Mława 2010
Re: Mława 2010
A junior jedzie? Czy na wakacjach? Musimy wszystkich policzyć.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Mława 2010
No taka nasza pierwsza rocznicaNowik pisze:Jestem![]()
Co ja czytam. W Mławie jakaś mała rocznica się szykuje. Będzie impra?
W Portugalii nie trenowałem, chyba, że skokami z cienia do cienia. W hotelu mieli rowery, ale jakby kupili na szrocie.
Teraz byłem w Mielnie. Tam troszkę pobiegałem po plaży.
Imbir to ma dużą rodzinę lub szerokie grono znajomych. Co chwila wesele. Ja już żonaty to nie zaproszę i nie będzie wymówki przed maratonem.
Najbliżej do roweru ma Marek na Borholmie.
Jestem chętny na Mławę. Czy Marek i Mikołaj nie zdążą wrócić na niedzielę?
Bo do Portugalii bierze się swój rower
Marek powinien był wrócić w ten weekend ale jeszcze znaków życia nie dał
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Mława 2010
Na wakacjach jest, więc 2 kolarzy mogę wziąć.Nowik pisze:A junior jedzie? Czy na wakacjach? Musimy wszystkich policzyć.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Mława 2010
Nie ma problemu...ap4x4 pisze:Może ja ?imbir pisze:.. 2 kolarzy mogę wziąć.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Mława 2010
Jeszcze czekam na Marka aż się odezwie, jak będzie się wymierał do Mławy to pojedziemy razem.
Jeżeli nie to chętnie skorzystam.
W tamtym roku jechał razem z nami Franc. Może i teraz zrobi niespodziankę i pojedzie ?
Jeżeli nie to chętnie skorzystam.
W tamtym roku jechał razem z nami Franc. Może i teraz zrobi niespodziankę i pojedzie ?
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Mława 2010
Franc będzie na Transpolonii w tym czasie.ap4x4 pisze:Jeszcze czekam na Marka aż się odezwie, jak będzie się wymierał do Mławy to pojedziemy razem.
Jeżeli nie to chętnie skorzystam.
W tamtym roku jechał razem z nami Franc. Może i teraz zrobi niespodziankę i pojedzie ?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Mława 2010
Wyszedłem na porządną, pourlopową jazdę. I
Totalny brak mocy. Ledwo popedałowałem 2 godziny po szosie i byłem zajechany. Ledwo stuknąłem 45km. Tyłek boli, plecy nawalają. Totalny wrak.
Odjechała mi chęć jesiennych startów. Nie wiem co robić
Odjechała mi chęć jesiennych startów. Nie wiem co robić
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Mława 2010
Do niedzieli Masz jeszcze 5 dni to strzel 3 treningi w tym 2 mocniejsze i wystartujesz na świerzości, będzie OK.Nowik pisze:.. Totalny brak mocy... Nie wiem co robić
Ja dzisiaj pojechałem 21 km i zrobiło się ciemno
Dla zachęty fota Prezesa: http://www.wiewiorek.nazwa.pl/Offroad20 ... 32%29.html
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Mława 2010
Jest mały problem.
Strzelić to mogę piwko i to późno po pracy (może być mocne). Sezon urlopowy - trzeba zastąpić urlopowiczów. Najbliższy trening = maraton w niedzielę
A jesień zawsze miałem lepszą niż wiosnę. Myślę intensywnie - staram się myśleć pozytywnie.
Strzelić to mogę piwko i to późno po pracy (może być mocne). Sezon urlopowy - trzeba zastąpić urlopowiczów. Najbliższy trening = maraton w niedzielę
A jesień zawsze miałem lepszą niż wiosnę. Myślę intensywnie - staram się myśleć pozytywnie.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Mława 2010
Też własnie od dzisiaj jestem na zastępstwie i tak przez 3 tygodnie + oczywiście swoje. także nie jesteś sam na zastępstwie. podejrzewam że większość z nas ma teraz taki zakres obowiązków w pracy. I dlatego np dzisiaj mogłem wyjśc na rower dopiero o 19.10 pojeździłem godzinę i do domu bo ciemno. Ale nie narzekam. W tamtym roku jadąc na Mazovię w Mławie miałem przejechane na rowerze tylko 60 kmNowik pisze:Jest mały problem.
Strzelić to mogę piwko i to późno po pracy (może być mocne). Sezon urlopowy - trzeba zastąpić urlopowiczów. Najbliższy trening = maraton w niedzielę![]()
A jesień zawsze miałem lepszą niż wiosnę. Myślę intensywnie - staram się myśleć pozytywnie.
Myśl pozytywnie, bedzie dobrze.
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Mława 2010
zmienili stopień trudności trasy z 3 na 4... popatrzyłem na mapę i jakaś makabra się zapowiada.
Dam radę przejechać, nie wiem tylko czy chcę się tak mordować. Praktycznie cała trasa to interwałowe ciężkie podjazdy.
Dla mnie radość z jazdy to zobaczyć nowe miejsca a nie ciągłe skrzypienie stawów na podjazdach i zawał serca na mecie
Dam radę przejechać, nie wiem tylko czy chcę się tak mordować. Praktycznie cała trasa to interwałowe ciężkie podjazdy.
Dla mnie radość z jazdy to zobaczyć nowe miejsca a nie ciągłe skrzypienie stawów na podjazdach i zawał serca na mecie
Co robię?
Piję herbatę.... z Imbirem
Piję herbatę.... z Imbirem
Re: Mława 2010
Decyzja zapadła.
Niestety przymusowo muszę zakończyć tegoroczny sezon. Nawrót kłopotów z kręgosłupem zmusza mnie do odstawienia roweru na dłuższą chwilę. Jest to moja (lekarza) ostateczna decyzja. Muszę porządnie się wyleczyć, aby wrócić w przyszłym roku.
To się najeździłem
a i w barwach Adrenalinki zdążyłem wystartować
Miałem takie fajne plany, góry na zakończenie sezonu... Niestety po awansie do M4 organizm odmówił posłuszeństwa.
Pozdro.
Niestety przymusowo muszę zakończyć tegoroczny sezon. Nawrót kłopotów z kręgosłupem zmusza mnie do odstawienia roweru na dłuższą chwilę. Jest to moja (lekarza) ostateczna decyzja. Muszę porządnie się wyleczyć, aby wrócić w przyszłym roku.
To się najeździłem
Pozdro.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Mława 2010
Mnie ten profil nawet się podobaArtur pisze:zmienili stopień trudności trasy z 3 na 4... popatrzyłem na mapę i jakaś makabra się zapowiada.
Tylko jakoś nie za bardzo chce mi się tam jechać
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Mława 2010
To lipa.Nowik pisze:Niestety przymusowo muszę zakończyć tegoroczny sezon.
No ale nie ma co się zastanawiać zdrowie najważniejsze.
Kuruj się.
Ale jako kolega z drużyny pokibicować chyba przyjedziesz jak będzie blisko ?
Y61 SUPER + SCOTT