Mława 2010

Bike marathony np. Mazovia MTB, Poland Bike, Skoda MTB Marathon, CrossCarpatia itp.

Moderatorzy: franc, Student

Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Mława 2010

Post autor: ap4x4 »

Ktoś z Was planuje może tam start na mazovii
ja raczej tak. tylko muszę jeszcze potrenować.
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mława 2010

Post autor: imbir »

ap4x4 pisze:Ktoś z Was planuje może tam start na mazovii
ja raczej tak. tylko muszę jeszcze potrenować.
Ja raczej tak, chociaż będę po przyjęciu weselnym z soboty. Może być ciężko ze wstaniem z łóżka i ogólną motywacją :-/ Jakby cała drużyna jechała to bym się zmobilizował.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Mława 2010

Post autor: ap4x4 »

No właśnie też bym chętnie pojechał razem z Wami Koledzy.
W tamtym roku właśnie poznałem Was na MazoviaMławaMTB2009.
Mława to był mój pierwszy raz :D
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Mława 2010

Post autor: ap4x4 »

:evil:
Super ale nas tam pojedzie
Y61 SUPER + SCOTT
Artur
Posty: 223
Rejestracja: 27 stycznia 2008, o 19:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mława 2010

Post autor: Artur »

Mobilizujemy się na Tłuszcz :twisted:
Korci mnie jeszcze trasa w Mławie (nigdy tam nie jechałem)

mamy jeszcze trochę czasu do 20...
nie trać nadziei ! może nie będziesz sam :)
Co robię?
Piję herbatę.... z Imbirem
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Mława 2010

Post autor: ap4x4 »

Może być Tłuszcz, ale to jeszcze daleko a sezon się kończyć, trza jechać Mławę, spotkać się.
Artur pisze:..nie trać nadziei ! może nie będziesz sam :)
Pie...le sam nie jadę 8)
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mława 2010

Post autor: imbir »

ap4x4 pisze:Może być Tłuszcz, ale to jeszcze daleko a sezon się kończyć, trza jechać Mławę, spotkać się.
Artur pisze:..nie trać nadziei ! może nie będziesz sam :)
Pie...le sam nie jadę 8)
Na razie wszyscy na urlopach. Mikolaj w Chorwacji uprawia gliding. Nowik trenuje w Portugalii. Franc w poleskich błotach, ale wrócą niedługo i dadzą ognia !!!
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Mława 2010

Post autor: ap4x4 »

W Chorwacji fajnie można pośmigać rowerkiem po górach, w Portugalii nie wiem nie byłem ale pewno też jest gdzie potrenować tylko czy na urlopie będzie się chciało i czy rodzina pozwoli :)
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Mława 2010

Post autor: ap4x4 »

imbir pisze: Jakby cała drużyna jechała to bym się zmobilizował.
A Ty Imbir jak z formą ?
Noga się kręci ?
Który sektor atakujesz ?
Bo ja straszyłem że wejdę do pierwszej III w M4 i choć dobrze nóżki się mi kręcą to widzę że nie będzie to takie proste.
Trzeba będzie posypać głowę popiołem :oops:
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Mława 2010

Post autor: ap4x4 »

imbir pisze:Mikolaj w Chorwacji
Nowik trenuje w Portugalii.
Franc w poleskich błotach,
Marek na Bornholmie.
Ale mamy bogatego sponsora generalnego :mrgreen:

A ja z Imbirem w W-wie zostaliśmy bronić krzyża :mrgreen:
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Mława 2010

Post autor: ap4x4 »

Imbir może wiesz czy w ten weekend na mazowszu można gdzieś wystartować na góralu ?
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mława 2010

Post autor: imbir »

ap4x4 pisze:Imbir może wiesz czy w ten weekend na mazowszu można gdzieś wystartować na góralu ?
Nic nie mam. Mam tylko zapisane w sobotę Krynica Zdrój. Daleko...Może Legia coś robi, trzeba sprawdzić...
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mława 2010

Post autor: imbir »

ap4x4 pisze:
imbir pisze: Jakby cała drużyna jechała to bym się zmobilizował.
A Ty Imbir jak z formą ?
Noga się kręci ?
Który sektor atakujesz ?
Bo ja straszyłem że wejdę do pierwszej III w M4 i choć dobrze nóżki się mi kręcą to widzę że nie będzie to takie proste.
Trzeba będzie posypać głowę popiołem :oops:
W Mławie bronię 7 :-) Brak jeżdżenia. Tylko jak nie pada to do pracy i z powrotem. No, bo szampan się mrozi. Może na jesieni będzie pudło? :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Mława 2010

Post autor: Nowik »

Jestem :D
Co ja czytam. W Mławie jakaś mała rocznica się szykuje. Będzie impra?
W Portugalii nie trenowałem, chyba, że skokami z cienia do cienia. W hotelu mieli rowery, ale jakby kupili na szrocie.
Teraz byłem w Mielnie. Tam troszkę pobiegałem po plaży.
Imbir to ma dużą rodzinę lub szerokie grono znajomych. Co chwila wesele. Ja już żonaty to nie zaproszę i nie będzie wymówki przed maratonem.
Najbliżej do roweru ma Marek na Borholmie.
Jestem chętny na Mławę. Czy Marek i Mikołaj nie zdążą wrócić na niedzielę?
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mława 2010

Post autor: imbir »

Nowik pisze:Jestem :D
Co ja czytam. W Mławie jakaś mała rocznica się szykuje. Będzie impra?
W Portugalii nie trenowałem, chyba, że skokami z cienia do cienia. W hotelu mieli rowery, ale jakby kupili na szrocie.
Teraz byłem w Mielnie. Tam troszkę pobiegałem po plaży.
Imbir to ma dużą rodzinę lub szerokie grono znajomych. Co chwila wesele. Ja już żonaty to nie zaproszę i nie będzie wymówki przed maratonem.
Najbliżej do roweru ma Marek na Borholmie.
Jestem chętny na Mławę. Czy Marek i Mikołaj nie zdążą wrócić na niedzielę?
No fajowo, ja mogę wziąć na pokład dwóch kolarzy, bo biorę dodatkowo masażystkę. :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
ODPOWIEDZ