Mława 2010
Re: Mława 2010
Andrzej, Ty masz kopyto jak koń Przewalskiego. Przecież tak kręcisz, że przyczepność z gruntem tracisz.
Jaka jest końcowa lista na maraton w Mławie?
Jaka jest końcowa lista na maraton w Mławie?
Co robię?
Piję herbatę.... z Imbirem
Piję herbatę.... z Imbirem
Re: Mława 2010
Nowik !!! Pech. Zdrowia życzę wiele. Ja się zdecydowałem jechać. Zrobiliśmy z Francem dwa fajne treningi na Pojezierzu Iławskim. Franc dzięki za pokazanie tras. Interwał wspaniały, znakomite miejsca treningowe, może jakoś przejadę. Zapraszam do wozu. Mam trzy miejsca.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Mława 2010
no i na jakim sprzęcie
W sumie wyszło coś ponad 64 km w dwa dni w pięknych okolicznościch przyrody
W sumie wyszło coś ponad 64 km w dwa dni w pięknych okolicznościch przyrody
Re: Mława 2010
Pierwszy maraton Mazovii bez naszego reprezentanta 
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Mława 2010
Nie wielka strata.Nowik pisze:Pierwszy maraton Mazovii bez naszego reprezentanta
I tak przeważnie startowaliśmy pojedynczo.
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Mława 2010
Jednak wesele i późna pora powrotu do domu z niego zniechęciły mnie absolutnie do wstania rano. Usprawiedliwiło mnie też brak porannego telefonu Andrzeja. :-) Tak to gniłem cały dzień w domu, bez sensu, a pogoda była genialna.ap4x4 pisze:Nie wielka strata.Nowik pisze:Pierwszy maraton Mazovii bez naszego reprezentanta
I tak przeważnie startowaliśmy pojedynczo.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Mława 2010
Nawet miałem zamiar jechać ale ciężko przepracowana sobota skutecznie zniechęciła mnie do wstawania w niedzielę o godz.6.00 tak jak przez cały roboczy tydzień. I doszedłem do wniosku że starty w maratonach mają być przyjemnością nie karą i kimnąłem się bez problemu do godz.10.00imbir pisze:... Usprawiedliwiło mnie też brak porannego telefonu Andrzeja.
Y61 SUPER + SCOTT