bedzie cos takiego
Impresje po Highway to hell
Moderator: franc
Re: Impresje po Highway to hell
Hm... podział klas jak na Zmocie jest super trafiony tylko się mi wydaje że obecny turystyk czyli PL1 powinien zwać się wyczynem bo występuje tam elemęt ciężkiej pracy z trapami łopatami itd wiem bo 3 lata upalałem w wyczynie/turystyku i jak by nie patrzyć to turystykiem zwał bym raczej to co w przygodzie czyli jazda turystyczna ale ja się nie znam po prostu wydaje mi się że to co się robi w PL1 to na pewno nie turystyka 
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Impresje po Highway to hell
Grunt to miec jasnosc...inwestuje wiec w blokady i Pudziana jako pilota ;)franc pisze:PL1 PL2 PL3 tak będzie u mnie ale tylko na klasie ekstremu. Znaczy to, że załogi jadące w Wyczynie będą poruszały się po klasie ekstremu z tirforami![]()
A co to jest PL1 ?franc pisze: Turystyk pozostake turystykiem czyli walką z terenem i samym sobą.
Generalnie każda impreza pozostake w swoim kolorycie i ze swoimi zasadami.
Wspólna jest tylko punktacja generalna
I miejsce 20 pkt do klasyfikacji pucharowej w danej klasyfikacji tj. PL 1 PL 2 PL 3 i Quady
II miejsce 17 pkt
III miejsce 14 pkt
IV miejsce 10 pkt
V miejsce 8 pkt
VI miejsce 7 pkt
VII miejsce 6 pkt
VIII miejsce 5 pkt
IX miejsce 4 pkt
X miejsce 3 pkt
a od XI miejsca wszyscy po 1 pkt- tak żeby zlikwidować ciśnienie![]()
Generalnie tak jak pisał mi Mikado nie chcemy, żeby pojawiali się ciśnieniowcy. Obowiązek selekcji załóg jest na Mazowieckich i na Zmocie. Na Bobku z tego co wiemy też pojawiają się normalniA jeżeli nie to Edek zadba, żeby tak było .....
Bo rozumiem ze PL2 - to elektryki a PL3 - mechaniki
pzdr
./martinezz
http://www.mudmax.pl - Team MudMax
Re: Impresje po Highway to hell
PL - 1 to wyczyn 
Re: Impresje po Highway to hell
Juz wiem - thx Stang.
Sa rozne rodzaje turystyki. Samotny rejs jachtem do okola swiata w złą strone tez mozna nazwac turystyka
Dla mnie Zmota to taka turystyka krajoznawcza z elementami walki z klekajaca psychika ;)
pzdr
./martinezz
Sa rozne rodzaje turystyki. Samotny rejs jachtem do okola swiata w złą strone tez mozna nazwac turystyka
Dla mnie Zmota to taka turystyka krajoznawcza z elementami walki z klekajaca psychika ;)
pzdr
./martinezz
http://www.mudmax.pl - Team MudMax
Re: Impresje po Highway to hell
Turystyk na zmocie TO NIE JEST PL1
ILE KU.....RWA MOŻNA TO TŁUMACZYĆ
ILE RÓWNIEŻ MOŻNA TŁUMACZYĆ, że nie ma tu miejsc
Podajemy je dla Waszej i tylko Waszej wiadomości. Są tylko punkty, które zdobyłeś i możesz się porównać do tego co zaproponował organizator
Masz wtedy odpowiedź nad czym pracować i co usprawniać itp itd.
PL 0 PL 1 PL 2 PL 3 To klasyfikacje aut a trasa nie ma tu nic do rzeczy. Możesz jechać po tej samej trasie, zbierać te same pieczątki i być klasyfikowany w czterech różych klasach
PS. Vitysa nie będzie -na razie
. Poza tym myślalem, że jestem kozak w organizacji ale po doświadczeniach z tegoroczną Zmotą okazuje się, że to nie takie proste wszystko jest. 10km trasy na Litwie kosztowało nas i Polaków i Litwinów wiele pracy, nerwów i bieganiny. Z punktu widzenia organizatorów to jest gruba praca. A ja zwyczjnie nie mam czasu ...
ILE KU.....RWA MOŻNA TO TŁUMACZYĆ
ILE RÓWNIEŻ MOŻNA TŁUMACZYĆ, że nie ma tu miejsc
PL 0 PL 1 PL 2 PL 3 To klasyfikacje aut a trasa nie ma tu nic do rzeczy. Możesz jechać po tej samej trasie, zbierać te same pieczątki i być klasyfikowany w czterech różych klasach
PS. Vitysa nie będzie -na razie
Re: Impresje po Highway to hell
franc pisze: Vitysa nie będzie -na razie![]()
w takim razie bede miał czas na kupno autka
Suzuki Vitara X90
Re: Impresje po Highway to hell
@Liroz, nie wiem dlaczego tak się doczepiłeś do nas i naszego auta (już po raz kolejny)Tutaj widać dlaczego małe pojazdy (niepływające) mi niespecjalnie podchodzą (ja tam ledwo zamoczyłem tyłek)
http://www.wiewiorek.pl/Galerie/2008/20 ... (286).html
Spróbuj przyjąć takie fakty do wiadomości:
1. nasze mini auto kończy imprezy i wydaje mi się że na niezłych miejscach
2. przyczyną naszego wodowania w przedstawionym zdjęciu jest:
a) błąd pilota - nie zmoczylibyśmy nawet dupy gdyby nie wydawało mi się, że nie zmieścimy się między pniem a brzegiem (okazało się że pień był ruchomy)
b) zmulenie silnika spowodowane przytkaniem snorkela które widać tu http://www.wiewiorek.pl/Galerie/2008/20 ... (290).html
3. quady ten odcinek pokonały przy zamoczeniu butów do kostek - tylko! dało się jechać bardzo blisko brzegu po płyciźnie. Sposobem
Reasumując, quady są bardziej mobilne i myślący rider potrafi zdziałać cuda co pokazali na Zmocie
Nie rozumiem Twojego parcia do przekonywania o zajebistości twojego sprzętu i jedynie słusznej drodze którą obrałeś, dojedź najpierw gdzieś do mety
na razie tylko starasz się wymóc na organizatorach zmianę nazwy klasy w której startujesz bo coś Ci znowu nie poszło
Przepraszam że napisałem to na tym forum
Re: Impresje po Highway to hell
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Impresje po Highway to hell
Franc dziękuję! to genialna wiadomość 
- Broncosaurus
- Posty: 49
- Rejestracja: 12 listopada 2007, o 11:47
Re: Impresje po Highway to hell
czyli 110 moja na fabrycznych mt (7.5x16) ale na +2", bez łincza to jest co? PL0 czy PL1
oneten
Re: Impresje po Highway to hell
martinezz pisze:Nie wiem czy mysle o tej samej pieczatce. Ale ta w turystyku po prawej od wyjazdu z krzyku kamienia to zrobilismy na kolach. Mam to na filmie nawet.Stang pisze:Taaa na kołachquadem chyba
./martinezz
nie ta próba i nie ta klasa
Samurai "BLACK DRAGON" 1.6 92r
ZEBRA OFF-ROAD Klub Sochaczew
ZEBRA OFF-ROAD Klub Sochaczew
Re: Impresje po Highway to hell
@Twardy Wasze mini auto nie jest takie mini gdyż waży prawie 1,5 tony
Moim skromnym zdaniem tylko pilot, łącznik i współpraca są podstawą sukcesu ..........
a auto rzecz drugorzędna.
Liroz lubi Gelę ale będzie się musiał pogodzić z faktem nurkowania w czeluści piekielne
ja i Ty lubimy Suzuczki w związku z tym tam gdzie on pójdzie jak taran My musimy się nagimnastykować
Pozdrawiam Was obu
Moim skromnym zdaniem tylko pilot, łącznik i współpraca są podstawą sukcesu ..........
Liroz lubi Gelę ale będzie się musiał pogodzić z faktem nurkowania w czeluści piekielne
Pozdrawiam Was obu
Re: Impresje po Highway to hell
Pardon Twardy cały sens mojej wypowiedzi jest taki że duże autko jest bardziej komfortowe a to z powodu większego dystansu od ciała np. do powierzchni wody
a to że przykładowo zamieściłem wasze zdjęcie to przypadek.
Ale zaskoczyłeś mnie wypowiedzią że się do was doczepiam i to nie pierwszy raz
może mam jakiegoś sobowtóra co się do was doczepia bo mi nic nie wiadomo
Pozdrawiam i życzę lepszego humoru

Ale zaskoczyłeś mnie wypowiedzią że się do was doczepiam i to nie pierwszy raz
Pozdrawiam i życzę lepszego humoru
Re: Impresje po Highway to hell
@Franc, szanuję szczególnie tych którzy wymyślają i różne rzeczy robią przy samochodzie samemu, szacunek jednak mój się zatraca jak ktoś jest ortodoksem
nie miejsce to jest jednak, szczególnie po zmocie. Pozdrawiam Liroza również.
Sprawdziliśmy straty w aucie, poza liną przednią do wymiany i zgiętą blaszką osłaniającą przewód hamulcowy tylko oleje do wymiany. No i trzeba poklepać fartuchy na tylnych nadkolach bo się o chwasty na trawersie bogów pozaginały.
Co ciekawe myślałem że siadły z tyłu sprężyny, ale po umyciu auta z powrotem się podniosły. Błota zalegającego na pace i pod fotelami było ze 150 kg
Jest teraz koło firmy, zobaczymy czy suwalskie kwiatki będą rosły
nie miejsce to jest jednak, szczególnie po zmocie. Pozdrawiam Liroza również.
Sprawdziliśmy straty w aucie, poza liną przednią do wymiany i zgiętą blaszką osłaniającą przewód hamulcowy tylko oleje do wymiany. No i trzeba poklepać fartuchy na tylnych nadkolach bo się o chwasty na trawersie bogów pozaginały.
Co ciekawe myślałem że siadły z tyłu sprężyny, ale po umyciu auta z powrotem się podniosły. Błota zalegającego na pace i pod fotelami było ze 150 kg
Jest teraz koło firmy, zobaczymy czy suwalskie kwiatki będą rosły