Before Jablonna ;-)
Before Jablonna ;-)
Jak ktos slusznie stwierdzil w Radomiu juz tak sie nie usmiechalem jak w Jozefowie.
Szczerze mowiac wogole nie mialem radosci z tej jazdy rowerowej - a ja to zwykle tak lubie! Chyba zawinila kombinacja cisnienia w 2 sektorze (po starcie 46 km/h przez lotnisko) i kiepskiego przygotowania - marnej regeneracji po Jozefowie i dalszego przybrania na wadze ;-(.
Jako bezrobotny mam sporo czasu wolnego, wiec od wczoraj zaczolem przygotowania do Jablonnej od ..... odpoczynku. Masaz, laznia parowa itp.
Ale w weekend juz bym pojechal na delikatna przejazdzke po trasie nastepnego maratonu - Jablonnie.
Stad nowy watek:
Kiedy? sobota czy niedziela?
Kto? Ponizej lista - dopisujecie sie.
1. Mikolaj: Sobota lub niedziela obojetne
2.
3.
4.
Szczerze mowiac wogole nie mialem radosci z tej jazdy rowerowej - a ja to zwykle tak lubie! Chyba zawinila kombinacja cisnienia w 2 sektorze (po starcie 46 km/h przez lotnisko) i kiepskiego przygotowania - marnej regeneracji po Jozefowie i dalszego przybrania na wadze ;-(.
Jako bezrobotny mam sporo czasu wolnego, wiec od wczoraj zaczolem przygotowania do Jablonnej od ..... odpoczynku. Masaz, laznia parowa itp.
Ale w weekend juz bym pojechal na delikatna przejazdzke po trasie nastepnego maratonu - Jablonnie.
Stad nowy watek:
Kiedy? sobota czy niedziela?
Kto? Ponizej lista - dopisujecie sie.
1. Mikolaj: Sobota lub niedziela obojetne
2.
3.
4.
Re: Before Jablonna ;-)
Ojej no! Nowik tak swiatowo zaczol "after Radom" to ja tez chcialem "before" to "przed". I wyszedlem na pretensjonala.
A.
A.
Re: Before Jablonna ;-)
Jeżeli więc chodzi o Przed Jabłonna to chętnie bym z Wami pojeździł ale niestety jestem z tych co muszą pracować w tygodniu codziennie do 16.15
A w ten weekend muszę iść do szkoły aby móc się z niej zerwać w następny na Jabłonną.
A w ten weekend muszę iść do szkoły aby móc się z niej zerwać w następny na Jabłonną.
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Before Jablonna ;-)
To jest słuszna koncepcja. Może na rowerach tam pojechać, traska jest nawet ciekawa, wzdłuż Wisły ? Byle pogoda była i wolałbym w sobotę. Zresztą można też samochodem i zostawić go na parkingu w Jabłonnie pod kościołem i stamtąd ruszyć. Wchodzę w to. Mam nadzieję, że nic mi innego nie przeszkodzi.Amikolaj pisze:Jak ktos slusznie stwierdzil w Radomiu juz tak sie nie usmiechalem jak w Jozefowie.
Szczerze mowiac wogole nie mialem radosci z tej jazdy rowerowej - a ja to zwykle tak lubie! Chyba zawinila kombinacja cisnienia w 2 sektorze (po starcie 46 km/h przez lotnisko) i kiepskiego przygotowania - marnej regeneracji po Jozefowie i dalszego przybrania na wadze ;-(.
Jako bezrobotny mam sporo czasu wolnego, wiec od wczoraj zaczolem przygotowania do Jablonnej od ..... odpoczynku. Masaz, laznia parowa itp.
Ale w weekend juz bym pojechal na delikatna przejazdzke po trasie nastepnego maratonu - Jablonnie.
Stad nowy watek:
Kiedy? sobota czy niedziela?
Kto? Ponizej lista - dopisujecie sie.
1. Mikolaj: Sobota lub niedziela obojetne
2.
3.
4.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Before Jablonna ;-)
Chłopaki a może
http://www.polandbike.pl/index.php/comp ... ke#Scene_1" onclick="window.open(this.href);return false;
w niedzielę bym mógł Co Wy na to ?
http://www.polandbike.pl/index.php/comp ... ke#Scene_1" onclick="window.open(this.href);return false;
w niedzielę bym mógł Co Wy na to ?
Re: Before Jablonna ;-)
Może basket na Agrykoli ? Można dojechać na rowerkach.franc pisze:Chłopaki a może![]()
![]()
http://www.polandbike.pl/index.php/comp ... ke#Scene_1" onclick="window.open(this.href);return false;
w niedzielę bym mógł Co Wy na to ?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Before Jablonna ;-)
W najbliższy weekend odpadam. Jak będzie dość ładnie to w Jabłonnej jadę z rodziną hobby - widoki, pogawędki, ukrycie spadającej formy... 
Poland Bike - może to być dobra odskocznia na przyszły sezon. Chyba nie dam rady przejechać po raz "n-ty" Otwocka, Piaseczna czy Józefowa, Jabłonny, Łomianek, choć nadal warto powtórzyć Łódź, Nidzicę lub pierwszy raz Supraśl, Szydłowiec.
Poland Bike - może to być dobra odskocznia na przyszły sezon. Chyba nie dam rady przejechać po raz "n-ty" Otwocka, Piaseczna czy Józefowa, Jabłonny, Łomianek, choć nadal warto powtórzyć Łódź, Nidzicę lub pierwszy raz Supraśl, Szydłowiec.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Before Jablonna ;-)
Zgadzam się całkowicie. Poland Bike to ciekawa alternatywa na przyszły sezon, ale W Mazovii warto pojechać te ciekawsze i nieznane trasy. Mógłbym Supraśl, Nidzicę, Szydłowiec, Ducha Puszczy. Myślę, że Zamana coś będzie kombinował, bo ludzie się będą wycofywać do konkurencji.Nowik pisze:W najbliższy weekend odpadam. Jak będzie dość ładnie to w Jabłonnej jadę z rodziną hobby - widoki, pogawędki, ukrycie spadającej formy...
Poland Bike - może to być dobra odskocznia na przyszły sezon. Chyba nie dam rady przejechać po raz "n-ty" Otwocka, Piaseczna czy Józefowa, Jabłonny, Łomianek, choć nadal warto powtórzyć Łódź, Nidzicę lub pierwszy raz Supraśl, Szydłowiec.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Before Jablonna ;-)
Duch Puszczy fajny. Wreszcie może zaliczymy jakąś małą etapówkę. Cały czas jestem otwarty na 24H - quatroteam.
Coś nowego, fajnego i łatwego można wyhaczyć u Langa.
Nie zapominamy o typowych maratonach górskich, reszta to maratony terenowe.
Coś nowego, fajnego i łatwego można wyhaczyć u Langa.
Nie zapominamy o typowych maratonach górskich, reszta to maratony terenowe.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Before Jablonna ;-)
Na 24 h. ludzie przejeżdżają po 200 km w górę!!! Wstyd mniej :-)Nowik pisze:Duch Puszczy fajny. Wreszcie może zaliczymy jakąś małą etapówkę. Cały czas jestem otwarty na 24H - quatroteam.
Coś nowego, fajnego i łatwego można wyhaczyć u Langa.
Nie zapominamy o typowych maratonach górskich, reszta to maratony terenowe.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Before Jablonna ;-)
W teamie 4os. na głowę wychodzi ok. 150km w ciągu doby. Co runda odpoczynek. Noc krótka, może byc fajnie. Wrócimy do tematu w 2010.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Before Jablonna ;-)
W tym roku pętla wynosiła 18km. Teamy 4os. robiły 25-35 okrążeń tj.450-630km, czas jednego kółka 30-45min. To ma być zabawa, więc na głowę 7 okrążeń = 130km i nie będziemy najgorsi 
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??