W skrócie : wyjazd początkiem stycznia 2018 do Bracka i Ust Kutu dalej zimnikami do Mirnego około 3000 km, Jakuck i dalej na północ około 1200 km w stronę Magadanu, aż do drogi odbijającej za Ust Nerą aby finalnie przez Góry Czerskiego spróbować dojechać do Anadyru nad morzem Wschodnio Syberyjskim - koło 2000 km. Trzeba wyrobić się z powrotem przed początkiem kwietnia bo później zimniki przestają istnieć i może być kłopot z drogą powrotną. Jeżeli się uda to wracać chciałbym wzdłuż Bam-u jak najdalej się da czyli do Ust Kutu. Syberia, Kołyma, Czukotka, Buriacja zimą w pigułce
Na pewno pojadę Patrolem 4.2d na 35 ( może 37 ) i powoli przystępuję do poszukiwań drugiego bliźniaczego autka i równie zdeterminowanej załogi. Wyprawa ma charakter z cyklu tych dłuższych i pewno troszkę niebezpiecznych ale wydaje się całkiem realna do realizacji. Czas trwania wyjazdu 90-100 dni z czego w polarnym piekiełku ze 30
Znajdą się chętni ?