Gdy opadły opary zabawy, gdy kariera TV mojej "podopiecznej" rozwija się rewelacyjnie - oby nie zażądała nowego kontraktu - mogłem z czystym sumieniem udać się... na ROWER
Wszystkiego dobrego, dużo wyrozumiałości ze strony Pań, oby były dumne ze swych panów na ich karbonowo-aluminiowych rumakach, oraz z ich wyników.