci) itp.
Mam też coś starego z Mazovii.
Na zimne dni przy kominku pasuje jak ulał :P
Dysponuje kopią.

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 15:35
autor: ap4x4
Benia powiedziała że jak masz kominek to Ona chętnie obejrzy te filmy :mrgreen:

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 15:39
autor: Nowik
ap4x4 pisze:Benia powiedziała że jak masz kominek to Ona chętnie obejrzy te filmy :mrgreen:
Kominek, a nawet komin, a nawet kilka kominów to ja mam jak wyjadę rowerem nad Wisłę i spojrzę w kierunku elektrociepłowni Siekierki :lol:

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 15:44
autor: ap4x4
To może weźmiecie ze sobą przenośny odtwarzacz DVD
Rozpalicie tam ognisko.
I będziecie spoglądać na zmianę to na monitor to na te kominy :mrgreen:

Re: Ile kilometrów ???

: 1 grudnia 2009, o 15:54
autor: imbir
Trener wicemistrzyni olimpijskiej przekazał nam plan przygotowań swojej kolarki na najbliższy tydzień. Nie ma w nim wolnego dnia, szkoleniowiec zaleca też, by w miarę możliwości Maja ćwiczyła dwa razy dziennie.

* 1 grudnia (wtorek)

Trening: wytrzymałościowy na rowerze. Miejsce: szosa. Intensywność: strefa tlenowa podprogowa. Czas: 1,5 godz.

* 2 grudnia (środa)

Trening: wytrzymałościowo-siłowy na nartach biegowych. Miejsce: Jakuszyce (jeśli nie będzie śniegu, narty zastępujemy marszobiegiem). Intensywność: strefa tlenowa podprogowa (dla Mai 138 uderzeń). Czas: 2 godz.

* 3 grudnia (czwartek)

Trening: siłowy. Miejsce: siłownia. Intensywność: umiarkowana. Obciążenia: 75 proc. maksymalnych możliwości. Część główna: dwa obwody po 12 stacji. Czas ćwiczenia: 20 s. Przerwa między ćwiczeniami: 30 s. Przerwa między obwodami: 5 min. Część końcowa: 15 min rozciąganie.

* 4 grudnia (piątek)

Trening: wytrzymałościowo-siłowy na nartach biegowych. Miejsce: Jakuszyce. Intensywność: strefa tlenowa podprogowa. Czas: 2,5 godz.

* 5 grudnia (sobota)

Trening: siłowy. Miejsce: siłownia. Intensywność: umiarkowana. Obciążenia: 75 proc. maksymalnych możliwości. Część główna: dwa obwody po 12 stacji. Czas ćwiczenia: 20 s. Przerwa między ćwiczeniami: 30 s. Przerwa między obwodami: 5 min. Część końcowa: 15 min rozciąganie.

* 6 grudnia (niedziela)

Trening: wytrzymałościowo-siłowy na nartach biegowych. Miejsce: trasa biegowa pod skocznią. Intensywność: strefa tlenowa podprogowa. Czas: 2,5 godz.

Uwagi: W miarę możliwości w godzinach popołudniowych lub wieczornych można zrealizować drugą jednostkę treningową, np. pływanie, ćwiczenia ogólnorozwojowe w sali gimnastycznej czy gry zespołowe. Każdy trening monitorujemy za pomocą monitora pracy serca, jednostki treningowe na rowerze również za pomocą miernika mocy. Codziennie po przebudzeniu mierzymy i zapisujemy tętno spoczynkowe oraz wykonujemy test zmęczeniowy. Po każdej jednostce treningowej stosujemy 10-15 min stretchingu.

Re: Ile kilometrów ???

: 1 grudnia 2009, o 19:04
autor: franc
Pojebało :?: :?:

Re: Ile kilometrów ???

: 1 grudnia 2009, o 19:34
autor: Nowik
Czytałem. I się natychmiast zmęczyłem. :shock:
Czytałem kiedyś (w tej samej gazecie) opis treningu przygotowawczego Justyny Kowalczyk. ZGROZA!!!!!!!!!!!!!!! Jedną z dyscyplin był rower górski, a dokładniej podjazdy. 20km podjazdu z prędkością 20km/h, potem zjazd w dół samochodem i znowu w górę rowerem - i tak 5 razy = 100km.
To trening Majki to betka :oops:

Re: Ile kilometrów ???

: 1 grudnia 2009, o 19:37
autor: franc
Trening musi w założeniach mieć rest-odpoczynek.
W ten sposób zakatuje tę Maję w kilka lat.
Efket w postaci medalu niby jest ale przyszłości raczej nie będzie.
Kompletna zgroza- typowa dla nrd-owskich lekkoatletów :? W sumie smutne :roll: