Michał i Magda
materia na TransPolonii zachód 2008
-
michał&magdalena
- Posty: 23
- Rejestracja: 4 marca 2008, o 22:47
- Lokalizacja: Warszawa
materia na TransPolonii zachód 2008
No właśnie, nie bardziej od pokonania przez materię ważne jest to, że gdybu nie kretyński mechanik ponoć wszystko wiedzący jechałbym po godzinie dalej. U Dareckiego zrobili mi pojazd w godzinę, bo siadł czujnik otwarcia przepustnicy.
Mechanik niedaleko Zielonej G. rozebrał skrzynię, wymienił dwie sondy lambda i G...zdziałał, ale skasował na kilka stów. Mówił wprawdzie o tym, ale twierdził, że taki czujnik to się tydzień załatwia, a na składzie go nie mają co okazało się bzdurą. Tak czy siak NERW okrutny!!!! Mam nadzieję i raczej pewność, że za rok zachód będzie nasz. Pozdrawiamy wszystkich.
Michał i Magda
Michał i Magda
Ja tam korzystając z urlopu na spokojnie walczę z materią...
Jak na razie nie mogę się otrząsnąć z szoku po tym co zobaczyłem w zbiorniku paliwa
Woda, błoto, rdza. Rdza co prawda w śladowej ilości ale zawsze jednak
A ja się zastanawiałem co to się stało, że po przejechaniu przez poligon podniósł mi się poziom paliwa w baku
A - jeszcze jedno: Nie znalazł ktoś mojej tablicy rejestracyjnej?
Jak na razie nie mogę się otrząsnąć z szoku po tym co zobaczyłem w zbiorniku paliwa
A ja się zastanawiałem co to się stało, że po przejechaniu przez poligon podniósł mi się poziom paliwa w baku
A - jeszcze jedno: Nie znalazł ktoś mojej tablicy rejestracyjnej?
-
michał&magdalena
- Posty: 23
- Rejestracja: 4 marca 2008, o 22:47
- Lokalizacja: Warszawa
zdaje się,że jednak nie masz racji. Po pierwsze od razu się zapowiadaliśmy jedynie na dwa pierwsze dni, ponieważ tylko tyle czasu mieliśmy. Po drugie skoro nie zauważyłeś tego właśnie, że zniknęliśmy 3 dnia to współczuję, że zauważyłeś jedynie na końcówceelili pisze:Może lubią tylko poczatki zaliczać![]()
W maju końcówki też nie było: zdaje się przez ducha a nie materię
Pozdrawiamy.
Nie chciałem nikogo urazić. Zauważyłem tylko, że nie dane Wam było dokończyć TP Zachód dwukrotnie: raz przez materię, dwa przez ducha=plany inne limitujące czas.michał&magdalena pisze: zdaje się,że jednak nie masz racji. Po pierwsze od razu się zapowiadaliśmy jedynie na dwa pierwsze dni, ponieważ tylko tyle czasu mieliśmy. Po drugie skoro nie zauważyłeś tego właśnie, że zniknęliśmy 3 dnia to współczuję, że zauważyłeś jedynie na końcówceTak czy siak powtarzamy mam nadzieje, że w równie dobrym towarzystwie. A... zapytaj mnie Franc przy okazji o "Ondulinę" poopowiadam Ci nieco
![]()
Pozdrawiamy.
Jeżeli nie tak zostałem zrozumiany; moje wtrącenie zostało odczytane za złośliwość
elili
L200 KA0T
L200 KA0T