Już mogę poskładać myśli i oto co wydedukowałem:
1. Jak będę proponował GIGA to kopnijcie mnie w dupę tak mocno, że nie usiądę na siodełku (przepraszam);
2. Definicja "sprzęt nie jeździ tylko zawodnik" mam wrażenie, że jest mocno nieaktualna (oj karbonowcy);
3. ...to wszystko, chwilowo....
Dlaczego nie ma jeszcze wyników? Gratulacje dla Mariusza za walkę ne Ficie. Gratulacje dla Megowców. Skala trudności 5 dała w kość, Otwock ze swoją skalą 2 to betka.
BENIA !!!!! Za taki wynik Andrzeja musisz napisać mu usprawiedliwienie
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Nowik pisze:Już mogę poskładać myśli i oto co wydedukowałem:
1. Jak będę proponował GIGA to kopnijcie mnie w dupę tak mocno, że nie usiądę na siodełku (przepraszam);
2. Definicja "sprzęt nie jeździ tylko zawodnik" mam wrażenie, że jest mocno nieaktualna (oj karbonowcy);
3. ...to wszystko, chwilowo....
Dlaczego nie ma jeszcze wyników? Gratulacje dla Mariusza za walkę ne Ficie. Gratulacje dla Megowców. Skala trudności 5 dała w kość, Otwock ze swoją skalą 2 to betka.
BENIA !!!!! Za taki wynik Andrzeja musisz napisać mu usprawiedliwienie
Jak pomyślę sobie o niektórych podjazdach, na których po prostu chciałem sobie usiąść i tak zostać to robi mi się jeszcze słabo. Było nieźle, pozdrawiam dzielnych bikerów adrenalinki:-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
No to i ja może coś napiszę.
Traska bardzo fajna.
Sprzęt też się spisał, no może gdyby nie ocierał mi przedni hamulec może było by lepiej ale i tak jak na moje możliwości było nie źle
ap4x4 pisze:Sprzęt też się spisał, no może gdyby nie ocierał mi przedni hamulec może było by lepiej ale i tak jak na moje możliwości było nie źle
Jak ja się cieszę , że ten hamulec Ci obcierał, i żałuję że tylko przedni. Gdyby dorzucić tylny, to może prze chwilę usiadłbym Ci na kole A tak szukam co szwankowało u mnie, i na to zrzucę winę.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Oj widac, ze dzis spora frekwencja byla na maratonie. Od pol godziny usiluje spawdzic swoj wynik i ciagle serwer przeciazony.
Mniemam jednak, ze miedzy Andrzejem a nami zaczyna rosnac przepasc. Trzeba chyba zaczac treningi pod jego okiem. Jednak co profesjonaly sportowiec to profesjonalny. Niewazne, jak dawno temu to bylo.
Sprzet na pewno jest wazny, choc jak widzialem na jakich struclach jechali niektorzy z 2 sektora, to podziwialem ich odwage. No ale wielu mialo po 20 lat mniej od nas, wiec i wiecej krzepy i mniej wyobrazi (co akurat z gorki dziala na plus).
Niezaleznie od wynikow i faktu, ze bylo ciezko, to byla jedna z najfajniejszych tras jakie jechalem. Poczatek byl strasznie deprymujacy, ale im dalej tym lepiej.
Super, ze jezdzimy jako zespol. Maraton 60 zl. Spotkanie po trasie i wymiana wrazen - bezcenne.
Amik.
50.1 km/h na plaskiej szutrowej drodze. Uwazam, ze tempo bylo miejscami przesadzone
Zdjęć nie ma ?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Zartownis. Zdjecia w czasie maratonu?
Moze nastepnym razem. Kolega ma ponoc juz kamerke HD takiej wielkosci, ze mozna zainstalowc na kasku. Kreci 2,5 h filmu i robi w ustawionych interwalach zdejcia 5 mpx. Niedlugo nie bedzie juz nic niesfotografowanego albo sfilmowanego na swiecie.....
50.1 km/h na plaskiej szutrowej drodze. Uwazam, ze tempo bylo miejscami przesadzone
Fakt. Kolega bez fotek? To zupełnie niepodobne
Patrzę na wykres przewyższeń i nie wierzę, że tam był taki interwał Ale jak ruszam nogami to wiara wraca
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??